Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Co u Oskarka???
  2. Czyli, jednym słowem, potrzebujesz tragarza, podobnie jak ja. Bo u mnie kręgosłup i stawy też nadają się do wymiany.
  3. W czym nosisz koty? W plastikowym kontenerku? Jeżeli tak, to faktycznie jest to słodki ciężarek i bardzo niewygodny. Miałm ten sam problem, dopóki nie zażyczyłam sobie na imieniny torby - to taka leciutka torba z usztywnionym dnem, z siateczką po bokach, zapinana na podwójny zamek. Można ją nosić albo w ręku, albo na ramię, a jak pasek jest na ramieniu, to można sobie jeszcze dodatkowo pomóc rękami, obejmując torbę od dołu. Różnica jest niesamowita! Plastikowe kontenerki, czy też wiklinowe koszyki są dobre, ale jak się ma auto, bo do noszenia to są szalenie niewygodne, nie dość, ęe ciężko, to jeszcze trzeba rękę odchylać na bok. Szczerze polecam taką torbe - są różne, tańsze i droższe, moja była w cenie plastikowego kontenerka - około 50 zł.
  4. Bardzo przykra wiadomość:-( Koteńko [*] [*] [*]
  5. Tacy "ludzie", nawet, jakby ich za rękę złapać, to i tak dużej kary nie poniosą :angryy: Kotki, jak piszesz, dzikawe,więc najlepiej byłoby im zmienić rewir, tylko gdzie je wywieźć??? Pytanie raczej retoryczne...
  6. Czyżby tak zareagowała na sterylkę? Bo wczesniej pisałaś, że Blue to okaz zdrowia! Co jej się mogło stać???
  7. Będziesz spała, przytulona do podusi-Fruzi:loveu: Oczywiście post musiał przeskoczyć:mad:
  8. To chyba jakiś stan zapalny, bo przy zatkanej cewce moczowej efekt jest przecież odwrotny - kot nie może się wysiusiać.
  9. Fruzinko - ty dalej tutaj jesteś!
  10. Tak przypuszczałam, że pewnie jakieś problemy z Internetem, ale dobrze, że u Frodzia wszystko OK!
  11. Najważniejsze, że już lepiej:multi:
  12. Ale też momentalnie zareagowałaś na tę jego niedyspozycję. Czekamy co powie wet. Oby to było coś niegroźnego!
  13. Moja Vega nie raz wywróciła się - wchodząc na schody, na chodniku, na prostej drodze. Teraz jest jakby lepiej, już kilka tygodni nie miała żadnej wywrotki. A wydawałoby się, że mając cztery łapy nie tak łatwo się przewrócić.
  14. To świetnie, że ma dom:multi:i że już wykastrowany;)
  15. A co się stało, przewróciłaś się?
  16. Oskarek czeka!!!
  17. Moje koty też kochają wszelkie pudła i pudełka, torba na zakupy też jest niezła, zwłaszcza Teoś nie może się doczekać, żebym już wszystko z niej wyjęła i żeby mógł tam wejść
  18. Tina na widok jakiegokolwiek przyrządu do czesania zmyka gdzie pieprz rosnie, a uwiązana drze się tak, że bębenki mogą pęknąć, do tego wierzga, próbuje ugryźć grzebień czy szczotke, żadne czesanie nie wchodzi w grę, ona kwiczy nawet przy wycieraniu łap, a zwłaszcza brzucha. A szmatka jest przecież miękka i wypłukana w ciepłej wodzie. Ponieważ nie mogę jej uczesać, muszę ją strzyc, co robię dwa razy do roku - wiosną i późnym latem. I na to mi pozwala, trzęsie sie wprawdzie jak galareta (jest przywiązana do klamki), ale udaje mi się ją ostrzyc. Tina nalezy do psów typu "nie dotykaj mnie", nie pozwoli sobie nawet wyjąć zaplątanej w futro gałązki, o rzepie już nie mówiąc.
  19. Można poprosić kogoś z dogo, ze Śląska, żeby sprawdził domek - tak już niejednokrotnie bywało. Transport też nie jest niemożliwy. Żeby tylko był ten domek!
  20. Ja kupiłam Tinie świetny dywanik - od spodu jest guma, a więc nie przesuwa sie na płytkach i jednocześnie od nich izoluje, a z wierzchu - normalna wykładzina dywanowa.
  21. Dziękujemy za miłe wieści:) To już dwa lata...Ale ten czas leci!
  22. Szukamy domu!!!
  23. Nie, buda absolutnie nie wchodzi w grę:shake: Idealny byłby dom z duzym ogrodem, ale mieszkanie w bloku też może być, najważniejsze, żeby był do DOBRY DOM!
  24. Myślę, że słowa pani doktor trzeba potraktować trochę z dystansem, przecież lekarze nie są wszechwiedzący. Ale nie powiedziała przecież, że operacja nie udała się, a to, że efekty sa niepewne, to wiadomo. Czas pokaże. W każdym razie zrobiłaś Marto dla Frodka wszystko co możliwe, żeby tylko mógł normalnie chodzić. Jeżeli się nie uda, to znaczy, że tak juz musi być, że już nic więcej zrobić nie można. Ale może się uda, może pani doktor wolała być ostrożna, nie napawać zbytnim optymizmem, żeby potem nie było rozczarowania i pretensji pod jej adresem. Trzeba byc dobrej myśli! Frodzio ma apetyt, więc nie jest źle. Ciakawe tylko dlaczego nie chce pić?
×
×
  • Create New...