Poker
Members-
Posts
84523 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
151
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Pani już dzwoniła. Wygląda na to , że może dać Oreo bardzo dobry domek. Pani mieszka z córką studentką. W grudniu nagle straciły sunię, chyba udar albo zator płuc. Poinformowałam panią o sytuacji z łapkami Oreo co panią nie przestraszyło. Umówiłyśmy się na spotkanie u dr Bieżyńskiego . Jak wszystko zagra, to odwiozę panią z Oreo do domu od razu robiąc wizytę przedA. Omówiłam z panią dwa warianty; gdy łapki nie będą wymagały operacji - sytuacja jest jasna. Gdy będą wymagały operacji, to pani z córką jest gotowa opiekować się psiurkiem po operacji . Spytała czy musiałaby sama finansować operację. Byłam niegrzeczna i bez pytania na wątku , odpowiedziałam, że Oreo ma trochę pieniędzy zebranych na hotelik i wtedy dostałby od nas dofinansowanie. Co Wy na to? Po tej rozmowie zadzwoniłam do DS Nany, suni adoptowanej od nas z DT 4 lata temu i poprosiłam o pomoc w transporcie Oreo do weta we wtorek. Pani natychmiast się zgodziła. Mruczka niestety nie jest zmotoryzowana, więc nie mogła pomóc. Ale się dzieję. Zaraz wychodzę na wizytę przedA dla Wabi.
-
No coś Ty, dziś młodsze wychowują starszych, i rodzeństwo i rodziców.
-
To i pracy jest kilkanaście razy więcej. To nie taśma, że się ustawi maszynę . Kilkanaście razy więcej odpowiedzialności, nie mówiąc o czynnościach przy psach. Znam problem, bo do mnie ludzie też mówią czy przy okazji to bym mogła.... Wtedy pytam czy jak ktoś kupuje buty , to czy przy okazji dostaje kapcie, albo kupuje chleb, to czy przy okazji dostaje bułkę?
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Jaka duża będzie sunia i ile teraz ma miesięcy ? -
jasne, coś nie możemy się zrozumieć. To bardzo dużo.
-
Domyślam się, ale fajnie by było widzieć, że opiekun psa też coś deklaruje dla niego.
-
Nie zawsze, zależy od umowy między stronami.