Na dogo tak jest przyjęte i oby się to nie zmieniło, że darczyńcy są informowani o tym, jak się sprawy psiaka mają i co jakiś czas wstawiane są zdjęcia psiaka. Trudno oczekiwać, że ktoś będzie płacił na utrzymanie psa i nie będzie wiedział co się z nim dzieje, jaki jest jego stan psychiczny, czy fizyczny.
W przypadku Grafiego faktycznie od dłuższego czasu nie ma informacji, ani zdjęć. Może wystarczyłaby informacja od MALWA, że z jakichś powodów, przez jakiś czas informacje będą ograniczone i nie będzie zdjęć.