Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. [quote name='Kar0la']Jaaga kiedy jedziecie do Łodzi? W sobotę?[/QUOTE] W niedzielę. Divia, może rzeczywiscie p. Kazia cos bedzie wiedzieć. Ona chociaż ma oczy otwarte i psy nie sa dla niej przezroczyste, jak dla reszty mieszkańców.
  2. Albinka nadal czuje sie dobrze. Oby tak dalej. Mysle, że najlepiej skupić się na poszukiwaniach domu stałego. Przenosiny do nowego DT mogą źle sie na niej odbić. Bardzo pokochała moja mamę i zmiana miejsca, a potem jeszcze przenosiny do prawdziwego domu, to może być za duzo nawet na tak kochającą ludzi sunie, jak Albinka.
  3. Mysle, że zainteresowanie Romusiem nie wynika tylko z faktu, ze jest ostrzyzony. Po prostu jest bardzo ładny i mniejszy. Gringo na zywo najbardziej ze wszystkiego to przypomina westa, tyle że w innym kolorze ;). Jesli chodzi o kastracje, to nasz lekarz może po niedzieli, nasza p. doktor też na urlopie, wiec musiałby ktos gdzies z nim jechać. Wiewiórka na wątku sosnowieckim pisała o skołtunionej suczce w typie sznupka na kwarantannie.
  4. Czy ktoś może zobaczyc tego kudlacza w złym stanie? Myślałam o wzieciu na DT terrierka, ale moze temu założyć wątek i zabrać go? Pewnie ma czas do wizyty weta. Tylko do wątku potrzebne są zdjęcia, a Wiewórka nie ma ich jak zrobić.
  5. Właśnie tez czekałam na odpowiedź, czy pan zainteresowany Gringo, przyjedzie? Szkoda czasu. Wziąć go na szczepienie czy lepsza kastracja?
  6. [quote name='divia_gg']No ja raczej na zakladanie watku sie nie pisze...Czas...:mad:Moze bede mogla w razie co pomoc w jakis aktualizacjach czy rozliczeniach. No ale nie gdybajmy, bo zobaczymy czy on w ogole tam jest. Bede miec info, ale wrzuce dopiero wieczorem, wiec prosze o cierpliwosc;)[/QUOTE] Justyna napisała, ze założyłaby mu. Proszę wiec o wiadomość, bo jeszcze jeden, ale schroniskowy psiak lezy mi na sercu i jesli tego nie bedzie lub nie da sie mu pomóc, to wzięłabym tamtego. W niedzielę bedziemy wracać z wystawy w Łodzi, więc gdyby pies był i ktoś mógł go dowieźć do Siewierza, to odebrałabym go.
  7. Czy Justyna ma zakładać mu wątek? Divio, daj znac, jak cos bedzie wiedziec o psie.
  8. Emilio, potem mozna mieć nadzieję, że te znajdą domy i znowu bedzie miejsce dla kolejnych i tak w koło. Mój mąż tez mnie pyta, jak długo tak będzie i co to da? Będe tak robic cały czas, bo inaczej nie potrafię. Dla tych zwierząt to zmienia wszystko. Całego świata nie uratuję, ale mam czyste sumienie, że pomogę tyle, ile jestem w stanie. Nie jestem jakąś maniakalna przeciwniczka eutanazji. Oczywiście, gdyby miał tam konać w cierpieniu w samotności, to jestem za. Jednak Divia może tam pojechać, pisała, ze może zabrac do lekarza, może znajdzie się tymczasowy DT, a potem może przyjechac do mnie.
  9. Dalej, ale nie bez przerwy. Juz się wycisza. Powiedz mi tylko, jak go ostrzyc, bo on akurat ma najmniej włosów tam, gdzie sie je zostawia. Nie ma grzywki, brody, na nogach, za to najdłuższe i najbujniejsze ma na grzbiecie, czyli te do obcięcia.
  10. Kobix, też chcę mu pomóc. Czekam z niecierpliwoscią na wiadomości odnośnie niego. Moze do mnie przyjechać, oby znalazły sie pieniądze na jego utrzymanie. Dla niego jego życie jest wszystkim co ma i jest jedyne, najwazniejsze, niepowtarzalne. Nie można mu go odbierac z powodu złamanej łapy, jesli jest dla niego szansa. Mam nadzieje, że wspólnie uda mu sie pomóc. Gdyby był bardzo ranny i stary, to jestem za eutanazja, ale w innym przypadku nie. Dało się pomóc wszystkim po kolei, to czemu nie jemu? Trzeba by załozyc mu wątek.
  11. Juz podawałam tu: 125 zł i 20 zł dałam na paliwo. Mąż ma wziąć fakturę, ale nie było akurat lekarza, a technik bał sie, ze źle jąwypisze, więc musze odebrac nastepnym razem.
  12. Mam problem ze szczeniakami, musze je sama karmić, do tego jutro ma termin porodu moja kotka, a mąż wyjeżdża z sunią do Wrocławia. Jeśli mogłabys wziąć go do siebie, wykąpać i ostrzyc, to byłoby super, bo ja nie dam rady czasowo tym sie zająć. Biegam między dziećmi a maluszkami i na nic wiecej nie mam czasu. W gruncie rzeczy wolna bedę dopiero w poniedziałek.
  13. Bary nadawałby się chyba do tego domu, jesli nie mają ci ludzie niczego co fruwa czy biega. On jest spokojny, zrównoważony i bardzo miły. Nie obskakuje, nie szaleje i nie jest szczekliwy bez przyczyny.
  14. Na pocieszenie powiem, że Albinka od przyjazdu jakos dobrze się czuje. Dziś widziałam ja, jak biegała na spacerze i tarzała sie w trawie. Oby te lepsze dni trwały jak najdłużej.
  15. Własnie zobaczyła na pierwszej, że zrobiłaś rozliczenie i myślałam, że znowu sie pomyliłam. Kojec kosztował 1450 zł.
  16. Ja równiez dziekuje Joasi. Pomnik już stoi. Ma 2x3 m :evil_lol:.
  17. Ben jest piękny, wiec innych też zauroczy. Moja Sara z bólu stawów w ogóle nie chodziła, jak do nas trafiła. Teraz już 1,5 roku śmiga normalnie. Erko, dalej nie było odzewu z ogłoszeń jarmarkowych?
  18. [quote name='rita60']Pokazuj swoj pycholek malenka........ Jaaga co robimy ???????[/QUOTE] Z Teri czy z tym małym? Z Małym sama nie wiem. Już z kotem zostałam sama, a prosiłam na dwóch forach chociaż o ogłoszenia, bo czasowo nie wyrabiam. Najpierw musiałam zaszczepic, dzis mąż jedzie na kastrację. Erko, dałaś już podobno ogłoszenia? Mama mi mówiła, że rozmawiała z Tobą na ten temat. Nie wiem, jak ją reklamować.
  19. Dziekuję. Gosiu, pieniadze dotarły.
  20. Ale po co Albince wózek, jak chodzi na nogach?Jesli zanikną mieśnie, to przestanie w ogóle chodzić. Rehabilitację ma mieć po to, żeby wzmocnić i odbudować mieśnie. Czyli przytyła, bo ostatnio ważyłam ją w Tychach i miała 15 kg.
  21. Na razie podobno cisza. Wszystkie ogłoszenia dałam na Erkę.
  22. Dziwi mnie to odchudzanie Albinki, bo wazyła ponad 18 kg, a teraz 15. Duzo schudła i nawet nas to martwiło. Jest szeroka w żebrach, a potem to drobinka. Moja mama nie ma mozliwości podawania jej specjalnej karmy odchudzające, bo jest sama i ma 17 psów do opieki. Psy jedzą razem, jedzenie lezy w miskach. Nie ma mozliwości specjalnie karmić Albinki i jej oddzielać. To samo dotyczy pływania. Ja nie dam rady przyjąć na siebie kolejnych obowiązków. Erka zgłasząła już Albinkę fundacjom zagranicznym, ale na razie bez odzewu.
  23. Z psem z Sitkówki rzeczywiscie trzeba byloby cos zrobić. Nie może przecież ze złamaną łapą chodzić. Cierpi i może wdać sie zakażenie, jesli ma rany. Miałam nadzieje, ze ktos o Barego lub Sonię z Jarmarku zadzwoni, ale Erka mówi, ze cisza kompletna. Moze załozyc mu wątek? Moze kogos wzruszy jego los :roll:? Jak pomagac dużym psom, skoro adopcje graniczą z cudem. Było pytanie, do jakiej rasy podobny jest Bary. najbardziej z budowy i głowy przypomina rottweilera, ale szorstkowłosego :evil_lol:.
  24. [quote name='jusstyna85']Ja szukam właśnie DT dla tego pekińczyka, Osa napisała mi,że odebrałyby go z Sosnowca dopiero ok 17 .05,myśle że nie dotrwa tam do tego terminu,dlatego szukam DT... Twoja mama kupiła ten lek? ile zapłaciła?[/QUOTE] Pisałam, ze nie kupiła, bo prawie 60 zł kosztuje. Przeczytałam, ze pekińczyk osowiały i nie reaguje. Był chyba ze szczeniakami, a tam było parwo. Gdyby był w zwykłym boksie, to wzięłabym go do tej połowy maja.
  25. Wiewiórka, dobrze że zdajesz takie relacje. Tez mnie ujął ten pręgowany wykastrowany piesek, myslałam, ze to ten poszukiwany, ale skoro nikt go nie odebrał, to widocznie nie on.
×
×
  • Create New...