Jump to content
Dogomania

Kate1

Members
  • Posts

    384
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Kate1

  1. Zastanawia mnie czy jest niezadowolony z kołnierza, czy braku klejnotów? Pierwszą noc po wykastrowaniu Toficzka spędziłam w kuchni pod stołem bo tam chciał spać na chodniku mój piesio. Nie chciałam, żeby było mu niewygodnie. Oczywiście czuwałam, żeby sobie nie zrobił krzywdy.
  2. Pamiętam Rudasku, dokładnie rok temu... Tak krótko cieszyłeś się wolnością. Smutne...
  3. Jak każdego 27 pamiętam o moim Psiaczku i o Tobie Feniksie nasz kochany. Czuwaj nad Grafciem i Nukunią, gdziekolwiek teraz są i zaopiekuj się po tamtej stronie Weną...
  4. Śliczności, Pies - ideał, jak grzecznie siedzi pod prysznicem. Od niedawna na wolności, a jaka różnica w wyglądzie. Wygląda na to, że jest po prostu doskonały. Życzę mu wspaniałego domku bo na taki na pewno zasługuje, zresztą jak każdy psiak.
  5. Witam wszystkich Dogomaniaków i chciałabym tutaj złożyć Wam Spokojnych, radosnych i pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych. Nie umiem wklejać tutaj żadnych pięknych obrazków niestety. Ale z głębi serca przesyłam każdemu z Was moc wszystkiego co najlepsze w tym wyjątkowym czasie. Dla Was i Waszych Milusińskich. Pozdrawiam ciepło
  6. Minęły dwa lata odkąd powędrowałeś za Tęczowy Most, cudowny Feniksie. Ale pozostawiłeś po tej stronie wiele osób, które Cię kocha i będzie o Tobie pamiętać i które kiedyś będziesz witał po tamtej stronie. Nie byłeś, nie jesteś i nigdy nie będziesz anonimowy, bezimienny, niczyj. Jesteś wyjątkowy i wiele osób już na zawsze będzie Cię nosić w swoim sercu. Do zobaczenia, kiedyś... Twoja Kasia
  7. Jest mi bardzo żal Greya, ale mam pytanie. Czy nie uważacie, że ten pies strasznie cierpi? Nie ma na chwilę obecną środków finansowych na jego zbadanie, a co dopiero mówić o leczeniu, które nawet nie wiadomo czy będzie możliwe. Czy on się dobrze czuje mając zgruchotaną przez jakiegoś bydlaka głowę? Jak długo trzeba będzie czekać, żeby cokolwiek sprawdzić, czy to humanitarne? Nie znam go osobiście, nie wiem jak funkcjonuje, ale jest mi go strasznie żal.
  8. Czyli to polega na skubaniu martwego włosa i psiaki tego nie czują? Uff ależ mi ulżyło. Dziękuję za wytłumaczenie.
  9. Jak dla mnie Kefirek był piękny i teraz też jest piękny. Kiedy jednak oglądam jak skubią go jak gęś to nie mogę na to patrzeć. Tylko nie piszcie, że go nie boli. Depilacja też przyjemna nie jest.
  10. Na pewno Twój Dżekuś cały czas jest przy Tobie. Kiedy odszedł Tofik nie mogłam sobie znaleźć miejsca. Najgorszy był pierwszy po jego śmierci powrót z pracy i ta okropna pustka. Łaziłam po mojej mieścinie bez celu... Nie wiedziałam co zrobić z tym wolnym czasem. Wiesz co mi pomogło? Wydrukowałam sobie wiersz "I stood beside your bed last night", oprawiłam w ramkę, postawiłam w pokoju i wczytywanie się w niego z ogromną wiarą, że to prawda pomogło mi przetrwać ten najgorszy czas... Wierzę, że Mój Tofik jest cały czas przy mnie, chociaż nie ciałem i wiem, że Twój Dżeki też cały czas jest z Tobą. A kiedyś, kiedy przyjdzie ten czas, jeszcze się spotkamy
  11. Współczuję i przytulam. Wiem, że boli. Niech ukoi Twój ból świadomość, że Dżekusia już nic nie boli, że nie cierpi, że jest tam, gdzie jest mu dobrze...
  12. Mnie po tym filmiku nasuwa się jedno określenie Kiruni - Krejzolka, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, nie żebym ją obrażała. Ach, ta młodość...
  13. Witam. Nie byłam w podobnej sytuacji i nie jestem też weterynarzem. Ale jestem osobą kochającą zwierzęta. Powinieneś podjąć taką decyzję, która będzie dobra dla Twojego psa, jego zdrowia i jego komfortu. 80 procent to bardzo duży guz, który uciska narządy a więc Twój pies czuje się źle. Leczy się po to, żeby wyleczyć, albo ewentualnie poprawić samopoczucie. Są weterynarze z powołania, którzy szczerze w pewnym momencie Ci powiedzą -Twój pies cierpi, w tym momencie nic dla niego nie można zrobić i najlepiej będzie skrócić mu cierpienia pozwalając humanitarnie odejść. Są też tacy, którzy Ci tego nie powiedzą tylko dalej będą działać po drodze zarabiając, a pies będzie tylko skazany na dalsze, moim zdaniem niepotrzebne cierpienie. 11 lat to dla psa dużo, chociaż jak się kocha to dla właściciela zawsze będzie za mało. Jeżeli na usg nie można było sprawdzić dokładnie stanu narządów to znaczy, że niewiele wiadomo w jakim są stanie, czy guz nie nacieka na jakiś... Czy ta operacja wyleczy twojego psa? Tylko wtedy, gdy guz jest łagodny i usunie się go w całości. A guz w przypadku twojego psiaka zajmuje bardzo dużo bo 80 procent jego brzuszka i nie wiadomo, czy nie nacieka do jakiegoś narządu. A czy ta operacja poprawi mu komfort życia? Jeżeli nie usunie się guza w całości, albo jeśli jest złośliwy to się tylko go poruszy a więc Ty nie poprawisz samopoczucia swojemu pieskowi tylko skażesz go na dalsze cierpienia.
  14. Szanowni krewni wobec tego apeluję do waszych sumień, z szacunku do waszego zmarłego krewnego, który w tym momencie z pewnością spokoju nie może zaznać proszę pozwolić by jego najukochańszy pies mógł znaleźć dom. Karma naprawdę wraca.
  15. Aśka jesteś WIELKA. Trzymam kciuki, żeby sunia się znalazła cała i zdrowa. A do ludzi, którzy mają coś wspólnego ze zniknięciem psinki chciałam zaapelować że KARMA WRACA. A ty jeden z drugim jak coś wiesz to puść sygnał, nawet anonimowy, bądź człowiekiem, miej serce. Inaczej jak coś się stanie tej istocie będziesz ją mieć na sumieniu.
  16. Fenisiu, ja też pamiętam, jak co miesiąc. Nie było mnie na DOGO miesiąc wcześniej, ale tylko dlatego, że tego dnia nie miałam dostępu do internetu. Przykre to, że dane Ci było tylko 23 dni przeżyć w normalności, jaką powinien zaznać każdy psiak. Z drugiej jednak strony dobrze, że zdążyłyście i że Fenix nie odchodził samotnie, w schronisku...
  17. Skoro to taki wątek o wszystkim to chciałabym wszystkim DOGOMANIACZKOM i DOGOMANIACZOM życzyć zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.
×
×
  • Create New...