Poker
Members-
Posts
84856 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Jestem tak zdenerwowana,że sobie nawet nie wyobrazacie :shake: Sunie zosatły zapakowane do samochodu,miały wyścieloną folię i koce,przywiązane,od rana nic nie jadły.Pan z psami , a ja z wolontariuszką ruszyliśmy w swoje strony.Może po 3 minutach dzwoni pan,że ujechał ok.500 m i sunie się skoopały,jest taki smród,że sprząta i on dalej nie pojedzie z nimi,bo nie będzie co chwilę zatrzymywał i sprzątał i prawie rzygał od smrodu. Pojechałyśmy do niego.Faktycznie któras alboobie porobiły się ,nie tak tragicznie ,ale na rzadko.Próbowałam użyć wszelkich forteli,żeby chociaz zabrał tę starszą ,która w Polsce ma małe szanse na dom,ale nie dał sie przekonać.Powiedział,że po powrocie zadzwoni porozmawiać w sprawie Agaska,któero przewozu nie wykluczył. Nie wiem co robić :angryy: Mam jednak o jedno doświadczenie więcej.Psu nie należy dawać jeść przez dobę przed jazdą,pójść z nim na dłuższy spacer i ewentualnie dać coś na spanie. NIe wiem czy sunie się porobiły z powodu stresu czy po prostu tak mają, czy tez nie wyrobiły sie przed jazdą. Co Wy o tym sądzicie? Strasznie dużo mi nerwów zzarła ta syutacja,( to nie jest najważniejsze)żeby chociaż z pozytywnym zakończeniem:-(
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Poker replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
a jak sie śmieje na jednym zdjęciu :loveu:,słodka jest. Jak mam tymczasa,to moje zwierzaki zawsze potem dostają odrobaczanie . -
6 -5 tyg. szczeniąt + 2 z Krzyczek .Wszystkie w nowych domkach .
Poker replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
codziennie zaglądam,muszę kontrolowac sytuację,czy mleko nie jest potrzebne :evil_lol: -
wszystko wskazuje na to ,że dziś o 15 wyruszą w podróż do Niemiec 2 sunie z tutejszego schroniska.Miały jechać razem z Agaskeim,ale wczoraj nagle sytuacja się zmieniła i jadą dziś.KOsztowało mnie to parę telefonów do Niemiec,nie mówiąc o miejscowych. Ale to nic,najważniejsze,żeby pojechały. Transport Agaska aktualny i mam nadzieję,że nic się nie zmieni.
-
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Poker replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
niepokojące to milczenie :shake: Zadna nie ma telefonu do Lovefigaro? LF pisała wcześniej ,że idzie dziś na 9 z synkiem na zabieg do chirurga,to pewnie nie będzie jej pół dnia. -
Szczeniak Misia. Po 3 miesiącach czekania MA DOM!
Poker replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
walnięci ludzie :mad::mad: szkoda,że nie mają jeszcze pretensji o to,że oddycha i w ogóle żyje :angryy: -
Lucy... rok w schronie, marznie, cierpi i czeka...
Poker replied to Neris's topic in Już w nowym domu
ale sytuacja,współczuje Ci,jak Ci pomóc,ja z Wrocławia,mogę wpłacic na hotelik. Czy był badany mocz? Peniw nie ,bo dziś niedziela , może ma uraz j.brzusznej i dlatego nie trzyma moczu. -
Elkhund z tatuażem. Już w nowym domku
Poker replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
wydawało mi się,że miałas transport załatwiony od Koperek dlatego nie pchałam się. Mogłam Ci pomóc :cool3:,szkoda... -
dreszcze radości przechodzą mi skórze :multi::multi: Holly,miałaś do wykonania zadanie,które wykonałaś wspaniale,spadł poziom adrenaliny i pewnie stąd ten smutek. A może i w podświadomości Brunia... Ale cóż ,takie jest życie.Trzeba teraz szukać dla niej domku. Trzymajcie się razem z Twoim TZ,jego też od nas pozdrów.Powiedz mu ,ze jest najlepszym meżem i że bez niego Holly nie byłoby u Was :evil_lol:
-
Ten wyraz oczu mówi sam za siebie :-(
-
maleńki Puszek po wypadku - szczęśliwy w swoim domu!!
Poker replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='_bubu_']na dzień dzisiejszy , koszty leczenia Puszka wynoszą 951zł.[/quote] czy są jakieś długi? i gdzie wpłacić,jak coś zarobię na bazarku? -
Jamnik z otwartą raną i odgryzionym uchem-juz w nowym domu
Poker replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
co za szczęście spotkało Kiwika :multi::multi::multi:.jestem pewna,że będzie dobrze,przecież ludzie nie jechaliby tyle kilometrów po psa ,gdyby im na nim nie zależało.Musieli bardzo chcieć Kiwika.:loveu: Lubin jest niestety za Wrocławiem jadąc od Krakowa,ale dla chcącego ,jak widac ,nie ma nic trudnego :lol: -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Poker replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Lusia jest szczęśliwa dzięki Lovefigaro :loveu::loveu::loveu: -
Czy mogę wówczas podrzucić szelki i smycz Moriska-obżarciucha? Tak, tak - je na okrągło i w dodatku wszystko. Rano było buzi z koteczką (stojącą na szafce). Mam jeszcze zdjęcia, ale jutro duże zaliczenie i zabieram siędo pracy. Moris, to wulkan energii. Szczególnie wychodzi mu kradzenie buziaków z podskoku oraz biegi na czas. Pozdrawiam serdecznie To kolejna budująca informacja o Morisku.Jeszcze go zatuczą :roll:
-
Shelti- potrącowy przez samochód- za TM
Poker replied to & Gloria &'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedna psiunia,tak mi przykro :-( -
maleńka Lusia - ODNALEZIONA - .... i ma swój dom.
Poker replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
jedzie sobie ,jedzie malutka i nawet nie wie ,ze będzie już tylko lepiej :loveu: -
Popieram każdą inicjatywę,szczególnie walczącą o dobro zwierząt, egzekwowanie kar za złe traktowanie ich. Może niektórym się narażę,ale ja tak kocham kundelki,co nie oznacza,że jest za ich niekontrolowanym rozmanżaniem.
-
Shelti- potrącowy przez samochód- za TM
Poker replied to & Gloria &'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dorzucę 30 zł na początek,jakie ma szanse pies,czy macie czas poszukać właściciela?