Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Super wiadomość. Przeczuwałam, że tak będzie. Divia, napisz mi ile w cm ma to legowisko. Niko mi rozerwał trzy i muszę kupić nastepne.
  2. [quote name='MartynaP'] ja jak pojechalam do sosnowieckiego schronu po dwa kociaki to wyjechalam z osmioma bo tyle ich akurat bylo,kazdy łapał za sece,niedalo sie wybac ktorego wziasc a ktore zostawic wiec niewiem jak to bedzie u ciebie ja nie potrafilam jechac i wybierac ktorego wezne a ktoego nie ;)[/QUOTE] Jak dobrze, że inni też tak mają. Najwięcej wzięłam na raz ze schronu 13 kotów. Wszyscy pukali sie w głowę, jednak widze, ze nie tylko mnie to dotyczy.
  3. Szczeniak do aktywnego życia tez często nie pasuje, bo brakuje czasu na jego wychowanie, naukę czystości. Taki starszy pies jest idealny, już wychowany. Zazwyczaj nie niszczą, zachowują czystość, nie są jazgotliwe. Nie sprawiają wiekszych problemów, a za okazane im serce oddają sie całkowicie. Moje dzieci nawiazują lepszy kontakt z dorosłymi psami, niż ze szczeniakami, które czasem moga być męczące. Starszych osób zupełnie nie rozumiem. Dzwonią o szczeniaki i egoistycznie nie pomyślą, co się stanie w przyszłości, jak ich zabraknie z tymi wypieszczonymi, wychuchanymi psami. Swoją Sarę przestałam ogłaszać po pół roku. Wszyscy mówili, że miła i bez wad, ale za stara i nie chcą szybko przeżywać tragedii rozstania. Uzasadnienie bez sensu. Lepiej, żeby pies wegetował w schronie, niż mu dać dom na ostatnie lata. Rzeczywiscie głębia uczuć :diabloti:.
  4. Te od Was szczególnie tego jakoś wymagają. Do tej pory chyba tylko Sonia jest całkowicie normalna, bo też miała normalne życie. To pies pewny siebie, bez lęków i problemów.
  5. Tym razem tata odmówiłby nawet Miniusi. Dałam tylko przykład dogomaniactwa we wczesnym okresie życia. Niestety, u nas szał onkowy minął. Nie ma go na jakiekolwiek psy. Przez nasze własne szczeniory chyba zwariuję.
  6. Moja Minia właśnie oglada zdjęcia i powiedziała: jaki cudowny piesek. Mozemy go sobie wziąć ?:evil_lol: Za mało ma chyba psów :eviltong:;).
  7. Sam jest grzeczny. Nie słychać, ze jest pies. Jak nie widzi kóz, to jest idealnie cichy. Na spacerach szaleje z Sonią. Układy są dobre, odkąd z nim nie mieszka.
  8. Dostałam zaproszenie na bazarek dla psiaków, wiec zaglądam tu również. Czy Kamel nie miał wczesniej swojego wątku? Jakoś kojarzy mi się. 8 lat w schronie :-(. Jak wziełam swoją Sarę po 9 latach w schronisku, to przez kilka miesięcy jeszcze wyobrażałam sobie, jakie musiały być te lata. 9 mroźnych zim i upalnych lat w budzie, zero miłości, kontaktu, troski :shake:. Gdybym miała własny dom, to wziełabym chłopaków bez zastanowienia. Starsze psy są idealne. Mądre, zrównoważone, spokojne. Same zalety. Szkoda, że ludzie tak rzadko to dostrzegają :roll:.
  9. My z mamą marzymy dla niej o tym samym. Chyba to jednak nie marzenia, ale konieczny wymóg, bo jak komuś zwieje w mieście, to nie da sie już złapać. Ucieka nie tylko w czasie spaceru, ale jak ją najdzie ochota na włóczęgę, to potrafi nawet przecisnać sie mamie przy otwieraniu drzwi. No i nie mała zołza. Teri waży co najmniej 20 kg.
  10. Nikt jeszcze nie jest w kojcu, bo odległości pomiedzy prętami sa na tyle duże, że mogłyby tam wejść moje psy. Najpierw więc trzeba kupić siatkę i połozyć wzdłóz ogrodzenia kojca. Z siatką jest problem, bo metalowe w sklepach sa z duzymi "oczkami" i nigdzie nie ma gęstej ocynkowanej, tylko plasikowe.
  11. Cichutka jest, ale grzeczna nie bardzo. Ma skłonność do ucieczek. Robi to przy każdej okazji. Ucieka, mama ja goni, ona nie daje się złapać. Przychodzi sama po kilku godzinach. Całe szczęscie, ze trzyma się w poblizu domu, ale i tak napedza strachu. Na usprawiedliwienie musze dodać, ze w domu jest idealna. Cicha i spokojna.
  12. Z tego, co przeczytalam w podanym przez Taks artykule, to mój ma juz nie sam refluks, ale chorobę refluksową z prawie wszystkim podanymi tam objawami.
  13. Jakie jeszcze wymagania? 8 godzin moze byłaby sama. Na pewno tyle czasu jest w stanie zachowac czystość, tylko nie wiem, co z brakiem towarzystwa. Świnka luzem odpada, musiałaby być w klatce, bo Sonia łapie to, co ucieka. No i po tych 8 godz. musiałaby zostac porządnie wybiegana i wymęczona, bo jest raczej energicznym psem. Z tym, że w domu niczego nie niszczy i jest grzeczna. Szaleje tylko na spacerach.
  14. Otrzymałam 100 zł od Emilii. Za kojec wczoraj zapłaciłam 1340 zł (990 zł kojec, 300 zł podłoga, 50 zł transport). Czyli z moich pieniędzy dałam 1240 zł.
  15. Dziękuję. Juz czytam. Mam juz namiary na profesora, który tym sie zajmuje.
  16. Taks, nie potrafię tego otworzyć. Byłabyś tak miła i skopiowałabys mi to?
  17. Nie kojarzy ktos, czy gdzies jest opisany ten problem? Chodzi mi o zdiagnozowany refluks, nie o głodowe wymioty. Leki z podanego przez taks linka u mojego psa nie działaja.
  18. Wydaje mi się, że szczeniak zachowuje się normalnie, jak na ten wiek. Każdy próbuje na ile może sobie pozwolić. Tu problemem jest podejście ludzi. Może jednak szukac mu innego domu, bo z czasem moze byc coraz gorzej i po pół roku wróci całkowice niewychowany, rozbuchany, rządzący pies, który bedzie wiedział, jak wykorzystać swój spory rozmiar. wtedy bedzie problem. Oddadzą go i tak, jesli zacznie się bać go dziecko. Nikt nie bedzie patrzył, jak maluch płacze ze strachu i unika psa. Zawsze ludziom mówie, że dla małych dzieci najlepszy jest dorosły, kilkuletni, sprawdzony pies. Szczeniaka trzeba umiec wychować, tak jak dziecko, a ludziom najcześciej przy dzieciach brakuje na to sił, wiec szczenię wychowuje sie samo wg swoich zasad.
  19. Szkoda, że mieszkamy tak daleko, bo pożyczyłabym dla myszy akwarium. Mysz z braku innego lokum siedzi w duzym pojemniku na psia karmę. W klatce dostałaby zawału. Nie oswoiła się, wychodzi tylko do jedzenia. Z siana i ręczników papierowych robi sobie gniazdo. Załatwia sie do kociego żwirku. Żal mi ją wypuzczać, bo ma dziwne upodobania żywieniowe. Zamiast produktów typowych do mysiej diety, wybrała dietę owocową, ziaren nie tyka. Oprócz kotów w domu jest stado psich szczurołapów.
  20. "Mój" sznaucerek okazał sie samcem dopiero w biurze.
  21. [quote name='emilia2280']O boshh, a to taka polna mysia? Grrr, nie wpuszczá mnie z gryzoniem do Irlandii, ale zazdroszczé myszki![/QUOTE] Tak, taka zwykła. W najwieksze mrozy na pół zamarznietą, szkielecikową przyniósł kot. Położyłam na poduszce elektrycznej, żeby w spokoju sobie umarła, a ona odżyła i przeżyła. Siedzi już 3 miesiace. Tylko mamy 9 kotów, wiec dom raczej stresujący dla myszy.
  22. Divia, dzikuję. Zaciskam kciuki z całych sił, bo dzis Andrzej znów robil wyscig z Barym i Sonia, kto pierwszy dobiegnie do koguta :angryy:. Znowu dostałam opieprz, czy wiekszych psów juz nie było do wzięcia. Niby były, ale czym mogłam zaskoczyc po kozach i myszy :eviltong:. Tak przy okazji, nie chciałby ktoś myszki zaadoptować :cool3:?Żal mi ją wypuscić, zwlaszcza że zagustowała w melonie, mandarynce, bananie i śliwkach, a tego raczej na wolnosci nie będzie miała.
  23. Asiu, nie ma mnie co poganiac, bo na naszej poczcie ukradli kable i była zamknieta. Andrzej nie zdążył jechac gdzie indziej wysłać rzeczy przed wyjazdem do Wrocławia, w soboty okoliczne poczty tez zamkniete. Właśnie wysyla rzeczy. To bazarek na Albinkę.
  24. Buciki zamówiłam i za nie zapłaciłam. Koszt z przesyłką wynosi 129,90 zł. Jak dotrą, to wkleję rachunek. Tak, jak Erka napisała, te buciki sa najbardziej stabilne i wyprofilowane ze wszystkich, jakie znalazłam, no i rozmiar idealnie będzie dopasowany.
  25. Też nie chce mi sie w to wierzyć, ale Erka zbeształa mnie, czego oczekuję, skoro jej szczeniaczek Gucio tyle czeka na dom i też nikt go nie chce. To racja, ale zawsze liczy sie na to, że tego akurat ktoś wypatrzy.
×
×
  • Create New...