Jaaga
Members-
Posts
19287 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Basiu, u Marty trzeba czekać na wynik badań, a Bajka jeszcze karmi i ma duży, czynny gruczoł. Nie da się sterylizować, dopóki nie straci pokarmu. -
Nie zrobię niestety raczej lepszych zdjęć, bo Amber cały czas się wierci, a mój aparat coś szwankuje. Większość zdjęć wychodzi rozmazanych lub jak widziałaś z ziarnem, nie tak ostre jak kiedyś. Denerwuje mnie to, ale nie potrafię na to nic poradzić.Za chiny nie ogarnę istrukcji obsługi objętości książki. Miałam parametry ustawione przez znajomego fotografa, ale teraz nie mam takiej możliwości. Spróbuję dorobić kilka, ale obawiam się, że wyjdą podobne.
-
Dzięki. Jeden komplet smycz+szelki od Myszki przekażę z Tanią, bo pani przyjechała ze swoim zestawem i ten wasz został. gdyby jechała wilczaczka, to przejmę ją ze swoimi szelkami i smyczą. Zakładam, że jest wielkości Kaja, więc powinny pasować.
-
Tolu, chodzi mi o tą wilczaczkę w tle. zakładam, że to ta bez ogona i mam nadzieję, że nie ma żadnej więcej w schronisku.
-
Z nowym imieniem Myszka pojechałam do DS. Jak to jest? Mam na imię Muszka.
Jaaga replied to Jo37's topic in Już w nowym domu
Dowiedziałam się dziś, że Myszka upolowała mysz. Nie podejrzewałabym jej o takie zdolności. No i na spacerach musi byc pilnowana, żeby nie uraczyła się czymś nieodpowiednim.To jest mały kombinator ;) -
Z nowym imieniem Myszka pojechałam do DS. Jak to jest? Mam na imię Muszka.
Jaaga replied to Jo37's topic in Już w nowym domu
Chciałam rozliczyć Myszkę. Za styczeń jest 4x10 zł=40 zł, czyli tyle, ile moja kolezanka wpłaciła na jej profilaktykę na konto fundacji. Jako, że jej nowa pani zadeklarowała, że sama ją sobie zaszczepi na spokojnie, to zostały te pieniądze i wystawię fakturę na tą kwotę na Zea i Myszka będzie rozliczona. -
Napiszę i tutaj, bo zagląda tu więcej osób. Wątek Marty już opustoszał, jak pojechały dzieciaki. Przed sterylizacją konieczne były badania, Marta jest bez grosza. Marta dziś była na badaniach krwi, ma zrobiony rozszerzony profil, bo trzeba znaleźć przyczynę tego, że tyle je, wydala i nadal jest chuda. Wyniki będą jutro i jutro ewentualnie zostanie wdrożone leczenie, jesli będzie potrzeba. Musze jej podać też drugą dawkę Advocate, żeby przerwać cykl rozwojowy glist. Ona przez 10 dni je wydalała przy pierwszych odrobaczeniach. Niestety, nie mam teraz możliwości wyłozyć pieniędzy za jej wizyty. Poproszę o fakturę przelewową, ale nie wiem czy dostanę. Jutro, jak będą wyniki, to będę znała kwotę do zapłacenia.
-
Marta dziś była na badaniach krwi, ma zrobiony rozszerzony profil, bo trzeba znaleźć przyczynę tego, że tyle je, wydala i nadal jest chuda. Wyniki będą jutro i jutro ewentualnie zostanie wdrożone leczenie, jesli będzie potrzeba. Musze jej podać też drugą dawkę Advocate, żeby przerwać cykl rozwojowy glist. Ona przez 10 dni je wydalała przy pierwszych odrobaczeniach. Niestety, nie mam teraz możliwości wyłozyć pieniędzy za jej wizyty. Poproszę o fakturę przelewową, ale nie wiem czy dostanę. Jutro, jak będą wyniki, to będę znała kwotę do zapłacenia.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Tak, można. Za kilka dni jedzie do nowego domu. Dzięki za ogłaszanie -
Jasna sunia była zarezerwowana. Chciałam je ogłaszać, więc Marta napisała, że szorstka i druga do wydania za ok tydzień.
-
Sprawdziłam olx, już skończyło mi się wyróżnienie. Tolu daj znać, gdybym miała małe ogłosić. Teraz jest spore zainteresowanie szczeniętami. Oczywiście większość zainteresowanych to nieodpowiednie osoby, ale dzwonią i fajni ludzie. Ósemka u nas znalazła domy i przy okazji chyba jeszcze trzy inne szczeniaki pod opieką ewu. Może to dla dwóch suń szansa pokazac je na miasta, przez które będzie organizowany transport?
-
Malutka sunia będzie miała dom, więc usuwam jej ogoszenie.
-
Może wstawić je do ogłoszenia o moje Olę i Alę? Ola już zarezerwowana, a Ala czeka na wizytę i jeśli ok to w weekend jedzie. Zrobiłam im wyróznione, więc mogę podmienić z Twoim tel. Przecież szczeniaki ludzie i tak w większości zabierają ze schronisk. To nie dorosły pies z określonymi cechami i tak każdego szczeniaka trzeba uczyć podstaw. Tam znikną zupełnie, szczególnie jak przejdą na boksy dla dorosłych.
-
Przykro mi, ale nie damy rady. Zapomniałam, że jeszcze szczeniaczka Ola, jedna z córeczek Bajki zostaje u nas do 17.01. Tak, jak wcześniej napisałam malutki psiaczek mógłby przyjechac, ale ten nie dosć, że spory, to jeszcze długowłosy. Już stale latamy z odkurzaczem i na mopie. Ja to z emocji wzięłabym każdego, ale mąż jest takim moim głosem rozsądku. Mam nadzieję, że szybko coś uda się mu znaleźć i tez wyjedzie ze schroniska. Zapytam jeszcze znajomej, ona zna kogoś z hotelikiem.
-
Muszę zapytać męża. Mały psiak nie byłby problemem, ale co do takiego 20 kg, to muszę porozmawiać.
-
Chyba nikt, bo Tola napisałaby pewnie. Dobrze, że chociaż dwie sunie będą mogły wyjechać.
-
Pierwszy śliczny, jak pluszak, drugi bez ucha nie ma żadnych szans na adopcję ze schroniska. Taki dostojny, a smutny. Oglądam ponownie zdjecia, tak bardzo chciałabym któremuś pomóc, ale niestety już na utrzymanie kolejnego nie mam możliwości. Jakoś nie mam szczęśliwej ręki do adopcji psów, które wybieram. Chciałabym pomóc wilczaczce, temu bez ucha i starszej szorstkowłosej suni, tylko nie mam pomysłu jak to zrobić. Terierek sliczny, po kąpieli i strzyżeniu od razu ludzie chcieliby go, a jaki fajny jest ten maleńki grubasek z drugiego zdjecia, w tle. Taka paróweczka na pewno szybko znalazłaby dom dobrze pokazana. Najbardziej boli mnie to, że wiele z nich szybko mogłyby mieć swoich ludzi, gdyby ludzie mogli je gdzieś zobaczyć. Jak dla mnie brakuje choćby strony schroniskowej z konkretnymi psami, opisami, jakimiś informacjami o nich, zdjęciami. Kiedy tymczasowałam psy ze schroniska i były zamieszczane na schroniskowej stronie, to miałam naprawdę sporo telefonów właśnie ze strony, nie z ogłoszeń.
-
Zrobione, dałam na Gliwice. Jak coś, to zmienię, bo nie wiem w jakim mieście mała ma DT: https://www.olx.pl/oferta/malutka-2-mies-sliczna-suczka-adopcja-umowa-CID103-IDD65D6.html
-
To niemozliwe, że wilczaczka nadal tam siedzi :( Sunia na pierwszym planie, kremowa taka towarzyska. Zawsze z przodu, widziałam ją na zdjęciach na profilu schroniskowym. Łaciata śliczna, zresztą co jedna, to fajna. Szkoda, że tak umieszczone, że nikt ich nie widzi.
-
Pierwsza bardzo ładna i malutka, a druga mogłaby być siostrą Megan. Wtedy, przy tamtych burych dziewczynach byłam sceptycznie nastawiona, a przecież pierwsze znalazły domy. Czyli i zwyczajne buraski ludziom się podobają.
-
Może wstrzymajmy się do wyników badania krwi, o którym rozmawiałysmy? Niestety, Marta mimo że już nie karmi szczeniat, nie przybiera wcale na wadze, do tego bardzo dużo je, jest wiecznie głodna i jednocześnie bardzo dużo wydala. Kupy też nie są idelane, robi ich sporo. dostaława enzymy trzustkowe, nie pomogły, więc chyba badania są koniecznością, szczególnie przed sterylizacją. To trochę potrwa, może wiec nie ma sensu żeby teraz się opatrzyła w ogłoszeniach, skoro nie możemy ludziom podac konkretów odnośnie terminu jej wydania? To oczywiście tylko moje sugestie, ale o niej, przeciwnie niż w przypadku Bajki nie mogę ludziom powiedzieć, że jest zdrowa. Ci co zadzwonią zainteresowani i usłyszą tylko niewiadome, zrażą się. Jeszcze potrzebna będzie jej druga dawka Stronghold lub Advocate.