Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19199
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś zrobiłam akcję szukania na FB wirtualnych adoptujących dla Freyi i koleżanka zgłosiła się także do wsparcia wpłatami Amber.
  2. Jaka słodziutka. Od razu wpadła mi w oko, jak Tola wstawiła zdjęcia.
  3. Chyba musimy kilka dni odczekać, bo ona jest nie zaszczepiona na wirusówki i dopiero jutro lub we wtorek będę miała ją zczytaną z chipa. Teraz dostała bulgotów w jelitach, mam nadzieję, że to nic groźnego i jedynie reakcja na zmianę jedzenia. Jej zdjęcia łatwo zrobić, bo nie reaguje na aparat. Stoi, siedzi czy lezy bez ruchu, więc prawie każde wychodzi nawet moim rozregulowanym aparatem. Przyszedł niedawno do mnie znajomy, to tak go oszczekała, że się zdziwiłam. Stała w połowie kuchni, nie podeszła, ale jazgotała. Uspokoiłam ją, podał jej dłoń do powąchania i już było ok., ale i tak go pilnowała .Ja również. Moja nieżyjąca już bura Sara była dla mnie najpiękniejsza, mamy też burego Fly`a, właśnie bez ogona.
  4. Zapomniałam napisać, że Freya potrafi ładnie chodzić na smyczy. Bardzo się z tego cieszę. No i cwaniara otworzyła sobie drzwi do przedpokoju, jak mnie nie było. Muszę zamykać wejściowe zawsze na klucz. Chciała chyba mnie szukać, bo normalnie to stale jest za mną. Teraz też lezy mi pod nogami. Miło patrzeć, jak śpi rozluźniona i spokojna.
  5. To super wiadomość. Całkiem inaczej reaguje, niż jak przyjechała z przychodni do nas. Wtedy była wciśnięta w tył transporterka i na wyciągnięcie dłoni kłapała zębami, jedzenie jadła tylko jak była sama w pokoju. Jednak zmieniła się. Cieszę się bardzo z takich wieści. Taka relacja mnie uspokaja. Mam nadzieję, że dalej będzie równie optymistycznie. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki.
  6. Te, które były u nas w wcześniej, to jeszcze w kupie miały słomę, bo kojec jest nią wyścielony. Od razu były odrobaczone i kupa składała się z prawie samego tasiemca, bo tam nie były odrobaczane.
  7. Dredzik podobno taką samą zrobił.
  8. Freya też wczoraj wieczorem zrobiła taką pierwszą kupę. Ziarna i śruta, wszystko się rozsypywało. Trzy tyg. temu Myszka to samo. Zresztą pisałam o tym.
  9. Też tak uważam, w schronisku dla ludzi była kolejnym buraskiem gdzieś w tle. Jest piękna, dostojna, pełna gracji. Chciałam jeszcze dodać, że niestety, mimo wielu zdjeć i relacji na schroniskowym FB dotyczących darowanych karm, jakoś nie zmienił się sposób żywienia psiaków w schronisku. Oczywiście Freya pierwszą kupę zrobiła rozsypującą się, złożoną z nieoczyszczonego ziarna. Były w niej tylko napęczniałe zboże i jakieś łuski, otręby, czyli jak to nazywam, trociny.
  10. Popłakałam się. Tania ze mną w Katowicach czuła się bezpiecznie, z transporterka w czasie drogi tu wyglądała zaciekawiona, ale dziś w aucie, na widok obcych osób, odwróciła się i zwinęła w kłębuszek. Serce mnie boli, jak myślę o jej strachu i dezorientacji. Niby się przygotowywałam do tego, ale doświadczyć na żywo, to co innego :(
  11. To dziś. Mam rewolucję w brzuchu i spocone, lodowate dłonie. Od bardzo dawna nie przeżywałam tak wyjazdu psa. Mam nadzieję, że nie będzie najgorzej. Wzięłam Tanię ze sobą do Katowic. O dziwo, od razu wyszła z transporterka, obwąchała nowe dla niej mieszkanie, poszła spać do otwartego legowiska, je i pije normalnie. Czyli nowe miejsce na niej nie zrobiło wrażenia, zachowuje się jak w domu. Jedyną oznaką niepewności jest opuszczony ogon i to, że stale na mnie patrzy, stara się utrzymywać kontakt wzrokowy. Nawet na pojawienie się nowego psa, czyli Freyi nie zareagowała. Teraz tylko przyjdzie nam czekać, jak będzie przy nowych ludziach w nowym miejscu.
  12. W porozumieniu z Tolą, próbuję na FB czegoś nowego - szukamy opiekunów wirtualnych dla Freyi. Gdyby to się powiodło, to w ten sposób można pomagać innym zwierzakom znajdującym się pod opieką fundacji. Trzymajcie kciuki i kto może, to proszę o udostepnianie. Niestety nie potrafię tu linkować niczego z FB. Tam są nowe zdjecia Freyi.
  13. To ja dziękuję, że zgodziliście się pomóc w jej utrzymaniu, inaczej nie mogłabym pozwolić sobie na zabranie kolejnego psa, choćby nie wiem, jak było mi go żal. Mam już mixa ON Fly`a i Bakstera z krótkimi ogonami. Przy Flyu długo jakoś "na oko" brakowało mi jego ogona, bo to kwestia przyzwyczajenia do wyglądu konkretnej rasy, zresztą jest duży i masywny, Bakster ma długie włosy, więc nie widać, a u Frei wiedziałam od początku, że nie ma, to mi go nie brakuje. Jak widać ta wada występuje stosunkowo często. Zapraszam do pozostania na wątku. Ślicznie dziękuję za chęć pomocy w ogłoszeniach. Freya zapowiada się na zdrową i adopcyjną sunię, myślę więc, że szybciutko ogłoszenia przydadzą się. Na razie nic o niej nie wiem, mąż musi przywieźć czytnik, bo jest problem z książeczką zdrowia. Jest opisana na białego 5-l. samca, który był w schronisku 3 lata, w 2018 r. kastrowany. Ponoć chip się zgadzał, tzn końcówka. Musimy sprawdzić cały. Dziękuję wszystkim, którzy zaglądnęli tu za zainteresowanie sunią.
  14. To chyba nas obie tak tknęło. Moje dziewczyny zaczęły już wczoraj wymyślać różne imiona, a jak na nią dziś spojrzałam to od razu w głowie pojawiło się Freya. Cieszę się, że też tu jesteś. Fajnie, że też Wam z Anulą udało się zabrać dwie sunieczki. Miałam tremę przed jej pojawieniem się, ale jest dobrze. Teraz odważyła się wyjsć z pokoju, ma dziwny sposób poznawania wszystkiego nosem. Dosłownie wszystko musi być obwąchane i nim dotknięte. Stara się trzymać za mną i jest stale w ruchu. Może to tak na początku. Za to na razie słychać ciągle jej wciągane nosem powietrze i stukot pazurków. Kupiłam ją puszkami Lukullusa.
  15. Jakie wystraszone oczka, już chyba po raz ostatni. Dziewczyny wkrótce odetchną. Moja już najadła się i odpoczywa.
  16. Wilczaczka już jest ze mną i cuchnie okropnie. Właśnie mam dylemat, co z tym zrobić, bo sama jej w wannie nie ogarnę, jest za duża i za płochliwa na to. Chyba Dredzika warto jak najszybciej umówić na kąpiel ;)
  17. Fajnie, że zaglądnęłaś, zapraszam do pozostania na wątku. Sunia już jest ze mną. Chyba to była dobra decyzja. Jest miła, łagodna, ale nieśmiała. Sama nie podejdzie, obserwuje z odległości. W domu zachowuje się tak, jak na zdjęciach ze schroniska, czyli trzyma się na drugim końcu od człowieka, tylko nie boi się. Najpierw chciała się wydostać z mieszkania, ale znalazła sobie miejsce przy oknie sięgającym podłogi i tam dałam jej legowisko. Jest w dobrej kondycji, jedynie cuchnie. Do innych psów jest w porządku. Smyrgnął mi do niej Beniuś, to nie zareagowała. Linda stara się ją poznać. Połozyła się metr od niej, jojczy, piszczy, ale sunia na razie nie daje się przekonać. No i jest miniaturowym wilczakiem. Wszystko ma typowe, tylko rozmiar mniejszy.
  18. Witaj Joasiu, fajnie że zaglądnęłaś do nas. Tak jakoś się wszystko układa. Wyjazd Myszki do nowego domu, jutrzejszy wyjazd Tani i szczeniorki przeważyły w podjęciu decyzji. Kiedy widzę, jak latami siedzą tam większe psy i Tola napisała jeszcze, że ona jest w ostatnim kojcu, gdzie diabeł mówi dobranoc, to uczucia wzięły górę nad rozsądkiem. Zresztą wiesz najlepiej, bo sama to znowu zrobiłaś ;)
  19. To też niespełnione marzenie mojego męża, dlatego chyba się na nią tylko zgodził. Niestety, Tola powiedziałą, że w schronisku jest druga, młoda nowa wilczaczka. Ślicznie dziękuję za chęć wsparcia. Pieniądze będą zbierane na konto ZEA, proszę tylko o dopisek w tytule, że to dla suki wilczaka. Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA ul. Kilińskiego 5 22-400 Zamość Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700
  20. Mąż zobaczył zdjecia Grety z wyjazdu ze schroniska i wziął ją za wilczaczkę. Mało zawału nie dostał, jakiego ja wilczaka wzięłam ;) Kiedyś marzył o wilczaku więc pewnie tylko dlatego sie zgodził na nastepnego psa na DT w domu.
  21. Kopiuję zdjęcia z zamojskiego wątku z wyjazdu ze schroniska.
  22. Rozliczenie: wpłaty: 25 zł Havanka 56 zł Havanka 100 zł Małgorzata J.- adopcja wirtualna styczeń 2020, s.5 80 zł Małgorzata J. - adopcja wirtualna luty 2020, 100 zł Małgorzata J. - adopcja wirtualna marzec 2020 razem 361 zł Wydatki: Karma Josera 159,80 zł (styczeń) s.5 szczepienie 30 zł Obroża Foresto 130 zł Karma Josera 144 zł (24.03.20) razem: 463,80 zl Stan konta: minus - 102,80 zł INNA POMOC: Tianku 100 zł z bazarku -wyróznia Freyi ogłoszenia na olx.
×
×
  • Create New...