Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19199
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Zrobiłam nowe zdjęcia, to prześlę dziś Toli na maila. Sarcia już ciężarem dobiła do Yuri, widocznie tasiemiec jej bardziej zniszczył jelitka i teraz nadrabia. Są grubaski, do tego puchatki na króciutkich grubych nózkach. Takie włochate paróweczki.
  2. Zazwyczaj wcześniej zawsze wiedziałam, czego mogę się spodziewać, bo w większości schronisk są w stanie określić stan psa. Dowiaduję się o zdrowie, charakter, stosunek do psów. Co do bycia DS dla psów, które wolałoby się wyadoptować, to mam dokładnie tak samo. Na moje adptowane psy tylko dzikiego Jimmiego mam świadomie wziętego ze schroniska od razu jako DS. Pozostałe zostały, bo albo one nie chciały zmienić domu, albo ludzie ich nie chcieli czy chcieli, tylko nieodpowiedni. Po prostu psychicznie jeszcze nie byłam gotowa znowu przechodzić to samo, ale widocznie tak właśnie miało być. Niby mam świadomośc jej stanu, ale robi mi się słabo, jak widzę, że coś jest nie tak.
  3. Alaskan musi zaglądnać do siebie na olx, będzie info. Moze koś zgłosił, że są inne ogłoszenia tego psa?
  4. Ładnie to ujęłaś. Jednak niby wiem, a i tak się boję i nie jestem gotowa. Limba jest już jednym z naszych psów, są wszędzie razem, zawsze wkoło nas. Nie da się odłączyć uczuć.Jak zauważam, że coś nie tak, to bardzo mnie to martwi i nie potrafię się przygotować. Miało być inaczej. Byłam nastawiona, że jesteśmy przystankiem, pójdzie do innego domu. Po tej diagnozie wszystko się zmieniło.
  5. Uwierz, że nie ma szaleństwa kupowania szczeniąt rasowych ;) U mnie telefon też milczy i u dwóch znajomych hodowczyń podobnie. jak dzwonią, to tylko paniusie, które mimo zaznaczenia w ogłoszeniu opcji "na kolanka", chciałyby suczki do rozmnażania. Częsc z nich oczywiście "raz dla zdrowia". W gruncie rzeczy wolę już, żeby nikt nie dzwonił, niż odbierać takie telefony. Chyba że te z pseudo są kupowane. Myślałam, że o takie maskotki to ludzie bić się będą.
  6. To poproszę o wizytę koleżankę hodowczynię z Jastrzębia, gdyby ktoś sie konkretny znalazł. Tam jest mnóstwo osiedli, może małe pieski będą miały zainteresowanie. Tylko wtedy trzeba koniecznie zaznaczyć, że Yuri nie może być długo sama, bo kilka bloków wkoło słuchałoby jej zawodzenia.
  7. Z jedzeniem nadal wymyśla, ale z aktywnością dziś już było lepiej. Zmienia się pogoda, minęły deszcze i wilgoć, wieje od gór i chętnie dziś ze mną wychodziła. Już wczoraj wieczorem byłam nieźle nastraszona.
  8. Tolu, Alaskan zrobiła OLX na Katowice.To z tego ogłoszenia właśnie zgłosiła się pani w sprawie Sarci. Może jeszcze ktoś zrobi na Jastrzębie Zdrój, bo najbliżej? Chociaż jak ogłaszałam szczurki czy koty, to była kompletna cisza i dopiero na Katowice poszły do adopcji.
  9. Chciałam zapytać, czy jest jakiś interesujący odzew z ogłoszeń? Małe w sobotę dostały zastrzyk na tasiemca, po diecie Gastro Intestinal kupki są już normalne. dzieciaki rosną i tyją ;) Prawdopodobnie jutro będą zaszczepione.
  10. U mnie dobrze przy zapaleniu płuc sprawdza się wziew Flixotide. Hodowczynie go stosują przy zachłystowym zapaleniu płuc u noworodków.Zapytaj wetki, mogła nigdynie stosowac, to ludzki lek, a warto. Wkłada się główkę malucha doworeczka, psika i trzyma na kilka wdechów. Moja córka często unika kolejnych antybiotyków dzięki wziewom.
  11. Odebrałam z poczty 11 tabl. Cimalgexu od p. Małgorzaty S. i nie wiem, czy mam tu podziękować, czy na FB? Dlatego w obu miejscach dziękuję slicznie w imieniu Limby.
  12. Otrzymałam właśnie też paczkę z podkładami i 12 puszek Animondy Junior przesłane przez fundację Zea, dziekuję. Tolu, napisałam p. Małgosi J., że fundacja zrobiła i wysłała paczkę z przesłanych przez jej córkę na wasze konto 100 zł. P. Małgosia mi wcześniej pisała, że gdyby jednak mamusia małych nie pojechała do domu, który ją zarezerwował lub jesli trafiłby do mnie inny potrzebujący psiak, to też pomoże. Podziękowałam za taką chęć pomocy. Teraz możesz spokojnie wypatrzyć inne szczenięta w potrzebie ;) bo te dwie małe mają takie zapasy, a z ich urodą, to pewnie nie zasiedzą się.
  13. Dziś od p. Małgorzaty z FB dotarła dla małych paczka, w której jest karma Intestinal, paczka podkładów i poducha legowisko. Już podziękowałam. Pani pisała, że miała wcześniej przykre doświadczenia z fundacjami, gdzie wpłacała pieniądze. Tym bardziej mnie cieszy, że zaufała, zechciała pomóc i zrobiła suniom taki super i przydatny prezent. To już któraś osoba, która pisała, że miała złe doświadczenia z organizacjami pomocowymi. To bardzo przykre, bo przez nie ludzi tracą zaufanie także do tych uczciwych i dużo pomagających, trudniej o pomoc dla potrzebujących zwierząt. Całe szczęście, że te osoby chca nadal pomagać, zamiast wpłatami, kupując potrzebne danemu zwierzakowi rzeczy. Jak dzieciaki pojadą do nowych domów, to poduchę odziedziczy Limba.
  14. Co do Sarci jest idealnie, ale przy Yuri warto zaznaczyć, że nie może trafić do domu, gdzie zostawałaby długo sama. Niestety, ale reaguje dalej histerycznym płaczem na każde moje wyjście, a przecież jeszcze ma siostrę. No i nie nadają się do domu z młodszymi dziećmi, bo w kazdej wolnej chwili, kiedy coś ich akurat nie zainteresuje, to wiszą zębami na stopach lub nogawkach. Za to są już zgrane z kotami, więc mogą zamieszkać w domu z kotem.
  15. Dzięki, te dwa zdjęcia na ręce nadają się do ogłoszeń. Zobacz na pozostałych, jaką mają nietypową zwierzakową socjalizację ;)
  16. Spray odpada, bo trzeba nim psikać, a Jimmy da się dotknąć tylko kiedy wskoczy do samochodu. To też nie jest proste, bo najpierw musi tam wejść Fly, potem Jimmy wykonuje jeszcze kilkanaście rundek wkoło domu, drzwi do auta muszą być otwarte i nikogo obok, więc trzeba szcześcia, żeby Fly`owi nie znudziło się i nie wyszedł wcześniej. Dzięki za pomysł z melatoniną. Tego nie znałam.
  17. Czyli od lat jest bez jakichkolwiek zmian w regionie?
  18. Mam odłowione przez schroniska dzikiego Jimmiego i dziką Adę. Takim psom chyba najcięzej znaleźć domy. Nawet staruszki mają swoich fanów i jest sznasa, a na takie psy niestety trzeba mieć nie tylko chęci, ale i warunki. U Ady stosowałam Zylkene, bez skutku. U Jimmiego sprawdza się obroża z feromonami, ale to koszt 99 zł miesięcznie. Współczuję opieki nad kilkoma takimi psami.
  19. Zdecydowanie! Limba już nie odchodzi w osobne miejsce, cały czas jest z moimi dużymi psami. Razem jedzą. Przestała polować na Adę. Ada od dwóch dni zaczęła schodzić z piętra, gdzie praktycznie cały czas przebywała od przyjazdu Limby. Moje yorki i maltańczyki są jednak nadal izolowane od niej.
  20. Podałam właśnie. Dla mnie zwrot 80 zł za paliwo. Faktura 108 zł jest przelewowa na fundację, wyślę ją Toli.
×
×
  • Create New...