Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Tak, pewnie w tym miejscu był wyrzucony i czeka, z nadzieją, że po niego wrócą...:(
  2. Wczoraj, przy ewakuacji schroniska, Krakowianie spisali się na medal! :loveu:Do wieczora DT i DS znalazło 606 psów i ok. 170 kotów! Wierzę, że w razie potrzeby Ślązacy też nie zawiodą. Sama jestem rodem z Katowic i choć od lat tam nie mieszkam, to sercem jestem z Wami!
  3. Kakadu, a pytałaś sąsiadów, czy ktoś nie chce dużego psa do pilnowania obejścia (oczywiście nie na łańcuch!)? A może któryś z sąsiadów ma wolny kojec i zgodziłby się przechować Wtorka do czasu znalezienia mu domu? Nawet za odpłatą.
  4. Obie śliczne :loveu:Domek musi się znaleźć, nie mogą wrócić do schroniska. Żadne zresztą z tych zabranych nie powinno wrócić do schroniska. Nie wiem, czy tak się stanie, to jednak 590 psów i 176 (bodajże) kotów, ale niech choć części się uda:modla: Śledziłam cały dzień akcję ewakuacji schroniska i byłam wściekła na los, że nie mogę pomóc, ale w obecnych warunkach (wszelakich) naprawdę nie mogę sobie pozwolić na przygarnięcie kolejnego, szóstego już zwierzaka:shake::-(
  5. Najgorsze jest to, że on w takim niebezpiecznym miejscu koczuje...
  6. A co z kotami? Też są częściowo na Kobierzyńskiej?
  7. Lepszej opieki nie miałby Frodzio w żadnym innym domu :)
  8. Melduję się na wątku. Coraz częściej dochodzę do wniosku, że problemu bezdomności chyba nie da się rozwiązać. Człowiek jest załamany swoją bezsilnością. Trzeba by samemu, osobiście przygarniać wszystkie zwierzęta, żeby im naprawdę pomóc. A jest to oczywiście niemożliwe! Do tego te płatne DT! Jak rejestrowałam się na dogo, takie przypadki były sporadyczne, w sytuacji naprawdę podbramkowej, teraz stało się to nagminne,:( Nie wiem, Kakadu, co Ci doradzić, może ktoś z okolicznych mieszkańców zgodziłby się przyjąć Wtorka do kojca i szukałoby mu się potem domu.Może ktoś przyjąłby go na DT przy opłaceniu tylko karmy i weta? Wtedy może finansowo, wspólnymi siłami + bazarki, dałoby się radę finansowo to udźwignąć?
  9. Do czegoś mu to jest potrzebne...tylko do czego?
  10. Petycja podpisana :)
  11. Nowa fryzurka Pixi bardzo ładna, tylko teraz, jak na złość, zrobiło się zimno... Z Iwonki :loveu:pewnie też wyrośnie dogo/kotomaniaczka ;)
  12. A jak ze wzrokiem i słuchem u Rexika? Może tu też nastąpiło pogorszenie i on nie radzi sobie z tą sytuacją. Traci kontakt z rzeczywistością i dlatego chce być jak najbliżej Ciebie, albo czegoś co twardo stoi na ziemi (taboret!)
  13. Piękne fotki! I Klusia taka śliczna i zadowolona :loveu:
  14. [quote name='malawaszka']no mnie tak przyszło do głowy bo moja Pepa - staruszka też czasem tak zaśnie, że ja umieram ze strachu czy ona zyje i ją telepię żeby wię obudziła bo takie normalne szturchnięcie nie skutkuje i oczka tez miewa półprzymknięte tylko[/QUOTE] Mam identycznie z moją Vegą
  15. Ja zaglądam, ale pomóc w DT nie mogę - mam swoje 4 koty i bardzo mały metraż, bez możliwości izolacji kotka :(
  16. A co z kotkiem? Udało się go zabrać ze schroniska?
  17. Byłam, pooglądałam :) Tinka taka ładna na tych fotkach...dlaczego czas nie stoi w miejscu?
  18. Bardzo ładne fotki :) Będę oczywiście zaglądać, zwłaszcza, że i my tutaj jesteśmy :)
  19. [quote name='wtatara']dzięki-a oto watek moich zwierzaków dopiero rozpoczęty A gdzie ten wątek???
  20. Przypuszczam, że na Brackiej też teraz pada ;) Ale kawiarenki na Rynku też zamokły, pewnie tam teraz pustki. Jak przyjeżdża moja przyjaciółka z Warszawy, to zawsze siadamy gdzieś przy stoliku i też "nasiąkamy atmosferą". Rynek, to takie szczególne miejsce w Krakowie, wielka szkoda, że teraz trochę daleko mieszkam.
  21. Szkoda, ale i tak należy się cieszyć, że choć kotka będzie miała domek :) No to teraz trzymam kciuki za kocurka:kciuki: A ja mam nie jednego, nie dwa, tylko cztery koty! :)
  22. To świetnie:multi: A może kolega da się namówić jeszcze na drugiego kotka? Przekonaj go, że dwa koty lepiej się chowają, i nie nudzą się tak, jak muszą zostać same w domu.Zawsze jest kompan do zabawy, no i jest się do kogo przytulić, jak chwilowo zabraknie człowieka.
  23. Póki co trzeba przekonać kobiete, żeby pozostawiła przy matce wszystkie kocięta, że po odchowaniu weźmie się je i znajdzie dla nich dom, że chętni na 100% będą, bo umaszczenie maluchy mają atrakcyjne. Liczy się siła przekonywania ;) Teraz nie można zabierać kociąt, bo są za malutkie. Próba odchowania ich na butelce, mimo najlepszych chęci i starań, może się nie udać. Co do sterylki kotki, sprawa jest oczywista!
×
×
  • Create New...