Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Ochrypł, ale nie daje za wygraną. Najfajniejszy jest na spacerach. Na smyczy chodzi super. Bardzo lubi spacery. W stosunku do dzieci jest obojętny, nie chce z dziećmi nawiazywać kontaktu, ale tez nie obszczekuje, czy nie atakuje. Do kotów już sie rozzuchwalił i rwie się z warczeniem na smyczy, ale nasze koty już przywykły do psów, wiec to nie problem. Tyle nowych wiadomości.
  2. Czy ci ludzie byliby w stanie sami przyjechać do Mysi? Mysia yorków też sie boi. Jej jest obojętne, czy to pies, czy kot. Najpewniej czuje sie sama i na rękach. Chciałabym, żeby miała się super. Nie chciałabym, żeby ktos trzeci ja dowoził do nowego domu, a na miejscu okazałoby sie, że nie czułaby sie dobrze. Mała i tak musi odczekac kwarantannę, więc na razie nie moze zmienić domu. mshume, skąd Ty masz tyle domków w zanadrzu? W sosnowieckim schronie jest pekinek, który ma coś z oczkiem. Może jego ktoś chciałby? jest też malutki terierek, w typie jagdteriera, tylko chłopak. Własnie nie wiemy, co z nim robić. Szkoda go na schron, ale jak nie będzie w ogóle pieniedzy, to nie ma co wyciagać.
  3. Tylko Mysia boi sie też kotów i innych psów. Warczy na nie z daleka, kuli sie i trzęsie. Moze Jusstyna85 wybrałaby jakąś małą sunię ze schronu? Jak przywieziono do mnie mała, to w klatce były jeszcze dwie drobne sunieczki. Może którejs z nich Pani dałaby dom? Justyna, nie kupiłam Galastopu, bo kosztuje prawie 60 zł, ale mleka juz jest mniej, wiec myslę ze możemy kilka dni poczekać. Mysia już czuje się dobrze. Zjada chetnie, ale niestety tylko puszki z jelenia. Za dwa dni, jak ja odkarmie, to zaczne jej podawać mięso z ryżem.
  4. Dzisiaj ogloszenie w Jarmarku. Trzymajcie kciuki, żeby cos z tego było.
  5. Jeśli mały nie bedzie trzymał moczu, to współczuję. Nasza Łatka jest młodziutka, śliczna, ale z powodu nietrzymania moczu bez szans na dom. Jedni ludzie wzieli ją, ale oddali po 6 mies., bo mieli dość nieprzyjemnego zapachu. Ponoć ja kochali. Płakali i tulili przy oddawaniu, ale oddali. Nikt inny się nie zdecydował, jest u nas ponad rok. Nawet żadna fundacja zagraniczna nie chciała pomóc w jej adopcji. Ben jest przepiękny. Gdybym miała własny dom, to właśnie takiego psa chciałabym mieć.
  6. Zrobię zdjęcia i przesle. Może akurat. Kotka jutro umówie na kastrację. To burasek z bialymi znaczeniami. Jest pzecudowny i rozmawia z ludźmi.
  7. Basiu, jakbys słyszała jeszcze o jakimś domku dla kota, to mam cudownego kocurka po zmarłej osobie. W najblizszym czasie bedziemy jechac do Łodzi i do Krosna, wiec transport na tych trasach mozliwy.
  8. Erko, kontaktuj sie z moją mamą bezpośrednio. Po dzisiejszym dniu, a raczej ostatnim tygodniu wysiadam psychicznie :oops::roll:.
  9. Widzę, że nie tylko my jesteśmy niecieprliwi. Dzis wezmę od mamy rachunek za paszport, chip i wściekliznę Albinki, to wstawię. Razem wyłożyłam mamie 125 zł + 20 zł za transport.
  10. Gosiu, możesz mi wpłacić na utrzymanie Soni na ten miesiąc? Zapłaciłam ze swoich pieniędzy 1000 zł na kojec Barego i nie mam pieniedzy, zeby zamówić dla nich jedzenie, a sie kończy.
  11. [quote name='jusstyna85']Trzeba będzie kupić...[/QUOTE] Mama juz pojechała do lekarza. Może dadzą odmierzoną ilość. Szkoda wywalić 50 zł, bo zużyłoby sie 1/10 buteleczki.
  12. Divia, mam 20 zl na Barego, tak jak napisałaś, to doslij 20 i bedzie szczepienie zapłacone. Kończy sie miesiąc, więc na maj potrzebne będzie 200 zł na utrzymanie. Może jeszcze ktos go adoptuje, to tamte pieniądze trzymaj u siebie.
  13. Moja mama jedzie dzis do lekarza, to zapyta, czy mogą dać część. Jeśli nie, to całe opakowanie kosztuje ok. 50 zł i mozna użyć tylko 3 tyg.
  14. Jesli to nie kłopot, to wyslij na to szczepienie, zebym sie nie pogubiła, bo zapłaciłam za Sonię, do tego mam sznaucerkowe i albinkowe rozliczenia. Tak, będe wiedziała, ze jedno z głowy. Reszty nie wysyłaj, jak cos sie nazbiera, bo sie pogubię. Niech bedą u Ciebie.
  15. Własnie z tą rasa bardzo mi sie kojarzy.
  16. Lekarz teraz nie zgodzi sie sterylizować, bo gruczoł jest ukrwiony i aktywny. Po rozcieciu będzie lało sie mleko i krew i gorzej bedzie się goić. Najpierw trzeba byłoby zasuszyc ja Galastopem, a potem ciąć. To kwestia 7 dni przy podawaniu leku.
  17. Pewnie dałabym radę, tylko zastanawiam sie teraz, czy to ma sens. Włos mu sie nie kołtuni, jest sztywny i błyszczący, na pysiu nie zarasta, oczu nie zasłania, uszy i tak krótkowłose, ma chłopak swój urok, to moze zostawić? On taki trochę terierowy jest, nawet w budowie. Może tylko wykąpać i nie przerabiac na rasowca?
  18. A co ma być? Nie rodziła, nie jest w ciąży.
  19. Uciekamy z rękami, wiec nie ugryzł. Jak się mu da najpierw cos smakowitego, to potem można bez problemu załozyć smycz. Nie bardzo daje sie podnosić. Raz da sie, innym razem nie.
  20. Zaszczepilismy Barego: [URL=http://img401.imageshack.us/i/dsc06430q.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4589/dsc06430q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  21. Zaszczepiłam Sonię: [URL=http://img401.imageshack.us/i/dsc06430q.jpg/][IMG]http://img401.imageshack.us/img401/4589/dsc06430q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  22. Już Ci podam konto. Za wykup zapłacilam 40 zł, ile p. Teresa, to nie wiem. Za pobyt, tak jak pisałam, możesz na razie zaplacić za połowę miesiąca, choć nie wiem, czy tak szybko znajdzie się dla niego odpowiedni dom. Trzeba go odrobaczyć i zaszczepić. Mam to zrobić? Szczepienie 9-skł. kosztuje 40 zł. Napisz mi też, co z kastracją. On nie mysli o niczym innym, niz przedłużenie gatunku i znaczenie terenu. To tez chyba typowe dla panów sznaucerów. Po dwóch tyg. od szczepienia dobrze byłoby go wykastrować, żeby znowu nie trafił do schroniska. Nie bardzo nadaje sie do dzieci, bo reaguje zębami na gwałtowne ruchy. Idealny dla aktywnych, dorosłych osób. To pies, którego wszystko interesuje i wszystko chcialby robić. Sprawia wrażenie, jakby nie miał czasu na spanie czy stanie.
  23. Ona absolutnie nie nadaje się do dzieci, to nie kwestia popracowania. Warczy, bardzo boi się i gdyby dziecko podeszło, to może ugryzłaby. Jesli osoba jest młoda, to na pewno bedzie miała dzieci, więc co wtedy stałoby sie z sunią? Przed nia jeszcze kilkanaście lat życia. Ten pies na pewno nigdy nie polubi dzieci do tego stopnia, zeby się z nimi bawić. Jej nie ma co stresować, to maleństwo o delikatnej psychice. Dom dla takiej malizny znajdzie sie na pewno szybciutko, wiec myslę że ta Pani może dać dom innemu pieskowi, a Mysia może miec domek dostosowany do jej potrzeb. Mała dzis czuje się lepiej. Zrobiła normalną kupkę. Wczoraj nic nie chciała jeść, wiec wbrew zasadom panujacym u nas w domu, dalam jej kotleta. Oczywiście wchlonęła go, karmiona z ręki. Widocznie jadła ze swoim właścicielem i to co on. Najlepiej czuje się na rękach. Widac, że tęskni, patrzy z prośba w oczach i pokazuje na furtkę, zeby ją zaprowadzić do domu. Oby własciciel sie odnalazł. Może cos ją spłoszyło, bo wszystkiego sie boi i weszła na klatke schodową, bo przypominała jej własny dom? Jesli nie, to na pewno umarł jej człowiek. Ten pies musiał się mieć naprawdę dobrze, że tak tęskni i jest wypieszczona. Jest grzeczna i spokojna. Za kilka dni, jak bede miała pewność, że niczego nie przyniosła ze schroniska, wsadzę ją do sypialni. Sterylka konieczna z dwóch powodów: gigantyczny mlekotok i ciąża urojona oraz wygląd i rozmiar małej. Chodzi o to, zeby nikt nie chciał produkować "pinczerków" czy "cziłałek".
  24. Gringo pół nocy przespał, drugie pół przewył. Teraz też zawodzi, ale niech zostanie, skoro nikt do tej pory nie interweniował. Na spacerach jest fajny, zrównowazony, w ogrodzie chodzi bez smyczy. Zresztą to pewny siebie psiak. Wczoraj wywinął numer z kozami. Tak je atakował, że goniliśmy go za nimi po całym ogrodzie. Kozy wpadły w panike, zapomniały nawet, że mają rogi. Sonia, jak to zobaczyła, to tak się pobudziła, że z ledwością udało nam sie we dwoje ją utrzymać i wepchnąć do kojca. Dzis rano oszczekał ich pomieszczenie i prawie nie dał sie odciągnąć. Mozna wiele z nim zdziałać za pomoca smakołyków, taki przekupny facet z niego.
×
×
  • Create New...