Kate1
Members-
Posts
387 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kate1
-
Przykro, kiedy odchodzą tak dobrzy ludzie. Co do gdybania, możemy sobie gdybać co by było gdyby ... Faktem jest, znam takie przypadki, kiedy ludzie nie chcąc zostawić bliskich na kilka dni, żeby udać się do szpitala, zostawiali ich na zawsze. Współczuję rodzinie P. Jurka i współczuję tym wszystkim jego zwierzakom ...
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jakże nie lubię tej daty - 27. Dzisiaj to równe trzy lata odkąd Feniks pobiegł za tęczowy most. Tak smutno, że niewiele się nacieszył ciepłem opieki Marii. Pozostaje mi wierzyć, że tam, po tamtej stronie jest cudownie, że dopiero tam zaczyna się raj ... Ponoć ci, co tam mieli okazję się pojawić, choć na moment, nie chcieli wracać... Mam nadzieję, że jesteś szczęśliwy, Fenisiu. Pamiętam o Tobie, cudowny Psiaku -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Melduję się u Ciebie Feniksie, jak co miesiąc ... Pamiętam ... -
Miałam najwspanialszego dziadka na świecie ... Mój by się tak nie zachował. Będąc jednak na miejscu tego pana, który chciał Tymusia nie sugerowałabym się tym co powie dziadek. Dziwne , że oprócz dziewczyny zabrał ze sobą i jego. Skoro to zrobił, znaczy, że liczy się z jego zdaniem, ewentualnie dziadek mężczyzną rządzi. A jeśli to taki typ, na jego miejscu po pierwsze powiedziałabym - Dziadku, ja szukam psa dla siebie, a nie dla ciebie. Przecież mężczyzna ma własne mieszkanie więc potencjalny pies będzie brudził właśnie u niego. Poza tym, jeśli ktoś się czepia brudzenia psa - niezależnie od wielkości każdy pies przynosi pod łapkami różne rzeczy ze spaceru (jest na to sposób - łapki się wyciera, czy myje), linieje, zdarza się, że coś zniszczy, czy przydarzy mu się wpadka bo na przykład załatwi się w domu , itd... Samo życie. To jak wygląda Tymuś tajemnicą nie było - przecież tutaj jest pełno jego zdjęć. Ja myślałam, że takie spotkania przed adopcyjne to są po to, żeby zobaczyć, czy zaiskrzy, czy psiak będzie się komfortowo czuł w otoczeniu przyszłego swojego człowieka, żeby człowiek zapoznał się z psiakiem, z jego charakterem ...
-
Pies duży to przynajmniej jest się do kogo przytulić. Zmniejszyć się nie da. Co do brudzenia - moja sąsiadka mojego psiaka, ważącego 20 kg też wyzywała od byków i twierdziła, że brudzi na klatce schodowej samym tylko chodzeniem ( z sąsiadką nie utrzymuję kontaktów). Mojego niby brudzącego psa zmuszona byłam znosić i wnosić po schodach przez ostatni tydzień jego żywota - mimo jego problemów z chodzeniem i moich prób przekonania go do załatwiania potrzeb w domu, na podkład, mój czyścioch ani myślał słyszeć, żeby siusiać w domu... Co do golenia - przecież Tymuś to taki słodki puchatek. Mam nadzieję, że tylko dziadziuś był taki roszczeniowy, że jego wnuk ma serducho do zwierząt. Przykre, że tak się stało. Z drugiej jednak strony, to dobrze, że szydło z worka wyszło tak wcześnie, że Tymuś nie pojechał do domu, który na niego nie zasługuje.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Feniksie, pamiętam -
Co do gadania to też tak miałam, że rozmawiałam ze swoimi psiakami, na zewnątrz również, nie dbając o to, co inni powiedzą. Chyba to normalne u ludzi, którzy traktują psa jak członka rodziny. Muszę też przyznać, że moje psiaki też były grzeczne i dużo rozumiały (może właśnie przez to gadanie do nich), w szczególności Tofik. Ale kiedy Tofik wyczuł, albo zauważył kota, włączał mu się jakiś instynkt ( mieszańce tak mają, że gdzieś trafia im się jakiś rasowy przodek i w jego przypadku całkiem możliwe, że miał jakiegoś łownego przodka), że żaden smaczek by nie pomógł. A Waszą rodzinkę ludzko - psią podziwiam bo jest u Was taki spokój, opanowanie, zgranie, posłuszeństwo i wzajemny szacunek, mimo takiej liczebności stada. Właśnie to wzbudza podziw i niedowierzanie. Może z psami jest jak z dziećmi - czasem jestem pod wrażeniem jak widzę liczną rodzinę, jakie grzeczne dzieci w niej są i z drugiej strony matkę z jedynakiem, którego nie jest w stanie upilnować...
-
Miałam w życiu kilka psów, ale w pobliżu ulicy wszystkie chodziły na smyczy. Najposłuszniejsza była Tina (niewielka, ok. 6 kg),ale i ona blisko drogi spacerowała na smyczy. Chociaż podejrzewam, że nie odeszłaby daleko od nogi. To była szczwana "bestyjka", która wychodziła na spacery tylko z domownikami. Pamiętam jak odwiedził mnie kiedyś brat i chciał ją zabrać na spacer. Mimo iż go znała (kiedy zjawiła się u nas w mieszkaniu brat był jeszcze stałym domownikiem), za nic w świecie nie namówił jej do wyjścia. No i przez ponad rok, kiedy mieliśmy sunię, w naszym mieszkaniu był jeszcze kotek, którego ktoś porzucił w okolicy. Kiedy zabierałam sunię na spacer, wychodził z nami i Kiciuś, ale już bez smyczy i szedł przy suni, ocierając się od czasu do czasu, i te nasze spacery także wzbudzały zainteresowanie i zdziwienie przechodniów. Ale jak Ty Ewuniu to zrobiłaś, że te Wasze psiaki są takie posłuszne to jest dla mnie zagadką. I nie dziw się kiedy ludzie na ulicy są zaskoczeni widząc tak grzeczniutkie psy. Sama je podziwiam i zazdroszczę Ellig takich super gości.
-
Jestem pod wrażeniem - jakie grzeczne psiaki - cała czwóreczka bez smyczy, jakie usłuchane. Wspaniała Rodzinka.
-
Z wszystkich emocji, jakie możemy przeżywać, jedną z najgorszych jest bezsilność. Kiedy wychodziłam dzisiaj rano do pracy, u mnie było jakieś -24. Chciało mi się wyć na myśl o tym, ile zwierząt cierpi w związku z tak ekstremalnymi temperaturami. Zdane tylko na ludzi i ich empatię. I chyba ogarnia mnie złość, jak słyszę, że takie zimy są super, bo mróz wymrozi bakterie, robactwo, jak fajnie bo można pojeździć na nartach ... Oby zima jak najszybciej się skończyła.
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Kate1 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Fidulek biega już merdając ogonkiem po Tęczowych Łąkach ... Do zobaczenia, Piesku -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Pamiętam Feniksie o Tobie ... -
Przytulam Jaaga. I dziękuję za wszystko, co dla niego zrobiłaś. Niepotrzebnie rozmyślasz, czy można było zrobić coś jeszcze. Obserwowałam wątek Psiaka i napiszę, że zrobiłaś więcej niż można było bo oddałaś mu swoje serce. Sama widzisz, w jakim stanie był kiedy do Ciebie przyjechał. Ten czas u Ciebie spędził zaopiekowany i gdyby mógł, powiedział by Ci dzisiaj magiczne słowo - DZIĘKUJĘ.
-
To nie realne, żeby wszystkim potrzebującym pomóc. To jak studnia bez dna - jedne wyciągasz, pojawiają się wciąż następne. Nie zbawi się całego świata, nie wyciągniesz z tego miejsca wszystkich. Ale sprawiasz, że dla tych co wyciągnęłaś zmienia się cały świat. W tym podłym świecie warto poprzyglądać się na przemianę tych wybawionych ... Jakże to podnosi na duchu. Ja wciąż mam nadzieję, że doczekam takich czasów gdzie ludzie z szacunkiem będą się odnosić do braci naszych mniejszych.
-
Bo to jej skrzynka warzywna. Wreszcie ma swoje miejsce. Jest ciasne, ale własne. Nie ma betonu, ludzi, dla których jest się niczym, walki o dostęp do marnego jedzenia, czy wody, innych zwierząt dla których jest się rywalem, którego trzeba wyeliminować w walce o przetrwanie... Wreszcie błogi spokój
-
Smutne to, ale kiedy pies cierpi, a nie mamy możliwości "naprawić" w organizmie tego co powoduje dyskomfort to trzeba niestety pozwolić mu humanitarnie odejść. To zawsze jest trudna decyzja bo psy są mistrzami w ukrywaniu cierpienia i nigdy nie wiadomo, czy to właściwy moment, a gdy już jest po wszystkim, zastanawiamy się, czy coś można było zrobić lepiej i czy nie cierpiał jednak trochę za długo... Współczuję, bo wiem, jaka to trudna decyzja
-
FIDO - Stary, rudy, zaniedbany, mały piesuś za TM [*]
Kate1 replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Patrząc na ostatnie zdjęcie Fidusia z jednej strony jest smutek, że jest w takim stanie, w jakim jest, ale z drugiej strony - jakie to szczęście, że w tym stanie jest u Kikou, nie w schronisku. Każdy psiak w takim wieku i z takimi problemami powinien być tak zaopiekowany - ciepłe, mięciutkie posłanko, czysta pieluszka, mięciutki i ciepły kocyk do przykrycia, no i najważniejsze - dobry człowiek, który jest blisko i który dba o psiego seniora. Tak żal tych biednych, schorowanych, starych zwierzaków w schronisku, które cichutko cierpią w samotności i tak też odchodzą, niezauważone... -
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Feniksie, pamiętam. Ty wiesz ... -
Jednym słowem masz ekologiczne, energooszczędne ogrzewanie w nocy - psiaki grzeją Cię od stóp do głów. Mój psiak miał swoją poduszkę, spał z kraja, ale całą noc tulił się do mnie - do mojej piersi - 20 kg ciepła, noc w noc. Chociaż na samym początku zarzekałam się, że tym razem pies nie będzie wchodził na łóżko. Wytrzymałam w swoim postanowieniu jakieś 2, 3 miesiące...
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
Kate1 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dziękuję.