Może go swędzi skóra w tych miejscach i albo rozdrapuje pazurkami albo chcąc się podrapać ociera o coś. A to, że nie jest już taki łagodny to pewnie dlatego, że poczuł się już pewniej w domu, już nie jest taki przerażony i zestresowany nową sytuacją. Myślę, że to okres przejściowy, trzeba dać mu czas na pełną aklimatyzację.