Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19190
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Bary nadawałby się chyba do tego domu, jesli nie mają ci ludzie niczego co fruwa czy biega. On jest spokojny, zrównoważony i bardzo miły. Nie obskakuje, nie szaleje i nie jest szczekliwy bez przyczyny.
  2. Na pocieszenie powiem, że Albinka od przyjazdu jakos dobrze się czuje. Dziś widziałam ja, jak biegała na spacerze i tarzała sie w trawie. Oby te lepsze dni trwały jak najdłużej.
  3. Własnie zobaczyła na pierwszej, że zrobiłaś rozliczenie i myślałam, że znowu sie pomyliłam. Kojec kosztował 1450 zł.
  4. Ja równiez dziekuje Joasi. Pomnik już stoi. Ma 2x3 m :evil_lol:.
  5. Ben jest piękny, wiec innych też zauroczy. Moja Sara z bólu stawów w ogóle nie chodziła, jak do nas trafiła. Teraz już 1,5 roku śmiga normalnie. Erko, dalej nie było odzewu z ogłoszeń jarmarkowych?
  6. [quote name='rita60']Pokazuj swoj pycholek malenka........ Jaaga co robimy ???????[/QUOTE] Z Teri czy z tym małym? Z Małym sama nie wiem. Już z kotem zostałam sama, a prosiłam na dwóch forach chociaż o ogłoszenia, bo czasowo nie wyrabiam. Najpierw musiałam zaszczepic, dzis mąż jedzie na kastrację. Erko, dałaś już podobno ogłoszenia? Mama mi mówiła, że rozmawiała z Tobą na ten temat. Nie wiem, jak ją reklamować.
  7. Dziekuję. Gosiu, pieniadze dotarły.
  8. Ale po co Albince wózek, jak chodzi na nogach?Jesli zanikną mieśnie, to przestanie w ogóle chodzić. Rehabilitację ma mieć po to, żeby wzmocnić i odbudować mieśnie. Czyli przytyła, bo ostatnio ważyłam ją w Tychach i miała 15 kg.
  9. Na razie podobno cisza. Wszystkie ogłoszenia dałam na Erkę.
  10. Dziwi mnie to odchudzanie Albinki, bo wazyła ponad 18 kg, a teraz 15. Duzo schudła i nawet nas to martwiło. Jest szeroka w żebrach, a potem to drobinka. Moja mama nie ma mozliwości podawania jej specjalnej karmy odchudzające, bo jest sama i ma 17 psów do opieki. Psy jedzą razem, jedzenie lezy w miskach. Nie ma mozliwości specjalnie karmić Albinki i jej oddzielać. To samo dotyczy pływania. Ja nie dam rady przyjąć na siebie kolejnych obowiązków. Erka zgłasząła już Albinkę fundacjom zagranicznym, ale na razie bez odzewu.
  11. Z psem z Sitkówki rzeczywiscie trzeba byloby cos zrobić. Nie może przecież ze złamaną łapą chodzić. Cierpi i może wdać sie zakażenie, jesli ma rany. Miałam nadzieje, ze ktos o Barego lub Sonię z Jarmarku zadzwoni, ale Erka mówi, ze cisza kompletna. Moze załozyc mu wątek? Moze kogos wzruszy jego los :roll:? Jak pomagac dużym psom, skoro adopcje graniczą z cudem. Było pytanie, do jakiej rasy podobny jest Bary. najbardziej z budowy i głowy przypomina rottweilera, ale szorstkowłosego :evil_lol:.
  12. [quote name='jusstyna85']Ja szukam właśnie DT dla tego pekińczyka, Osa napisała mi,że odebrałyby go z Sosnowca dopiero ok 17 .05,myśle że nie dotrwa tam do tego terminu,dlatego szukam DT... Twoja mama kupiła ten lek? ile zapłaciła?[/QUOTE] Pisałam, ze nie kupiła, bo prawie 60 zł kosztuje. Przeczytałam, ze pekińczyk osowiały i nie reaguje. Był chyba ze szczeniakami, a tam było parwo. Gdyby był w zwykłym boksie, to wzięłabym go do tej połowy maja.
  13. Wiewiórka, dobrze że zdajesz takie relacje. Tez mnie ujął ten pręgowany wykastrowany piesek, myslałam, ze to ten poszukiwany, ale skoro nikt go nie odebrał, to widocznie nie on.
  14. Ochrypł, ale nie daje za wygraną. Najfajniejszy jest na spacerach. Na smyczy chodzi super. Bardzo lubi spacery. W stosunku do dzieci jest obojętny, nie chce z dziećmi nawiazywać kontaktu, ale tez nie obszczekuje, czy nie atakuje. Do kotów już sie rozzuchwalił i rwie się z warczeniem na smyczy, ale nasze koty już przywykły do psów, wiec to nie problem. Tyle nowych wiadomości.
  15. Czy ci ludzie byliby w stanie sami przyjechać do Mysi? Mysia yorków też sie boi. Jej jest obojętne, czy to pies, czy kot. Najpewniej czuje sie sama i na rękach. Chciałabym, żeby miała się super. Nie chciałabym, żeby ktos trzeci ja dowoził do nowego domu, a na miejscu okazałoby sie, że nie czułaby sie dobrze. Mała i tak musi odczekac kwarantannę, więc na razie nie moze zmienić domu. mshume, skąd Ty masz tyle domków w zanadrzu? W sosnowieckim schronie jest pekinek, który ma coś z oczkiem. Może jego ktoś chciałby? jest też malutki terierek, w typie jagdteriera, tylko chłopak. Własnie nie wiemy, co z nim robić. Szkoda go na schron, ale jak nie będzie w ogóle pieniedzy, to nie ma co wyciagać.
  16. Tylko Mysia boi sie też kotów i innych psów. Warczy na nie z daleka, kuli sie i trzęsie. Moze Jusstyna85 wybrałaby jakąś małą sunię ze schronu? Jak przywieziono do mnie mała, to w klatce były jeszcze dwie drobne sunieczki. Może którejs z nich Pani dałaby dom? Justyna, nie kupiłam Galastopu, bo kosztuje prawie 60 zł, ale mleka juz jest mniej, wiec myslę ze możemy kilka dni poczekać. Mysia już czuje się dobrze. Zjada chetnie, ale niestety tylko puszki z jelenia. Za dwa dni, jak ja odkarmie, to zaczne jej podawać mięso z ryżem.
  17. Dzisiaj ogloszenie w Jarmarku. Trzymajcie kciuki, żeby cos z tego było.
  18. Jeśli mały nie bedzie trzymał moczu, to współczuję. Nasza Łatka jest młodziutka, śliczna, ale z powodu nietrzymania moczu bez szans na dom. Jedni ludzie wzieli ją, ale oddali po 6 mies., bo mieli dość nieprzyjemnego zapachu. Ponoć ja kochali. Płakali i tulili przy oddawaniu, ale oddali. Nikt inny się nie zdecydował, jest u nas ponad rok. Nawet żadna fundacja zagraniczna nie chciała pomóc w jej adopcji. Ben jest przepiękny. Gdybym miała własny dom, to właśnie takiego psa chciałabym mieć.
  19. Zrobię zdjęcia i przesle. Może akurat. Kotka jutro umówie na kastrację. To burasek z bialymi znaczeniami. Jest pzecudowny i rozmawia z ludźmi.
  20. Basiu, jakbys słyszała jeszcze o jakimś domku dla kota, to mam cudownego kocurka po zmarłej osobie. W najblizszym czasie bedziemy jechac do Łodzi i do Krosna, wiec transport na tych trasach mozliwy.
  21. Erko, kontaktuj sie z moją mamą bezpośrednio. Po dzisiejszym dniu, a raczej ostatnim tygodniu wysiadam psychicznie :oops::roll:.
  22. Widzę, że nie tylko my jesteśmy niecieprliwi. Dzis wezmę od mamy rachunek za paszport, chip i wściekliznę Albinki, to wstawię. Razem wyłożyłam mamie 125 zł + 20 zł za transport.
  23. Gosiu, możesz mi wpłacić na utrzymanie Soni na ten miesiąc? Zapłaciłam ze swoich pieniędzy 1000 zł na kojec Barego i nie mam pieniedzy, zeby zamówić dla nich jedzenie, a sie kończy.
  24. [quote name='jusstyna85']Trzeba będzie kupić...[/QUOTE] Mama juz pojechała do lekarza. Może dadzą odmierzoną ilość. Szkoda wywalić 50 zł, bo zużyłoby sie 1/10 buteleczki.
×
×
  • Create New...