Nawet jak mniej teraz je, ale jest żwawa, to znaczy, że czuje się całkiem dobrze. Żeby tylko ten katarek się skończył! A może to jest na tle uczuleniowym?
Mój Cofi też podkrada jedzenie pozostałym kotom, ale tylko puszkę. I je więcej aniżeli pozostałe 3 koty, a dalej szczuplutki.
A Szyszunia cudna! Ileż to czasu musiało upłynąć, żeby znowu mogła tak wylegiwać się w domciu na słoneczku...