Jaaga
Members-
Posts
19199 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Z nowym imieniem Myszka pojechałam do DS. Jak to jest? Mam na imię Muszka.
Jaaga replied to Jo37's topic in Już w nowym domu
W związku z tym, że Muszka pakuje manatki i pojutrze wyjeżdża, to pozwoliłam sobie jej wyróżnione ogłoszenie podmienić na Amber. Może jej również się uda? -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
U nas sprawdza się rewelacyjnie. Nic nie zakładam, bo Linda w tym nosidle przybiera odpowiednią pozycję łap i tylko dzięki niemu zagoiły się jej koszmarne rany na wierzchu stópek. Chodzi na przygiętych łapach i wtedy pracuje stopami. Jak za bardzo podniosę jej nosidło, to zasuwa na przednich, a nie pracuje tylnymi. Rehabilitantka mówiła, że dużo psów nie chce w tym chodzić i ona wycina takie nosidło z polarowych szali. Sama w czasie zabiegów widziałam, jak przyszedł pan prowadząc psa na takich dwóch szalach, na obie pary łap. Pies sobie dobrze radził. Linda na szczęście polubiła chodzenie w tym nosidełku. Nie wiem, jak przy psie, który tylko wywija stopy. My ćwiczymy je właśnie, szczypię ją po palcach, między nimi, turlam jeżyka po podeszwach. Ma chodzić po kamieniach i nierównych powierzchniach, żeby pobudzać unerwienie i wysyłac sygnały do mózgu. Na to kładła nacisk p. rehabilitantka. Przy takich wywijających się łapkach ortopeda zalecił doszycie do bucików pasków, które szłyby w górę grzbietu. Wtedy stopy są prawidłowo ułozone, a pies ich nie potrafi zsunąć. Zupełnie nie sprawdził się za to gorset z Admirała na cały tułów. Nie dosć, że Linda boi się go zakładać i zdejmować, to wisi w nim i nie chce pracować łapami. -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Widzę, że w ciągu tych kilku miesiecy firma zmieniła te nosidła. Nasze jest takie. https://allegro.pl/oferta/uprzaz-rehabilitacyjna-dla-psa-przod-tyl-trixie-m-8444456289?snapshot=MjAxOS0wOS0xMlQxMDoyMDoxNi42MDZaO2J1eWVyOzE4ZDMzZjE5YzlhOGI4ZGFjMDk0MjM5ZmUxNzEyNzY1OTE0NjI0N2FjOTcwYjQ2NzQzZTBhMDk1N2VjNTkwOTg%3D -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Tak, jak najbardziej możliwe. Szczególnie w sytuacji, kiedy ludzie puszczają sukę luzem i potem biega po okolicy takie psie wesele. Dokładnie tak mozna robić w rasach, gdzie hodowcom zależy na zwiększeniu puli genów. Oczywiście, chodzi mi o dwóch ojców, nie puszczanie suki luzem ;) -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Dziękuję bardzo i wzajemnie. Nie, Linda chodzi w nosidle Trixie na tylne łapki. Nie zaakceptowała wózka, panicznie się bo boi, nie rusza się w nim. Wózek jest ciężki, więc pies musi się przekonać, żeby w nim iść do przodu. Wózek dostaliśmy, nie był robiony na nią, więc może to kwestia jakiegoś niedopasowania, że był na większego psa? -
Cierpienie nie zna granic, postrzelona Linda na wózku, Kaj są z nami.
Jaaga replied to Jaaga's topic in Psy do adopcji
Na stronie schroniska Mariny na jednym z filmików wypatrzyłam ślicznego psiaka mixa wilczakowatego z zółtymi wilczymi oczami. Poprosiłam o więcej info, bo co się widzi, to nie da się odzobaczyć i zastanawiałam się na wzięciem go na DT. Oczywiście swoim niezawodnym instynktem wyszykiwania nieszczęść, mimowolnie trafiłam na niesamowicie smutną historię. Baryton został znaleziony pod drzewem, w śniegu, cały w pociskach, skatowany. Z urazem głowy, objawami neurologicznymi, rozwalonym udem, przemieszczoną kością biodrową. Wtedy nie dawano mu duzych szans na wylizanie się z tego. Dziś, po dwóch latach psiak chodzi samodzielnie. W przeciwieństwie do Lindy, jest ufny, zrównoważony, mimo tego, co zrobił mu człowiek. Dostałam kolejny film. W środku jest pewnie sporo do naprawy. Nie wierzę, że tak przemieszczona, jak u Lindy i ocierająca tam, gdzie nie powinna kość, jemu nie sprawia bólu. Chodzi samodzielnie, ale sztywno. Nie wiem też, czy pociski zostały usunięte, czy są w nim nadal. No i najważniejsze, że zupełnie nie wiem, co robić. zakładałam ewentualne nadprogramowe wzięcie mocno adopcyjnego psiaka, a tu kolejne nieszczęście. Nie mam pomysłu. Ogłosiłam go na grupie wilczakowej adopcyjnej, gdzie zostałam całkiem wyśmiana. Panie siadły na mnie, że z wilczakiem łączy go tylko to, że ma 4 łapy i ogon. Było mi po ludzku przykro, bo chciałammu pomóc. Jesli na grupie yorkowej wstawiam psa w typie 8 kg, z klapniętymi uszami, to nikt nie wyśmiewa, bo wzorcowy ma 2,5 kg. Tylko, co się dziwić, skoro kiedy ogłaszałam tam zamojską "prawdziwą" wilczaczkę, to adopcja nie doszła do skutku, bo... miała krótki ogon. I jeszcze pan miał pretensje, że miałby zapłacić za transport on, a nie fundacja. Na moim profilu jest filmik z Barytonem. Gdyby ktoś miał jakiś pomysł na niego. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Napisz proszę w ogłoszeniu, że prosisz o kontakt wyłacznie tel., bo dajesz ogłoszenie grzecznościowo. Jesli ktoś nie przeczyta treści i będzie pisac nadal, to żadna strata, jak małym odpadnie taki dom. Żal mi Basi, bo naprawdę trudno, żeby na każde bzdurne zapytanie o kazdego psa odpisywała tylko dlatego, że komuś żal kasy na telefon, gdzie odpowiedzi dostałby w pół minuty. Ew. może zamieść fotkę Bajki w ogłoszeniu? Mamusia wygląda całkiem inaczej niż suczki. Nie rozumiem ludzi, którzy przy kundelkach oczekują, że szczeniaki bedą jak matka. To jest taka pula genów, ze każdy maluch w miocie może byc inny. Dziś ludzie zażyczyli oglądać sobie Martę przy odbiorze Iryska. Marta wygląda chartowato, na wyjątkowo długich szczupłych łapach, a Irysek jest długowłosy, jamnikowaty, na nieproporcjonalnie wręcz krótkich, grubych łapach. wyglądem nic ich nie łączy, geny wyszły całkiem inne. -
Dla Oskarka nadzieją są tylko dobre, kolorowe, przyciągające uwagę zdjecia. Nie czarujmy się, dla nas może być słodki, ale na przecietnej osoby jest kwintesencją kundelka. Taki niezauważalny. Zdjecia robione telefonem byle jak, nie dadzą mu żadnej szansy na lepsze życie.
-
Wysłałam Marcie przed chwilą nowe zdjecia. Takie zwykłe, ale chyba lepiej zwykłe, a wyluzowane. Dziękuję bardzo za kciuki, mam nadzieję, że najgorsze za nami. Udało mi się wygrać z sepsą, wczoraj była tragedia. Co godz dawałam kroplówkę, co 4 godz lek przeciw wybroczynom w narządach. Półtorej doby wyjęte z życiorysu. Dziś płuca i serce zaczęły normalnie pracować. to dorosły pies, ale wazący trochę ponad kg. Przy takiej wadze walka jest straszna.
-
Nie dałam rady ogłosić białego pieska z guzem na dziąsle. Może ktoś inny pomoże mu szybciutko z ogłoszeniami? Od sylwestra walczę o swojego ukochanego Beniusia.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Tak, z Lindą. Ona bardzo lubi towarzystwo takich małych biegaczy, zasuwa za nimi i razem bawią się. Szczeniaki też ją lubią. -
Pytałam wcześniej Basi i nic się dla niego nie znalazło. Jutro go poogłaszam.
-
Też myślę podobnie, ale gdyby mieli się psa pozbyć w jakiś inny sposób, bo już go nie chcą, a kasy na hotel pewno nie będą chcieli wydawać, to lepiej nie ryzykować. Ludzie najpierw słodzą, a potem są do wszystkiego zdolni. Gdyby byli odpowiedzialni, to daliby Basi znać, że jest trudna sytuacja i trzeba WSPÓLNIE rozglądnąć się za nowym domem, wykazaliby się sami zaangażowaniem. Widzisz Elu, jak miało niby być. Może jego problem więc to tylko wymówka? Szkoda, bo teraz pies ma wrócić z łatką trudnego do adopcji. Lęk separacyjny, jazgotanie, niszczenie to chyba po agresji druga przyczyna przez którą ludzie psa nie adoptują.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Ala to ta ciemniejsza, z jasnymi oczami. Jest większa trochę od siostry, masywniejsza i kiedy coś ją niepokoi trochę histeryczna. Normalnie bardziej żywiołowa, trudno za nią nadążyć czy utrzymać w bezruchu. Ola jest spokojniejsza, bardziej zrównoważona. Obie są szybkie, wszędzie ich pełno, nie boją się innych psów, otwarte do ludzi. Nie są głośne, bardzo ciekawe świata. Może na Gliwice? Myślę, że lepiej razem tylko w tekście zaznaczyć, która jest którą. Masz tel. do ewu? Podam na priv -
Weszłam na schroniskowy profil na FB i serce mi pękło. Zobaczyłam, że nadal czeka na ratunek szorstkowłosa, szara, starsza sunia i ta cudna, delikatna wilczaczka, która dla miłośników rasy była za mało rasowa przez krótki ogon.
-
Zazwyczaj to całkiem rozwiązuje problem. Moi klienci mieli takie sytuacje, gdzie behawioryści nie pomagali, a drugi pies jak za pomocą magicznej różdżki likwidował od razu problem. Akurat u małych psów wiele osób w ostatnich latach decyduje się na "braciszka " lub "siostrzyczkę" dla swojego psa, ale wiem, że z większymi psami czy kundelkami jest trudniej. Czasem jednak nawet obecność kota pomaga. Również myslę, jak Anula, że takie przerzucanie go teraz gorzej wpłynie na jego psychikę i najlepiej gdyby jego dotychczasowi opiekunowie zdecydowali się trzymać go do czasu znalezienia nowego domu. Dziękuję Elu, maluszki już są na swoim wątku.
-
Super, dziękuję. Gdzie mam jutro wysłać to wszystko? Na ich wątku już są fotki.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Marysia R., dzięki wielkie za wstawienie fotek. Czy ktoś pomoże z ogłaszaniem? -
Tu zagląda wiecej osób, więc zapytam także. Czy ktoś mógłby wstawić na dogo zdjecia szczeniaków Bajki? Wysłałabym je mailem. I prosiłabym o pomoc w ich ogłaszaniu.
-
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Halo, halo, czy komuś moge przesłać zdjęcia, żeby tu wstawić? Czy mogę prosić o pomoc w ogłaszaniu? -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Właśnie robię zdjęcia dziewczynek do ogłoszeń. Czy mogę komus wysłac na maila, żeby tu wstawił? Dziewczyny rosną w oczach. Wkrótce powinny byc drugi raz zaszczepione. -
Z nowym imieniem Myszka pojechałam do DS. Jak to jest? Mam na imię Muszka.
Jaaga replied to Jo37's topic in Już w nowym domu
Wyjeżdża w niedzielę.