Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Yuri też trafiła na troskliwą Pańcię. Bardziej przeżywa zmiany, ale ma nadzieję, że szybko się rozkręci w nowym domu.
  2. Chciałam potwierdzić zwrot za szczepienia. Yuri bez siostry jest dziś marudna. Za kilka godzin i ona jedzie.
  3. Na wycofaną szczeniaczkę juz moja młodsza córka nie może się doczekać. Ma misję socjalizacyjną ;) Ustaliłyśmy, że będzie u niej w pokoju, żeby od razu w aktywne życie weszła. U dziewczyn w pokojach zawsze coś się dzieje, szczeniak nie będzie się nudzić. Z dorosłymi psami mogłaby bardziej szukać ich kontaktu, niż człowieka. Dziś państwo przyjeżdżają po Yuri, a jutro trafiają kolejne dwie maluszki. Gabi śliczna. Przypomina mi trochę szopa pracza ;) jeszcze dzień w schronisku i zacznie nowe życie.
  4. Super widok. Sarusia to lizawka, od razu rozdaje całuski. Będzie mieć inne imię, czy zostaje to samo? Oby Yuri też się dobrze czuła w nowym domu. Ona jest bardziej wrażliwa.
  5. Gdybym była włascicielką starszej suni, to małej nie oddałabym już za nic. Kontakt z człowiekiem większości psów nie zastapi relacji z innym psem, a te widać polubiły się. Sunie są tak podobne, jakby to mama z córcią były.
  6. Sunie są rewelacyjne, będą gwiazdami po pielęgnacji i strzyżeniu. Życzę im najlepszych domów pod słońcem. Najważniejsze, że już jutro wyjeżdżają. Za miesiac, dwa w schronisku wyglądałyby koszmarnie. Najgorzej mają się w schroniskowych warunkach takie z dłuższymi włosami. Olly z pudlowatymi włoskami miał skóre i sierść w tragicznym stanie. Wydrapywał sobie rany do krwi.
  7. I ja jestem. Z jej wyjazdu ze schroniska dzięki Jo37 najbardziej się cieszę, bo nie był pewny. Nie wyobrażałam sobie jej samej z dużymi sukami w kojcu i to zimą. Mam nadzieję, że nie zasiedzi się, podobnie jak dotychczasowe zamojszczaki u mnie.
  8. I jak się kotki mają, dobrze już? Przeszły biegunki? Gdyby były jakies zdjęcia, to poproszę. Zmienię im w ogłoszeniu. proszę też o wiadomość, na jakie miasto je dać, bo ogłaszam na Warszawę, a chyba są w Krakowie? Dora, odezwał się ktoś o Maciusia? on mi na sercu najbardziej leży.
  9. Tolu, to koniecznie proszę podajcie jej Advocate lub Stronghold. Nie mogę roznieść świerzba, a wcierka działa w pełni po 48 godz. Zakraplanie uszu jest niestety mało skuteczne i długotrwałe. Można kupić jedną dużą pipetkę i podzielić strzykawką wg wagi, wystarczy na wszystkie. Ja tak robię u swoich. Będą zabezpieczone na miesiac na wszystko oprócz tasiemca, ale tabletkę i tak dostały. Bardzo cieszę się, że Kremówka zostaje na miejscu. Dziś większość nocy nie przespałam, bo myślałam o tym stadku ;) Mam nadzieję, że starsze sunie się polubią, ale chyba już i tak są razem w schronisku? Najbardziej martwiłam się czarną sunią, jednak najważniejsze, że opuści schronisko. Jeszcze mam jedzenie podarowane maluchom przez panią z FB, puszki od Was. Dlamałych na początek będzie.
  10. Żaden problem, tylko niestety mogę służyć jedynie płatną opcją opieki, bo mam swoje adopciaki na utrzymaniu. Malutka jest słodka, z dobrymi zdjeciami i ogłoszeniami pewnie równie szybko znajdzie dom jak Yuri i Sara.
  11. Wieczorem pisała, że załatwiony transport.
  12. Chyba trzeba jej w takiej sytuacji jak najszybciej założyć wątek, żeby też mogła wyjechać. Dziś już jest taki mróz, aż strach pomyśleć, że miałaby zostać w schronisku. Jeszcze Tola mówiła, że zostałaby sama w kojcu z dużymi sukami :( Nie dosć, że w schronisku tyle psów w potrzebie, to jeszcze te szczeniaki znajdowane jak grzyby po deszczu. Podziwiam Tolę, że to wszystko ogarnia. Dziś wieczorem i jutro na szczęscie jadą do nowych domów Sarcia i Yuri. Kremówce zrobiłam na FB ogłoszenie, poudostępniałam na wielu grupach pomocowych, ale niestety nie ma nawet części zainteresowania, jak miały obie dziewczynki. Ludzie są wzrokowcami, zdjecia muszą być kolorowe, najlepiej z dziećmi, żeby przyciągnąć uwagę wsród dziesiatek wstawianych zdjęć innych szczeniąt w potrzebie.
  13. Dajcie szybciutko to zdjęcie do ogłoszenia jako pierwsze. Często ludzie szukają psa przyzwyczajonego do kotów. Może mała jeszcze załapie się na dom.
  14. Czarne sunie obie pudelkowate. Po ostrzyżeniu na pudla bedą świetne. Miałam taką ze schroniska na DT. Ostrzygłam i było wielu chętnych. ludzie lubią pudelkowate ze względu na charakter i fakt, że nie gubią sierści. Czarnulki szorstkowłosej bardzo żal :( Jednak Gdyby miał mój Andrzej jechać, to nie zmieściłaby się do auta. Nasze duże auto jest zepsute, pojedzie małym. Chyba, że znalazłaby dom któraś ze szczeniorek. To wtedy większy transporter byłby wolny. Gdyby ktoś chciał wtedy biedulce pomóc, to poprosiłabym mamę, żeby zaopiekowała się nią ibyłby mozliwy odbior w Katowicach. Tolu, daj mi później znać, czy jesli przyjadą dwie młodsze maluszki, to mogą być razem.
  15. Tolu, nic nie potrzeba. Tylko za tymczasowanie na grudzień wysłałam Alaskan zwykły rachunek, nie fakturę na fundację, tak jak wcześniej rozmawiałyśmy. Dobrze, że jest zabezpieczona finansowo w razie, gdyby coś się działo z jej zdrowiem. Wczoraj na deszcz tak bardzo nie chciała wyjść, że wieczorem tylko wstała z materaca i wysikała się na podłogę. Na szczęście dziś już chyba będzie lepsza pogoda.
  16. Dla mnie również to dobry pomysł. Doskonały opis psów niewidzialnych. To jest to, o czym wcześniej pisałam, że te psy trzeba pokazywać gdzie się da. One nie mają szans na adopcję w schronisku przez osoby, które po prostu przyjeżdżają i na miejscu wybierają psa. Chyba tu na wątku wspominałam, że zobaczyłam na udostępnionym zdjeciu profilu wolontariackiego jednego ze schronisk suczkę, która tam siedzi 8 lat. Schronisko na totalnym zadupiu, peryferia rozmodlonej, acz dla zwierząt nieczułej Częstochowy, adopcje podobno tylko z internetu. Męczyłam się dwie doby. Uczucia walczyły z rozsądkiem i po nocy z 14 stop. mrozem powiedziałam, że to była jej ostatnia mroźna noc. Po prawie 6 godz. wróciłam z Milką. Milka w schronisku pełzała, trzeba było ją nieść na rękach, w samochodzie dostała paniki, chciała uciec i schować się w swojej budzie. Nadgarstki ma zniekształcone i zgrubione od tego pełzania na podwiniętych łapkach, porozrywane już zagojone uszy, głowę w bliznach. Dzięki stronie na FB, gdzie wolontariuszki pokazują psy, które od wielu lat są w schronisku, zaraz za nami przyjechała do schroniska rodzina adoptować sunię, która tam była 7 lat. Niby mało prawdopodobne, a jednak udaje się. Mila w domu okazała się sunią idealną. Jakby z nami spędziła całe życie. Potrzebna była jej tylko szansa, żeby pokazać jakim jest super psem.
  17. Na FB to wiem, tylko kilka miesięcy nic nie wstawiano, a i tak nikt nie udzielał informacji. To tam wypatrzyłam Olliego, zapytałam o niego i do dziś nikt nie raczył odezwać się. Napisałam wtedy więc tu i dzięki Toli już od lipca Olly ma swój dom. Taką stronę trzeba aktualizować, wstawiać postawowe info. Jak ktoś nie ma FB, a nawet jeśli ma, ale nie wie, gdzie szukać innego kontaktu, to raczej nie zaadoptuje psa z zamojskiego schroniska. Inne schroniska prowadzą strony www ze zdjęciami i opisami, no i je aktualizują.
  18. I tak robisz ogrom dobrego. Tyle zwierzaków dzięki Twoim staraniom ma swoje domy. Niestety, starsze, większe mają mniejsze szanse. Ludzie mają opory przed adopcją starszych. Niesłusznie, bo każdy pies do lepszych warunków szybciutko przywyknie. Ja wolę adoptować starsze, niż młode. Najstarsza adoptowana moja Chow miała 18 lat. Żyła z nami kolejne prawie 5. Była super psem. Psy w tym schronisku miałyby większą szansę gdyby była strona, wolontariat, ogłoszenia.
  19. Piękne, smutne zdjęcie. Spojrzenie, które zapada w serce. Przypomina mi się przy niej historia Grzybka ze schroniska w Rudzie Śl. Był tam chyba 8 lat, znalezionyw lesie jako szczeniak. Za każdym razem obiecywałam sobie, że go wezmę, ale była jakaś sunia, którą jednak brałam. W końcu, kiedy miałam już możliwośc, to dowiedziałam się, że nie dożył.
  20. Jaka urodziwa sunia. Nie dość,że trikolor, to jeszcze w cętki na łapach. Tolu, to o szorstkowłosą starszą sunię chodziło Ci, że była chora? Ona taka urodziwa, a tyle lat w schronisku. Pokazywałam już ją wcześniej na FB, ale również niestety bez skutku.
  21. Tola dziś jest w schronisku. Już wiem, że są kolejne szczeniaki dwie suczki i małe dorosłe suczki w tym jedna starsza chora :( Tola wstawi później zdjęcia.
  22. Jak był mróz, to po ogrodzie biegała i szalała z Ciapciakiem tak, że nikt nie poznałby, że jest ciężko chora. Teraz to najwięksi kumple :)
  23. Ludzie mnie rozwalają. Siedzą, wypisują zamiast spróbować samemu pomóc. Wystarczyło przeczytać ogłoszenie i np. je wyróznić. Najpierw kilkudniowy zalew bezmyślnych wiadomości w sprawie zamojskich szczeniaków od osób, które nie przeczytały nawet treści mojego ogłoszenia, a teraz to. Ogłaszam bezdomniaczki z biegunką i tri od Dory:https://www.olx.pl/oferta/koty-kotk-i-kocieta-adopcja-CID103-IDxj0DH.html i dziś dostałam taką wiadomośc: Koty, kotk,i Kocięta Adopcja Proszę pomyśleć o sterylizacji kotki -matki Wtedy nie będą musiały szukać domów ....jest tyle bezdomnych biednych kotków Pozdr serdecznie Twoja odpowiedź Pisać pan/i potrafi, a czytać już nie? Proszę wrócić do treści ogłoszenia i ze zrozumieniem przeczytać. Pozdrawiam serdecznie
×
×
  • Create New...