Śliczne fotki! Jak to dobrze, że Rudzielec już w domu! :multi:A zwiedzanie mieszkania oczywiście obowiązkowe:smile:
Czy ta goła skóra na udzie już porasta meszkiem?
Dzień pełen wrażeń, i ręce pełne roboty, skąd Ty bierzesz na to siły Tweety! Jestem pełna podziwu i uznania!
Zmartwiła mnie łapka Mruczusia - następna operacja i ból i narkoza...biedactwo kochane...
Duża część dogomaniaków ma i psy i koty, i dzieli miłość po równo (choć u mnie w tej chwili liczba kotów dwukrotnie przewyższa liczbę psów, no ale wagowo, to jest jak 5:1 dla psów :evil_lol:)