Jaaga
Members-
Posts
19287 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
To dziś. Mam rewolucję w brzuchu i spocone, lodowate dłonie. Od bardzo dawna nie przeżywałam tak wyjazdu psa. Mam nadzieję, że nie będzie najgorzej. Wzięłam Tanię ze sobą do Katowic. O dziwo, od razu wyszła z transporterka, obwąchała nowe dla niej mieszkanie, poszła spać do otwartego legowiska, je i pije normalnie. Czyli nowe miejsce na niej nie zrobiło wrażenia, zachowuje się jak w domu. Jedyną oznaką niepewności jest opuszczony ogon i to, że stale na mnie patrzy, stara się utrzymywać kontakt wzrokowy. Nawet na pojawienie się nowego psa, czyli Freyi nie zareagowała. Teraz tylko przyjdzie nam czekać, jak będzie przy nowych ludziach w nowym miejscu.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
W porozumieniu z Tolą, próbuję na FB czegoś nowego - szukamy opiekunów wirtualnych dla Freyi. Gdyby to się powiodło, to w ten sposób można pomagać innym zwierzakom znajdującym się pod opieką fundacji. Trzymajcie kciuki i kto może, to proszę o udostepnianie. Niestety nie potrafię tu linkować niczego z FB. Tam są nowe zdjecia Freyi. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
To ja dziękuję, że zgodziliście się pomóc w jej utrzymaniu, inaczej nie mogłabym pozwolić sobie na zabranie kolejnego psa, choćby nie wiem, jak było mi go żal. Mam już mixa ON Fly`a i Bakstera z krótkimi ogonami. Przy Flyu długo jakoś "na oko" brakowało mi jego ogona, bo to kwestia przyzwyczajenia do wyglądu konkretnej rasy, zresztą jest duży i masywny, Bakster ma długie włosy, więc nie widać, a u Frei wiedziałam od początku, że nie ma, to mi go nie brakuje. Jak widać ta wada występuje stosunkowo często. Zapraszam do pozostania na wątku. Ślicznie dziękuję za chęć pomocy w ogłoszeniach. Freya zapowiada się na zdrową i adopcyjną sunię, myślę więc, że szybciutko ogłoszenia przydadzą się. Na razie nic o niej nie wiem, mąż musi przywieźć czytnik, bo jest problem z książeczką zdrowia. Jest opisana na białego 5-l. samca, który był w schronisku 3 lata, w 2018 r. kastrowany. Ponoć chip się zgadzał, tzn końcówka. Musimy sprawdzić cały. Dziękuję wszystkim, którzy zaglądnęli tu za zainteresowanie sunią. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
To chyba nas obie tak tknęło. Moje dziewczyny zaczęły już wczoraj wymyślać różne imiona, a jak na nią dziś spojrzałam to od razu w głowie pojawiło się Freya. Cieszę się, że też tu jesteś. Fajnie, że też Wam z Anulą udało się zabrać dwie sunieczki. Miałam tremę przed jej pojawieniem się, ale jest dobrze. Teraz odważyła się wyjsć z pokoju, ma dziwny sposób poznawania wszystkiego nosem. Dosłownie wszystko musi być obwąchane i nim dotknięte. Stara się trzymać za mną i jest stale w ruchu. Może to tak na początku. Za to na razie słychać ciągle jej wciągane nosem powietrze i stukot pazurków. Kupiłam ją puszkami Lukullusa. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że zaglądnęłaś, zapraszam do pozostania na wątku. Sunia już jest ze mną. Chyba to była dobra decyzja. Jest miła, łagodna, ale nieśmiała. Sama nie podejdzie, obserwuje z odległości. W domu zachowuje się tak, jak na zdjęciach ze schroniska, czyli trzyma się na drugim końcu od człowieka, tylko nie boi się. Najpierw chciała się wydostać z mieszkania, ale znalazła sobie miejsce przy oknie sięgającym podłogi i tam dałam jej legowisko. Jest w dobrej kondycji, jedynie cuchnie. Do innych psów jest w porządku. Smyrgnął mi do niej Beniuś, to nie zareagowała. Linda stara się ją poznać. Połozyła się metr od niej, jojczy, piszczy, ale sunia na razie nie daje się przekonać. No i jest miniaturowym wilczakiem. Wszystko ma typowe, tylko rozmiar mniejszy. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Witaj Joasiu, fajnie że zaglądnęłaś do nas. Tak jakoś się wszystko układa. Wyjazd Myszki do nowego domu, jutrzejszy wyjazd Tani i szczeniorki przeważyły w podjęciu decyzji. Kiedy widzę, jak latami siedzą tam większe psy i Tola napisała jeszcze, że ona jest w ostatnim kojcu, gdzie diabeł mówi dobranoc, to uczucia wzięły górę nad rozsądkiem. Zresztą wiesz najlepiej, bo sama to znowu zrobiłaś ;) -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
To też niespełnione marzenie mojego męża, dlatego chyba się na nią tylko zgodził. Niestety, Tola powiedziałą, że w schronisku jest druga, młoda nowa wilczaczka. Ślicznie dziękuję za chęć wsparcia. Pieniądze będą zbierane na konto ZEA, proszę tylko o dopisek w tytule, że to dla suki wilczaka. Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA ul. Kilińskiego 5 22-400 Zamość Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kopiuję zdjęcia z zamojskiego wątku z wyjazdu ze schroniska. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Rozliczenie: wpłaty: 25 zł Havanka 56 zł Havanka 100 zł Małgorzata J.- adopcja wirtualna styczeń 2020, s.5 80 zł Małgorzata J. - adopcja wirtualna luty 2020, 100 zł Małgorzata J. - adopcja wirtualna marzec 2020 razem 361 zł Wydatki: Karma Josera 159,80 zł (styczeń) s.5 szczepienie 30 zł Obroża Foresto 130 zł Karma Josera 144 zł (24.03.20) razem: 463,80 zl Stan konta: minus - 102,80 zł INNA POMOC: Tianku 100 zł z bazarku -wyróznia Freyi ogłoszenia na olx. -
Zapraszam na wątek: wilczaczka
-
Wilczak w schronisku to kiepska sprawa. Dla natury tych psów zamknięcie z dużym stadem w jednym kojcu musi być ogromnym stresem. Trwające wiele miesięcy, bez mozliwości wychodzenia, pobiegania staje się już cierpieniem. Miesiące temu na jednym ze zdjęć Toli wypatrzyłam ją w schronisku. Bardzo chciałam pomóc. Zapisałam się na grupy wilczakowe, wszędzie pokazywałam na grupach pomocowych. Jednak to nie przyniosło efektu. Odnośnie wilczaczki było mnóstwo pytań, niby chętnych, nawet z hodowcami korespondowałam, Tola odbierała telefony i wiadomości. Wszystko się urwało, kiedy na jednym ze zdjec było widac, że ma krótki ogon. Dla ludzi okazała się przez to za mało rasowa. Dla miłosników rasy problemem było nawet pokrycie kosztu transportu, gdyby mieli po nia jechać. I był jeszcze jeden kłopot. Gdyby ludzie z ogłoszenia zdecydowali się poprzez Tolę adoptować, a byłby zwrot z adopcji, to co wtedy? Przecież nie wróciłby do schroniska. Dużego psa nie jest łatwo gdzieś umieścić, koszty hotelu są znaczne. Kilka dni temu znowu zobaczyłam ją na fotkach Toli, jeszcze dalej od człowieka, stojącą na końcu wybiegu. Stwierdziłam, że jak któraś z umieszczonych u nas suczek pojedzie do nowego domu, to ją wezmę. Najwiekszy problem zawsze jest z transportem. Teraz nadarzyła się okazja, bo wyjeżdża więcej psów ze schroniska, a nie wiadomo za ile miesięcy będzie następny transport dla dużego psa. Nieprzespana noc, rozważanie za i przeciw. Nie mam kasy na utrzymanie kolejnego psa, a z drugiej strony, jesli jej nie weźmiemy, to może tam nie przeżyć. Tak naprawdę jesteśmy już chyba jej ostatnią szansą na nowe życie. W końcu skontakowałam się z Tolą, czy fundacja pokryje koszt jej jedzenia i opiekę wet.Tola potwierdziła, najwyżej będziemy zbierać pieniądze i wtedy zapadła całkiem szalona decyzja. Bierzemy ją. Potem było oczekiwanie na wyjazd Toli do schroniska w celu rezerwacji. Tola wczoraj napisała: Jutro opuści schronisko razem z innymi psiakami, jedzie do Jaaga do BDT., też obiecałam pomoc ZEA. To ta dziewczyna po prawej Za kilka godzin sunia przyjedzie. Nie ma jeszcze imienia. Nie ma nic, tylko nadzieję. Bądźcie z nami. Gdyby ktoś chciał dorzucić się do karmy dla niej, to będziemy z Tolą bardzo wdzięczne. Jutro jedzie do nowego domu Tania i jedna ze szczeniorek. Jakoś los dba o to, żeby od razu zapełnić u nas psią lukę. Ogłoszenia Freyi: Jaaga: Wrocław https://www.olx.pl/oferta/sliczna-wilczasta-freya-mini-wilczak-wysterylizowana-adopcja-CID103-IDDdIKD.html Havanka: Kraków https://www.olx.pl/oferta/mlodziutka-freya-w-typie-wilczaka-szuka-domu-CID103-IDDe2fw.html Tola: Warszawa https://www.olx.pl/oferta/niezwyklej-urody-freya-do-adopcji-CID103-IDDhh02.html
-
Marto, mam to samo. Ona myśli, ze to jej dom na zawsze, ma tu przecież w stadzie swoje miejsce, swoje przyzwyczajenia, nawyki, czuje się bezpiecznie. Może być tak, że otworzy się w kolejnym miejscu szybciej, a może znowu od początku trzeci raz przeżywać tak aklimatyzację. Nie wiadomo jak nowe stado ją przyjmie. Pamiętajcie, że gdyby było kiepsko, to może do nas wrocić. Jednak zawsze lepiej sprobować, bo a nuż będzie lepiej niż mozna się spodziewać. Dla mnie dom u Oli to najlepsza szansa dla niej, z jej wymaganiami i ograniczeniami. To naprawdę niesamowicie przyjazny i pozytywny psiak. Nie da się jej nie lubić.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Małe zostały drugi raz zaszczepione. Kosz wyniósł 60 zł. Mam nadzieje, że nowi opiekunowie zwrócą to, mają paragony w książeczkach. Na razie więc tego nie dodaję do rozliczenia. Ciemna suczka jedzie do domu jutro. -
To może ja wyjaśnię. Basia rzeczywiście omyłkowo wplaciła mi 50 zł więcej, niż podałam w moim rozliczeniu. To jest więc nadpłata. Dodatkowy koszt szczepienia i pobytu za ostatniego pieska, wcześniej nie rozliczony wyniósł 80 zł. Mieli to zapłacić ludzie, którzy prosili o jego przetrzymanie. Jednak zwrócili Basi jedynie 55 zł(weta), czyli mniej o 25 zł. Podsumowując: 80 zł-50 zł (nadpłata na miom koncie)= 30 zł dla mnie do zwrotu. Czyli Elu możesz zapisać, że dług Iryska wynosi 30 zł Do wydatków natomiast jeszcze dodaj 150,16 zł za Joserę, z którą przyjechała do nas Bajka w listopadzie. O tym zapomniała Basia, a sama tą kwotę na karmę wyłożyła. Komplikacja polega na tym, że obie rodziny mają osobne wątki, ale Basia rozlicza je razem.
-
Tola dała znac, że psy już wyjechały w drogę.
-
Dzięki Tolu. Pierwszy raz czuję się tak niepewnie przed wzięciem psa. Wilczaki są specyficzne. Stale uwierała mnie świadomość jej obecności w schronisku, dlatego starałam się ją ogłaszać i pokazywać, niestety bezskutecznie. Choć do wczoraj nie przypuściłam, że sama ją wezmę. Trzymajcie kciuki, żeby nie dała za bardzo nam popalić. Myślę, że przebywając w domu ma większe szanse na znalezienie odpowiedzialnych opiekunów, niż stojąc z tyłu schroniskowego boksu. To zdjęcie jest zrobione kilka mies. temu, jeszcze była odważniejsza.
-
wstawię (potem je usunę, jak już będzie wiadomo gdzie błąd)moje rozliczenie, bo karmę i podkłady kupowłaś sama. Jeszcze dla Bajki była na samym początku kupiona Josera. Tu jej nie ujęłaś, więc nie wiem, czy to ze swoich pieniędzy płaciłaś czy przeoczyłaś? W ostatnim swoim rozliczeniu ujęłaś tylko karmy kupione kilka dni temu. Bajka: 10 zł/doba hotelowanie listopad 2x10 zł= 20 zł grudzień 31x10 zł= 310 zł Małe liczone od 20.12.19 12 dni, 2x5 zł=120 zł 330+120=450 zł ------------------------------------- Marta i szczenięta: Przyjazd 02.12.19, 13 zł/dobę hotelowanie Marty: 30x13 zł=390 zł hotelowanie Amber 14 dni x 5 zł= 70 zł Alice 15 dnix 5 zł= 75 zł Olafek 15 dni x 5 zł= 75 zł Aurora 15 dni x 5 zł = 75 zł + 5 zł Advocate = 80 zł Pimpuś 26 dni x5 zł= (liczone do 27.12) 130 zł Irysek 26 dni x 5 z ł= (liczone do 27.12) 130 zł Razem hotelowanie 950 zł + 40 zł paliwo do Katowic (dowóz Aurory) 17.12.19 30 zł Baycox (Marta + Pimpuś + Irysek) podane 17.18.12.19 30 zł Badanie kału Marta (dołączam paragon) 17.12.19 Suma za rodzinkę:1050 zł TO WSZYSTKO MAM JUŻ ZWRÓCONE. Jeszcze do tego jest nierozliczone 55 zł za drugie szczepienie i probiotyk przetrzymanego dłużej ostatniego szczeniaka i będzie 25 zł za jego przetrzymanie. Ostatniego dnia nie liczę, bo to ja zmieniłam jego przekazanie na następny dzień. Na maila przesłałam ewu paragon i książeczkę, a oryginał dałam ludziom przy adopcji, żeby mogli Jej zwrocić, bo na ich prośbę maluch był przetrzymany. Czyli jeszcze trzeba doliczyć 80 zł do wydatków.
-
Zadzwoniłam o wyniki Marty, niestety nie może być sterylizowana. Jej stan jeszcze nie pozwala. Przez miesiąc musi brać probiotyk, ma leukocytozę, wysokie eozynofile. Kupa kolejny raz musi iść do badania, zamówiony Advocate. Ma dostawać odżywczą karmę, więc dam jej tą od Marty i Bajki. Powinna dostać gastro Intestinal, ale nie ma niestety pieniędzy na tak drogą karmę, a szczeniakowa jest już kupiona. Ma zniszczony organizm pasożytami.
-
Ogłoszenie o maleńką sunię, która jest w schronisku. Jest ogłoszona Gliwice, nazwałam ją Tycia. Basia prosiła o ogłoszenie, ale jest tylko jedno zdjecie, więc zainteresowanie na olx kiepskie. Czy ktoś może ją jeszcze ogłosić z tym zdjęciem na inne miasto?https://www.olx.pl/oferta/malenka-mloda-suczka-tycia-czeka-w-schronisku-na-ciebie-adopcja-CID103-IDD8TPi.html