Jaaga
Members-
Posts
19278 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
Jaaga replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']I oni ją tak zostawili z tą raną?[/QUOTE] Chyba lepiej dla niej. Oby przygoiło sie do wizyty weta. Zgrozia za chudość dostała wyrok. -
Przegladnęłam Allegro. Te wszystkie buciki, które kupuje sie ochronnie są takie trochę na zasadzie skarpety czy rękawiczki. Albinka w nich i tak wywija stopę i wlecze łapką, wiec dlatego sie ścieraja tak szybko czy ciągle spadają. Albinka ma część nerwów w tej nodze pozrywanych i łapka nigdy nie bedzie już w pełni sprawna. Znalazłam jednak wyprofilowane buciki z super antypoślizgową podeszwą. Trzeba je kupić w komplecie, ale za to na długo wystarczą, a noga w nich będzie odpowiednio ustawiona. Co myslicie o tym? Mogłabym zmierzyć jej łapki, żeby dokładnie dobrac rozmiar, ale z opisu to 8. Może w takich bucikach, kiedy nie będą jej wywijać się stopy o wiele łatwiej chodziłoby się? Gdyby więcej chodziła, to odbudowałaby mięśnie w nogach, które teraz powoli zanikają. Nie potrafie wstawić tu linku z Allegro. To sklep PsiaStrefa.pl Butki Brown Paw rozm. 8. Cena na Allegro za 4 szt- 110,90, sprzedający DarChom.
-
Nawet nie mam jej kiedy kupić tych bucików. Andrzej cały czas w rozjazdach, a ja siedzę z dziećmi i nie mam sie jak ruszyć. Przez internet chyba nie ma sensu, bo długo potrwa, a przesyłka tez spora, w Krak-vecie darmowa powyzej 99 zł. Najlepsze na przyszłośc chyba byłyby takie dla psów zaprzęgowych. Jakby ktoś wpadł na coś takiego, to proszę o informację.
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
Jaaga replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Moja koleżanka zawozi jutro psa do Gdyni czy Gdańska. Tylko pekinek jakos musiałby tu trafic, a to raczej nieosiągalne w ciągu doby. Fajnie, jakby trafił do kogos kto zna rasę, żeby był zadbany. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, ze dzis wreszcie dotarła książeczka Soni. Erko, nie martw sie więc. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Jesli chodzi o Barego i dzieci, to jest sprawdzony w domu. Z tym, że dzieci w misce mu nie grzebały, bo moje wiedzą, że tego żadnemu psu się nie robi, nieważne ile waży. Posiłek pies ma zjeść w spokoju, bo im w jedzeniu tez żaden pies nie przeszkadza. Bary jest delikatny do dzieci, nie skacze, nie jest nachalny. Sonia tak samo. Wczoraj samą końcówką języka zlizywała czekoladę z ciastka, którym karmiła ją moja młodsza córka. Potem z grzeczności delikatnie ujeła ciastko zębami i wypluła obok, bo smakuje oczywiscie tylko czekoladka. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Ten, który zamówiłam 1050 zł z transportem+ 300 zł podłoga. To jeden z tańszych. Średnio kosztują 1600-1800 zł. -
młoda, duża sunia lubiąca dzieci W DOMKU STAŁYM OBY NA ZAWSZE
Jaaga replied to GoskaGoska's topic in Już w nowym domu
Również dziękuję. Niestety, kompletnie nikt jeszcze nie zainteresował sie Sonią. Z tego, co czytam na innych wątkach, wszędzie przewaznie jest podobnie. Nie wiem, co sie dzieje. Dziesiątki ogłoszeń i zero odzewu. Zanim przyjechała, to byłam pewna, że zaraz po steryce znajdzie się dom. Dalej miałam nadzieje, jak zdecydowalismy sie na tymczasowanie Barego, a teraz zostaliśmy z dwoma potężnymi psami, których nikt nie chce. -
Vlk, dziekuję za rade odnosnie bucika. Bucik może być taki zwykły, tylko odporny na scieranie. Magdaleno, bardzo dziekuję w imieniu Albinki. Rachunek za wczorajszą wizytę + obrozę: [URL=http://img209.imageshack.us/i/dsc06371j.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4756/dsc06371j.jpg[/IMG][/URL]
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Bary do dzieci jest bardzo delikatny. Ludzie "na własność" go nie interesują, z dziećmi nie rywalizuje. U swoich psów tez płaciłam po 25 zł za wsciekliznę. Rachunek: [URL=http://img402.imageshack.us/i/dsc06372k.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/3824/dsc06372k.jpg[/IMG][/URL] -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
Jaaga replied to erka's topic in Już w nowym domu
Dziś dostałam od jkp 200 zł na potrzeby DT. 50 zł przeznaczyłam na Barego, 50 zł na potrzeby paliwowe, bo ciągle trzeba gdzies jeździć po weterynarzach (głównie z Albinką) i 100 zł na Teri, bo ona nie ma żadnych deklaracji, a za kilka dni trzeba opłacić kolejny miesiąc DT. Teri musimy również zabezpieczyc przeciw kleszczom i pchłom, bo już ją kleszcze oblepiły. Kiltix jest zbyt drogi, więc trzeba kupić cos tańszego. Erko, dopisz te 100 zł w rozliczeniach. Chyba sprawiedliwie podzieliłam. Jakby cos, to proszę o sugestie. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Divia_ gg, odnośnie rozliczeń. Zaszczepiłam Barego przeciwko wściekliźnie - 25 zł. Rachunek wkleje, tylko muszę wszystkie obfocić razem, bo się w tym pogubię. Czyli w jego kopercie mam 30,26 zł. Dziś dostałam pieniądze od naszej kochanej jkp - wielbicielki kieleckich wielkopsów. Joasia dopłaciła 40 zł na kastrację Barego i z przysłanych 200 zł na wszystkie nasze psiaki zapiszmy 50 zł na naszego rozbójnika. W sumie wiec będzie miał 120,26. Za resztę miesiąca na razie nie biorę pieniędzy, bo może jednak znajdzie dom. Rozliczenie pozostałych pieniędzy na wątkach Albinki i Teri. -
Wczorajsza wizyta w Mikołowie wyniosła 107 zł, w tym Albinka dostała obrozę Kiltix, bo już łapie kleszcze i Tanaderm - preparat do psikania na łapę. W cenę wliczona jest kontynuacja leczenia. Rachunek tu wstawię. Dobrze, że już jest zabezpieczona przed kleszczami, bo jeszcze babesziozy jej brakuje. Ma zniszczony już bucik (wytarte dziury) i trzeba kupić nowy na tą chorą łapkę. Zna się ktoś na bucikach i doradzi jakiś trwały?
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='erka']Andzia69, "złotej rączki" , o ile wiem nie ma,nikt za pare groszy nie przyjdzie, a materiały tez tanie nie sa, bo Jaaga juz sie wcześniej orientowała, czyli na jedno by wyszło.[/QUOTE] "Złotej rączki" nie mam. Obliczłam koszt elementów i zrobienia, ale z zapłaceniem komus za wykonanie, wyjdzie na to samo. Kojec zamówiłam u producenta elementów metalowych, który składa je jakby dodatkowo, wiec stąd cena, naprawdę nie aż tak wielka w porównaniu z cenami na Allegro. Odnośnie pytania o agresje wzgledem suk. Bary na spacerach jest super, tylko ma bardzo silne nazwijmy to poczucie własności. Pomieszczenie, w którym przebywa jest jego, miska z jedzeniem także, miska drugiego psa oczywiscie też, bo znajduje się w tym samym pomieszczeniu, miska z wodą również. W konsekwencji najpierw Sonia piła i jadła tylko na spacerach, a potem została pogryziona chyba za zbliżenie sie do okna. Sonia panicznie już boi sie Barego i nawet nie da się wprowadzić do niego. Bary chwycił Sonie za gardło i głowę, więc to nie są żarty. Gdyby nie dużo wiszącej skóry na szyi, nie wiadomo co byloby, bo krwawiła pół dnia. W ogrodzie goni, co sie rusza: kozy, koty, kury. Normalnie jest spokojny, nie ma mowy o ADHD. Sonia jest bardziej szalona od niego. Podłogę już domówiłam. Termin sie nie zmieni. We wtorek Sonia wreszcie opuści łazienkę. Za transport z Krakowa i montaż mam zapłacić 50 zł, co jest minimalną wręcz kwotą za taką usługę. Ostatnio za samo dowiezienie słomy dla kóz z innej dzielnicy musiałam zapłacić 40 zł. Divia_gg, bazarek super. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybka_39']U nas wymieniali chodnik...cholera, trzeba było wcześniej, a nie można zalać jakoś obrzeży kojca betonem?:oops:[/QUOTE] Ten kojec jest z gotowych elementów do postawienia, nie do wkopania, wiec nie da sie zalać. Trzeba wkopać krawężniki lub zrobić wylewkę. Podłoga dodatkowo kosztuje 300 zł. Na robienie wylewki mój mąż nie ma czasu, więc w grę wchodza gotowe elementy. Nie zamówiłam z podlogą, bo skąd wziąć na to wszystko pieniądze? -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Divia, własnie wróciłam ze spaceru, wiec tu zerkam. Jak bedę miała chwilę, to może wysle Ci link tego, który zamówiłam. Będzie całkiem realnie. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Super pomysł z takim bazarkiem. Divia_gg ma rękę do bazarków. Wiem, że z bazarku na szczepienie czy utrzymanie sie nie nazbiera, ale moze tu zagladnie jakas dobra duszyczka, która wesprze Barego. -
Albinka jest najbardziej pechowym ze znanych mi psów. Dzis na spacerze z tej łapki, którą wlecze wyrwała sobie cały pazur. Ma w tej nodze czesciowo pozrywane nerwy, wiec chyba nie czuła, jak ją wyszrpywała, kiedy jej gdzies uwięzła. Wyrwała go całkowicie, do kości palca. Łapa cała spuchła, załozyłam jej maść z antybiotykiem, żeby nie zakazić jej bardziej. Trzeba jechać z nią do Mikołowa, zeby oczyscic dziurę czy ew. zaszyć i sprawdzić, czy nie uszkodziła kości. Noga wyglada fatalnie. Jest cała zgrubiała w miejscu starego złamania, poniżej złamania jest rana, którą ciągle rozlizuje, pościerane od wleczenia palce, a teraz spuchnieta cała stopa z dziurą do kosci.
-
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Może na początek zbierać na jego utrzymanie i szczepienie? Kojec zamówiłam. Najtańszy z dostawą i montażem bez podłogi kosztuje 1050 zł. Producent od razu umówił sie na wtorek 13-go. W gruncie rzeczy taki kojec to koszt dwóch miesiecy pobytu psa w prywatnym hoteliku. Jeszcze musze krawężniki do wkopania kupić. Jeden kosztuje 11 zł. Dobrze byłoby też skadś zdobyć płyty chodnikowe, żeby uniemozliwić ew. podkop, ale nie mam pomysłu, gdzie mozna tanie nabyć. Te w sklepach są nie do przejścia cenowo. U nas nigdzie nie wymieniaja juz chodników, wszędzie jest bruk. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Gdyby był kojec, to oczywiscie Bary mógłby zostac, bo najwyzej tam dawałabym Sonie na dzień, a jego na noc. W dzień Bary jazgocze bez przerwy na kozy. Mam budę, ale nie jestem pewna, czy do niej którys sie zmieści. Jakby ktoś pomógł finansowo w utrzymaniu u mnie Barego i dorzucił cos do kojca, to byłoby super. Nawet najtańszy, schroniskowy hotelik wyjdzie drożej. Zresztą Bary nie jest zaszczepiony przeciwko chorobom wirusowym a jest młody, wiec nie wiem, czy nie strach dawać go do schroniska. Kojec kupię, tylko do tego jeszcze muszę kupic krawężniki, bo z podłogą kosztuje dodatkowe 300 zł. To wydatek ponad tys. zł. Z Sonią w łazience ledwo już wytrzymujemy. -
Bary szorstkowłose cudeńko po 1,5 roku wreszczie w nowym domu!
Jaaga replied to ewelinka_m's topic in Już w nowym domu
Divia_gg, dobrze powiedziane. W związku z tym, ze czarno widzę jakieś inne lokum dla Barego, bo zainteresowanie zerowe, zastanawiam sie nad prawdziwym kojcem. Tylko to ogromny wydatek. Mam prośbę. Utrzymanie tak ogromnego psa sporo kosztuje, a Bary nie ma wcale pieniędzy. Myślę, że 200 zł miesiecznie, to nie przesada. Czy ktos pomoże chociaż w jego utrzymaniu? Oddać go do schroniska nie wyobrażam sobie. Zreszą i tak zostałby pewnie szybko uśpiony, gdyby był agresywny w stosunku do psów z boksu. Nikt inny go nie chce, a z Sonia nie może już być. Divia, z tych pieniędzy, które mi przysłałaś wezmę 100 zł do poł. miesiąca. Bardzo prosze o wsparcie Barego, bo absolutnie nie dam rady utrzymać go i jeszcze wydać ponad tys. zł na kojec. -
Dziękuję bardzo za wszystkie rady. Dostęp do gałązek mają cały czas, pnie do wspinania sie także. One chodza luzem po całym ogrodzie. Specjalnie zostało dla nich zwalone przez burzę drzewo, bo skaczą po nim, jak kozice. Miałam nadzieje, że łatwiej tu bedzie z adopcją, ale po tym wszystkim, co przeczytałam, chyba jednak zostana u nas, tylko trzeba im bedzie zrobić wybieg na część ogrodu. Najgorsze są znowu koszty nowego wysokiego ogrodzenia, bo małpiszony już przeskakiwały betonowe ogrodzenie do sasiada z barem i zjadły mu róże sadzone dla upiekszenia gosciom widoku. Mieszkamy pomiedzy barem a duzym sklepem, więc miejsce troche nieodpowiednie dla tego typu zwierząt. Za to nie nudzą sie, bo ciągle przyjeżdżają dostawy towaru i klienci, wiec maja atrakcje. Raz mi nawet uciekły na parking. Myślałam, ze padnę, jak zaganiałam je do ogrodu między wynoszoną wanną i dostawą płytek. Teraz musiałbym sprawić sobie chyba słonia, zeby kogos w okolicy zaskoczyć. Nasza p. doktor twierdzi, ze sterylki robi się. Muszę rozwinąć temat.
-
Eruane, dzięki za obszerne objaśnienia. Odnosnie zywienia, to oczywiscie dostają owoce i warzywa, do tego zjadają pod drzewami owoce sezonowe. Juz teraz mają linię, gorzej własnie zimą, wtedy stoja pod furtką i beczą na całą dzielnicę za ziarnem. Biegunek nie mają. Gdzie moge dostać płatki kukurydziane, bo nie chodzi chyba o takie słodzone ze spożywczego? Siano im kupuję, ale kiszonka to coś nie do zdobycia w centrum Katowic. Ogrodu nie zniszczyły, zjadły tylko krokusy ;)Może są trochę mniej żarłoczne od zwykłych kóz? MonikaP, nigdy nie trafiłyby na sznurek, karmione odpadkami. Nigdy nawet nie wydałam zadnego psa tymczasowicza do budy. Już wcześniej pisałam, że dlatego tak długo są u nas, bo nikt własciwy sie nie trafił. Warunkiem adopcji byłoby nie trzymanie ich na uwięzi. Jest cały czas jedna chetna osoba, ale taki typ, o którym pisała mi Eruane. Bardzo kocha zwierzęta, ale jak kozy już miały do niej teafic, to wybiła cały kurnik drobiu, zeby im zrobić miejsce. Obawiałam sie, że jesli "pokocha" kolejny gatunek zwierząt, to pod nóż mogą iść i one, wiec nie dałam. Na płatny DT ich nie dam z tej prostej przyczyny, że to kozy ze schroniska, nie moje i mam je na swoim utrzymaniu, wiec trudno, żebym jeszcze do nich dokładała wiecej. Co myslicie o ich sterylizacji? Czy nie kryte, niesterylizowane kozy mogą mieć jakieś zaburzenia z tego powodu, np. ropomacicze?
-
Sznaucerki z Sosnowca - Romuś już ma dom i GRINGO TEŻ w domku!
Jaaga replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Pracownicy mówili, że kastrują tam samce na bieząco, więc dlatego tak sobie pomyślałam. Mój był niekastrowany i trzeba było później zbierac na zabieg.