Jaaga
Members-
Posts
19285 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Jaaga
-
Tania nigdy nie wyła i prawie nigdy nie szczekała. Jak coś chciała, to patrzyła w oczy i tak cichutko popiskiwała, jak szczeniak. Wkoło nas nocą też odzywają się psy sąsiadów, więc nie powinna na to reagować. Chyba już bardzo u nas zżyła się ze stadem, bo dziwne, że warczeniem czy zębami zareaguje teraz na psy. Kiedy trafiały do nas nowe, to przychodziła tylko je obwąchać, merdając ogonem, a w Katowicach, w nowym dla niej miejscu , na nową Freyę nie zwróciła wcale uwagi. To chyba reakcja spowodowana ogólną dezorientacją.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Freya dziś zaczęła pokazywać różki. Potrafi otwierac wszystkie drzwi. Kiedy wyszłam na dół i zamknęłam drzwi na klucz, to rozwaliła bramkę do pokoju, bo mnie szukała. Wczoraj zaatakowała dwa razy Lindę, kiedy Linda chciała jeść. Linda wpadła w popłoch, teraz prawie nie wychodzi z pokoju. To nie była akcja spięcie przy misce.Doskoczyła do niej z kilku metrów i zaatakowała. Dziś przycapiła jakoś mojego Beniusia w legowisku i w sekundę miała go między łapami i przyduszała. Stale się nim interesowała, próbowała prowokować go do ucieczki. Za każdym razem spotyka się z moją reakcją, jak już nim się interesuje i zaczyna trącać nosem. Chyba jak najszybciej powinna pojechać na wieś, żeby trafiła do stada. Tam nie przyjdzie jej do głowy dominować, bo szybko ostudzą jej zapędy. Tu, w Katowicach ma kilogramowe maleństwo i niepełnosprawną sunię, więc sobie pozwala. Jest pierwszym psem, którego zaczął się bać mój Beniuś. Teraz Benia zabieram wszędzie ze sobą. Przy mnie są normalnie razem, ale nawet jak wychodzę do łazienki, to go daję do pokoju. Nie może wykazywać takich zachowań, bo w domu mamy kury i gęsi, które są pełnoprawnymi członkami zwierzęcego stada. Żaden z psów, jakie są u nas czy przewinęły się przez nasz dom ich nie atakował. Koniecznie musi się dostosować do naszych zasad. -
Bajka i jej córeczki już szczęśliwe ...w swoich domach
Jaaga replied to ewu's topic in Już w nowym domu
17.01., państwo jeszcze są na feriach. Ala noc spedziła w łóżku, bo ponoć piszczała. Wiem z doświadczenia, że troche popiszczała i dawała za wygraną, ale to już decyzja jej nowych opiekunów. Ja sama też mam materac na podłodze i śpię ze swoimi szczeniakami. -
Tolu, dobijasz tymi zdjęciami. Ten psiak jest w naprawdę fatalnym stanie. Może jakoś spróbować mu pomóc? Masz inne zdjecia? Można zawiadomić o nim organizacje zajmujące się pomocą tej rasie. Tylko kilka lepszych zdjęć przydałoby się. Człowiek się cieszy, że kilka wyjechało, a tu Tola bum! I znowu zmartwienie.
-
Tak, Basia nawet przysłała mi zdjęcie z nowego domu. Tylko jest jeszcze w schronisku brat Lorki. Ponoć młodziutki, ale większy od niej. Basia napisała, że uroczy. Mam na telefonie jedno zdjecie, tylko tu nie potrafię wstawić.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Też cieszę się. Tyle miesięcy nie dawała mi spokoju. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Freya właśnie zdobyła wirtualną opiekunkę. Cieszę się, że udało mi się ludzi aktywować do pomocy. -
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
Jaaga replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Jaka słodziutka. Od razu wpadła mi w oko, jak Tola wstawiła zdjęcia. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Chyba musimy kilka dni odczekać, bo ona jest nie zaszczepiona na wirusówki i dopiero jutro lub we wtorek będę miała ją zczytaną z chipa. Teraz dostała bulgotów w jelitach, mam nadzieję, że to nic groźnego i jedynie reakcja na zmianę jedzenia. Jej zdjęcia łatwo zrobić, bo nie reaguje na aparat. Stoi, siedzi czy lezy bez ruchu, więc prawie każde wychodzi nawet moim rozregulowanym aparatem. Przyszedł niedawno do mnie znajomy, to tak go oszczekała, że się zdziwiłam. Stała w połowie kuchni, nie podeszła, ale jazgotała. Uspokoiłam ją, podał jej dłoń do powąchania i już było ok., ale i tak go pilnowała .Ja również. Moja nieżyjąca już bura Sara była dla mnie najpiękniejsza, mamy też burego Fly`a, właśnie bez ogona. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam napisać, że Freya potrafi ładnie chodzić na smyczy. Bardzo się z tego cieszę. No i cwaniara otworzyła sobie drzwi do przedpokoju, jak mnie nie było. Muszę zamykać wejściowe zawsze na klucz. Chciała chyba mnie szukać, bo normalnie to stale jest za mną. Teraz też lezy mi pod nogami. Miło patrzeć, jak śpi rozluźniona i spokojna. -
To super wiadomość. Całkiem inaczej reaguje, niż jak przyjechała z przychodni do nas. Wtedy była wciśnięta w tył transporterka i na wyciągnięcie dłoni kłapała zębami, jedzenie jadła tylko jak była sama w pokoju. Jednak zmieniła się. Cieszę się bardzo z takich wieści. Taka relacja mnie uspokaja. Mam nadzieję, że dalej będzie równie optymistycznie. Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Te, które były u nas w wcześniej, to jeszcze w kupie miały słomę, bo kojec jest nią wyścielony. Od razu były odrobaczone i kupa składała się z prawie samego tasiemca, bo tam nie były odrobaczane. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Dredzik podobno taką samą zrobił. -
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Też tak uważam, w schronisku dla ludzi była kolejnym buraskiem gdzieś w tle. Jest piękna, dostojna, pełna gracji. Chciałam jeszcze dodać, że niestety, mimo wielu zdjeć i relacji na schroniskowym FB dotyczących darowanych karm, jakoś nie zmienił się sposób żywienia psiaków w schronisku. Oczywiście Freya pierwszą kupę zrobiła rozsypującą się, złożoną z nieoczyszczonego ziarna. Były w niej tylko napęczniałe zboże i jakieś łuski, otręby, czyli jak to nazywam, trociny. -
Popłakałam się. Tania ze mną w Katowicach czuła się bezpiecznie, z transporterka w czasie drogi tu wyglądała zaciekawiona, ale dziś w aucie, na widok obcych osób, odwróciła się i zwinęła w kłębuszek. Serce mnie boli, jak myślę o jej strachu i dezorientacji. Niby się przygotowywałam do tego, ale doświadczyć na żywo, to co innego :(
-
To dziś. Mam rewolucję w brzuchu i spocone, lodowate dłonie. Od bardzo dawna nie przeżywałam tak wyjazdu psa. Mam nadzieję, że nie będzie najgorzej. Wzięłam Tanię ze sobą do Katowic. O dziwo, od razu wyszła z transporterka, obwąchała nowe dla niej mieszkanie, poszła spać do otwartego legowiska, je i pije normalnie. Czyli nowe miejsce na niej nie zrobiło wrażenia, zachowuje się jak w domu. Jedyną oznaką niepewności jest opuszczony ogon i to, że stale na mnie patrzy, stara się utrzymywać kontakt wzrokowy. Nawet na pojawienie się nowego psa, czyli Freyi nie zareagowała. Teraz tylko przyjdzie nam czekać, jak będzie przy nowych ludziach w nowym miejscu.
-
Nadprogramowe szaleństwo, śliczna Freya w nowym domu :)
Jaaga replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
W porozumieniu z Tolą, próbuję na FB czegoś nowego - szukamy opiekunów wirtualnych dla Freyi. Gdyby to się powiodło, to w ten sposób można pomagać innym zwierzakom znajdującym się pod opieką fundacji. Trzymajcie kciuki i kto może, to proszę o udostepnianie. Niestety nie potrafię tu linkować niczego z FB. Tam są nowe zdjecia Freyi.