a ja widziałam szczeniorki :eviltong:,sa boskie.Ta mała zołza pakowała mi się na kolana:evil_lol:, a wszystkie pachną maluchami.Róznia się wyglądem i zachowaniem .
HUUURRRRAAAAA :multi::multi:,jak się cieszę,że mały doczekał,że ciocie nie dały mu zginąć.
Ale robota dopiero teraz się zacznie,wet ,leczenie i szukanie DS :cool3:
jednak szkoda,że nie pojechał wczoraj,byłoby widać na gorąco skąd się leje.Podawajcie Arnikę cały czas,co 2-3 min łyżeczkę rozpuszczonych 5 kulek w 100 mililitrach wody.
to łóżeczko jest bliżej,bo koło Borowa.
Może są potrzebne gazety zamiast podkładów?
Ale miałam nosa ,że przywiozłam mleko na wszelki wypadek :evil_lol:Mam jeszcze zbierać?
no to ładny pasztet z żywych szczeniorków ma ciocia Bianka :roll:
wystawię bazarek na nie :evil_lol:
Czy trzeba je jeszcze masować do sio i koo? Ciekawe jaka była ich mama :crazyeye: