Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81077
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    312

Everything posted by elik

  1. Się zapytowywuję o zdrówko Danutki i Tomisia ???
  2. Pozostawiać je poza zasięgiem gębusi Franciszka :P
  3. Trudno mówi się i ... :) Może jak będę w kraku następnym razem, a Tofinka jeszcze będzie u Ciebie.
  4. Bardzo dziękuję :) Każdy uratowany psiak, bez względu na to za czyją przyczyną, cieszy mnie ogromnie. Oj nie jest to błahy problem Gusiaczku, nie jest. Na szali dobre życie wspaniałej kotki i mój komfort psychiczny. Nie zaznam spokoju, dopóki nie znajdę rozwiązania dobrego dla koteczki. Mam czas do pierwszych przymrozków. Mówię o niej to tu, to tam i mam nadzieję, że los się do niej uśmiechnie :) To bardzo młoda koteczka i mam nadzieję, że przed nią długie i szczęśliwe życie.
  5. Mamuśka jest super kotką. Ogromnie mi jej żal, bo nie pozwala się zbliżyć do siebie nikomu poza mną. Ja mogę zrobić przy niej wszystko. Jak leczyłam rodzinkę z świerzbowca, to grzebałam jej w uszkach, a ona nawet łapki na mnie nie podniosła, tylko ślepka mrużyła, jak zbyt głęboko wtargnęłam. Jak tylko ja dotknę, to zaraz mruczanki wyśpiewuje, łasi się. Jestem zdziwiona, że pomimo sterylizacji nadal karmi kocięta. A może to normalne ? Jest niesamowicie łowna. Ale nie ma mowy o adopcji, bo kto zechce adoptować dzika kotkę ?n Dla niej byłby dobry dom z ogrodem na skraju miasta, albo na wsi, gdzie mogłaby wychodzić i przychodzić kiedy zechce. Na działce nie może zostać na zimę, bo przeganiają ja "moje" kotki działkowe. Nie mam pomysłu jak to rozwiązać :(
  6. Byłoby super, bardzo ładny tekst ułożyłaś dla Mufeczki. 1 września będę prawie cały dzień w Krakowie, to mogłabym zrobić nowe zdjęcia do ogłoszeń. Renatko, czy mogłabyś przyjść do mnie z Tofinką. Koło mnie jest sporo terenów fajnych do robienia zdjęć.
  7. Treść chwytająca za serce. Może kogoś złapie :) Mufinko, bardzo dobrego domku życzymy.
  8. Co u Tomiczka ? Wszystkiego dobrego na nowy tydzień dla Tomiczka i Jego wiernych Wielbicielek :)
  9. Niewykluczone Nutusiu, że pani jeszcze zadzwoni po kolejnego kotka, bo córeczka odjeżdżała ze łzami w oczkach. Może jednak uprosi mamę :) Pani co tydzień przejeżdża koło Bochni, bo w Brzesku prowadzi zajęcia taneczne z dzieciakami więc może przejazdem... :P
  10. Witaj, witaj :) My także miłego tygodnia życzymy :D Na marginesie: dwa koteczki, a właściwie kotki, są już w swoich domkach i są bardzo kochane. Z ostatnią koteczka o mały włos, nie pojechał też kotek. Córka i TZ pani bardzo chcieli adoptować 2 kotki. Pani była jednak nieugięta. Też jestem szczęśliwa, że przeczucie mnie nie zawiodło, co do domku Ami/Milusi :D
  11. Dzięki :) Moje psiaki są leniwe, nie chcą szamać dużych granulek. Amisi dostanie się najlepszy z najlepszych domków.
  12. Śliczna, mądra Tosiu, niech Ci się szczęści na nowej drodze życia. Kochaj i bądź kochana :)
  13. Dzięki :) W pośpiechu czytam wątki i dlatego tak odebrałam :P
  14. Czyli Julcia wróciła do właścicieli ???
  15. Szerokiej drogi kochana Tosiu. Niech Cie zawiedzie do nowego, dobrego życia
  16. No to niezły cyrk urządziły psiaki w kupie z Wami Ciekawe ile sąsiadów podgląd robiło :P
  17. Oooooo to ja niestety nie pomogę, bo teksty, to nie moja specjalność :( Jak będzie tekst, to chętnie sunieczkę poogłaszam. Potrzebne będą też ładne zdjęcia przynajmniej 6.
  18. Podaj link do jakiegoś Jej ogłoszenia i napisz gdzie była ogłaszana, to ogłoszę na innych stronach.
  19. Cała przyjemność po mojej stronie :)
  20. Tak, nareszcie się ochłodziło :)
  21. Chciałabym, żeby i Sarunia trafiła do podobnego domu. Niestety jak na razie, jest bardzo ostrożna w kontaktach z nowymi osobami :(
  22. :D masz rację. My i tak wiemy, że to żyrafa :P Bardzo jestem zadowolona, że choć smyczkę ma inną, ale szeleczki, tak jak prosiłam, zostawili te od Basi :)
  23. Ogromnie miło :) Ja to mam oczy w bardzo mokrym miejscu. Rozczuliłam się oglądając "naszą" dropiatkę :P Nieraz wklejałam pionowe zdjęcia i było ok, a te takie zdeformowane wyszły.
  24. Dostałam z DS Amie, teraz Mila, bardzo dobre wiadomości i kilka zdjęć.Sunia zaprzyjaźniła się już ze starszą koteczką i nawet razem śpią w łóżku z córką Pani Aleksandry. Pysiu uśmiechnięty, czyli szczęśliwa :) Ja tym bardziej :D Z pierwszą w DS kosteczką. cielęcą oczywiście :) Śpię z i nawet na Alusi - córce Pańciostwa Z kicią urzędujemy same jak naszej Alusi nie ma w domu Na spacerkach jest super :) Zawsze się spieszę, żeby jak najwięcej trawki powąchać, ale moja Alusia za mna nadąża :) Byłam już nawet z Pańciostwem na tarasie widokowym na Czantorii. Na górę wyszłam na własnych łapkach, tylko na taras wniósł mnie Pańciu Nie wiem czemu niektóre zdjęcia, te które były robione w pionie, są "wyciągnięte" wzdłuż. Na ostatnim sunia wygląda jak jamnik :P
  25. Odnoszę wrażenie, że masz o mnie jakieś informacje, ale zapewniam Cię, że nieprawdziwe. Nikt mnie bardzo, ani nie bardzo nie skrzywdził. Z natury jestem radosna i trudno jest mnie tej radości życia pozbawić. Zawiodłam się na kilku osobach, to fakt, ale nie znam kogoś, kto nie miał takich przykrych doświadczeń. Nawet tu na dogo co trochu, to ktoś zarzuca mi czyny, zamiary, które nigdy nie były moim udziałem. Jedynym powodem mojej obecności na tym forum jest chęć niesienia realnej pomocy porzuconym zwierzętom. Nie walenie w klawiaturkę i krytykanctwo, nie wymądrzanie się, wymyślanie nierealnych rozwiązań, ale konkretna robota przy konkretnych zwierzętach. Jeśli sięgniesz pamięcią wstecz, to przyznasz, że Ty także znajdujesz się wśród tych, którzy usiłują upstrzyć moje samopoczucie i to od dawna. Nie dziw się więc, że tak reaguje na Twoje posty. Co innego, gdybyś normalnie, zwyczajnie, napisała, że facet ma nieaktualną pieczątkę, to zapewne zapytałabym o co loto. Ale nie. Ty od razu z grubej rury - szczepienie nieważne. To co, należy szczepić sunie jeszcze raz ??? Nie wiem jak Ty patrzysz, że widzisz w moim poście nienawiść. Ironię zapewne tak, ale nienawiść ??? Nie ma we mnie nienawiści. Jestem katoliczką praktykującą, choć przyznać muszę, że nie zawsze z tą praktyką tak do końca bywało. Moja wiara nie pozwala mi na takie uczucia. Ale tak czy siak, nigdy nikogo nie nienawidziłam. Nawet tych, którzy w podły sposób zarzucają mi bardzo złe postępowanie wobec zwierząt. Po prostu i zwyczajnie nie darzę ich sympatią. ale nawet nie mogę powiedzieć, że ich nie lubię, a co dopiero,że nienawidzę. Na szczęście to uczucie jest mi obce. Będę Ci bardzo wdzięczna, jeśli nie będziesz się produkować na moich wątkach. Lekarzowi podpowiem, żeby zapoznał się z wytycznymi, które powinien znać. Edit. Rozmawiałam z panem doktorem. Stwierdził, że pieczątka jest legalna, aktualna, wyrobiona przez lekarza (jeśli dobrze zrozumiałam) powiatowego. Powiedział, że jeśli ktoś ma zastrzeżenia, to mogę podaż jego nr telefonu do wyjaśnienia. Podaję nr dr Warszawskiego na PW. Niestety nie udało się. Nie chcesz przyjmować ode mnie wiadomości, choć nigdy nie zamierzałam do Ciebie pisać O czym to świadczy ? Ja podobno nienawidzę, ale jak dotychczas nikogo nie zablokowałam ;)
×
×
  • Create New...