Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81664
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. Witam Was bardzo serdecznie i przepraszam, że tak mało mnie tu bywało. Przyznam się szczerze, że wczoraj padłam i nie byłam w stanie funkcjonować. Jednak i mnie emocja dały popalić. Wczorajsza wizyta u wetki też miała w tym swój udział. Godzina jazdy w jedną stronę i godzina z powrotem. Nasza najlepsza na świecie pani doktor Małgosia ma gabinet na drugim krańcu miasta :( Przed przeprowadzką miałam 10 minut drogi na stópkach. Teraz to godzina jazdy, ale podejście pani doktor do zwierzaków i Jej wiedza fachowa wynagradzają trudy. W soboty tylko jedna pani doktor przyjmuje więc i czekania było ponad godzinę. W sumie jak wyjechałyśmy po godz. 10-tej, to wróciłyśmy koło15-tej :( Uffff Co to był za dzień !!! We wtorek będzie szybciej,bo pewnie nie będzie tyle czekania. Macie rację z tymi emocjami u Nutelci. Dzisiejsza noc minęła już bez niespodzianek :) Rano siooo i kupencja były w normie, ani śladu biegunki :) I tego się trzymajmy :) Nutusia dzielnie poszczekuje, gdy słyszy jakieś odgłosy na klatce schodowej. Wyczuła smarkula, że Bingo Jej ustępuję wiec jak tylko chce się do niej zbliżyć, szczeka, warczy i pokazuje kielonki. Bingo jest bardzo łagodny w stosunku do małych zwierząt tak kotów jak i suczek. Nie wiem jak byłoby z psem, ale sunie i kociaki mogą robić mu co zechcą :) Była u nas kiedyś mała tymczaska kociczka, która lubiła skakać na niego ze stołków, czy z kanapy, wisiała mu na brodzie (to sznupek), a on nawet nie warknął :) Może Nutelcia przestanie się stroszyć, gdy się przekona, że to taki niegroźny słonio :)
  2. Byłam dzisiaj u wetki z maleńką sunią, tam gdzie zawiesiłam ogłoszenie Amisi. Niestety nie oderwany ani jeden telefon, a ogłoszenie wisi już dość dawno. Dokładnie nie pamiętam, ale pisałam na wątku o tym, że zawieszę. Zrobiłam zdjęcie. Jak dorwę chwilkę to wkleję.
  3. Mało :) W moim ogłoszeniu moge zobaczyć statystykę i z niej wynika, że Od: dzisiaj Do: 8 lut Bryś - piękny, młodziutki czekoladowy pi... Odśwież za darmo dostępne za 14 dni podgląd edycja zakończ Za darmo 1 Odśwież za 1zł Wyróżnione do 1 kwi 4067 wyświetleń, 709 telefonów, 14 obserwujących Statystyki: Wyświetleń: 4067 Tel: 709 GG: 0 Skype: Obserwuje: 14
  4. A numer konta mogę prosić ? Może miałam, ale po zmianach nie mogę się odnaleźć. Zrobię przelew dzisiaj, to w poniedziałek będzie na koncie.
  5. Jestem skarbnikiem sunieczki i jeśli to możliwe, to prosiłabym o zbieranie paragonów, rachunków i po adopcji sunieczki przesłać na mój adres - podam :) Zabezpieczam się przed ewentualnymi problemami z fiskusem. Wole na zimne dmuchać.
  6. Bardzo prawdopodobne, że Oli zachował się tak, bo próbę łapania odebrał jako atak i próbował się bronić. Biedaczek :(
  7. Wiem, wiem, wiem. Już udostępniłam. Wystarczy wejść do albumu - kliknąć w którekolwiek zdjęcie i na górze po prawej stronie pojawi się właśnie m.in. opcja Udostępnij.
  8. Nie daj sie Ewuniu kochana, nie daj sie :) Zdróweczka i wszyćkiego najlepsiejszego Ci życzym :)
  9. Też chciałam udostępnić, ale nie ma tam takiej opcji :(
  10. Witaj Nadziejo :) :) :) Nadziejka, co się z Tobą serce działo, martwiłyśmy się o Ciebie. Ne znikaj nam tak z pola widzenia :) Tak u nas jest ta kruszyneczka słodka :) Zaglądnij kochana do skrzyneczki. Wysyłałam Ci PW.
  11. A czy stoperan na sunię zadziała ? Tamtego leku nie mam, a mam stoperan.
  12. Witaj Tola, sprawczyni nowego życia trzech suczynek Zaglądaj do wszystkich, a do najmniejszej, najwięcej :) I dla Ciebie Gusiaczku wiele, bardzo wiele serdeczności Myślę, że nie sprawy żołądkowe, tylko to stres zadziałał. W gabinecie bardzo się zestresowała, jak pani doktor Ją oglądała, no i te zastrzyki :( Wypróżnienie nastąpiło kilkanaście minut po wyjściu z gabinetu.Czy w przypadku stresu też zadziała ten lek ? Jeśli tak, to po prostu go kupię, jeśli jest bez recepty.
  13. Witaj :) :) Tak, to też mi się bardzo podoba, że maleńka jest tak pozytywnie nastawiona na nowości, ale niestety wizyta u wetki została (dosłownie) okupiona strachem :)
  14. Elżuniu, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję. Jak już pisałam, jestem uszczęśliwiona faktem, że tyle życzliwych Ludzi zebrało się wokół mnie i Nutelci Jeśli ta pani z przystanku faktycznie zamówi dla suni karmę, to Nulelka będzie zabezpieczona w żarełko. Jeśli jednak z tego nic nie wyjdzie, to,jeśli pozwolisz, uśmiechnę się do Ciebie :) Tak, to maleńki okruszek :) Też tak myślę, że może jak wygoi się rana po zabiegu, to będzie chodziła normalnie :) Noc minęła spokojnie lecz nie bez niespodzianek, ale przecież niespodzianki takiej malizny są prawie niewidoczne :)
  15. Wczoraj byłam zakręcona przyjazdem Nutelci, a dzisiaj jestem zagoniona z powodu Nutelci, ale ogromnie radosna, także z powodu Nuteolci i Waszej ogromnej życzliwości :) Prawie już zapomniałam, że są jeszcze Ludzie, a nie tylko ludziska. Ogromnie, bardzo ogromnie Wam dziękuję i życzę abyście Wy także miały często okazję czuć się tak szczęśliwe, jak ja teraz. W ubiegłym roku na jesień, gdy zabieraliśmy z działki koteczkę pomyślałam sobie, że porywam się z motyką na księżyc, bo przy wydatkach na moje chore psiaka, to już prawie granica możliwości. Ale jak ujrzałam to maleństwo za kratami boksu, wiedziałam, że póki Ona tam będzie tkwić, ja nie zaznam spokoju. Musiałam coś dla niej zrobić :) Dzięki łańcuszkowi dobrych ludzi, których z obawy, że kogoś przeoczę, nie wymienię, ale i tak wiadomo, kto w tym palce maczał :) maleństwo bardzo szybko zmieniło zimny boks na ciepłe mieszkanie i w kilka dni znalazło się u mnie :) Zastanawiałam się jak podołam z nowymi obowiązkami finansowymi, bo brałam nawet pod uwagę, że trzeba będzie sfinalizować sterylkę. Tymczasem dzięki Waszej pomocy, okazuje się, że Nutelcia jest samowystarczalna. Mało tego, jeśli pani spotkana przeze mnie dzisiaj podczas powrotu od weta, spełni obietnicę, być może będzie jeszcze możliwa pomoc dla innych psiaczków bezdomniaczków. Wszystko wskazuje na to, że nad Nutelcią czuwa sam św. Franciszek. Już historia Jej zabrania ze schronu, to wyjątkowy łut szczęścia - dla niej. Tola pokazała Nutelcię przy okazji prezentowania łaciatej suni, której Gabi79 założyła wątek. Wcześniej nic nie wskazywało na to, że Nutusi tak nagle odmieni się los :) Spotkanie na przystanku autobusowym tej pani, która chciałaby pomóc Nutelci, to też łut szczęścia. Od weta do domu mogę zajechać jednym autobusem bez przesiadania się i tak zwykle bywa. Dzisiaj,po raz pierwszy musiałam przerwać podróż, bo sunia nagle zaczęła bardzo się kręcić, chciała zeskoczyć mi z kolan. Domyśliłam się, że chodzi o siusiu lub kooo. Było i jedno i drugie. Dobrze, że przystanek był blisko, bo koopinka była baaardzo rzadka :( Pewnie stres w jakim była od wczoraj dał o sobie znać, a do tego dołożyła się dzisiejsza wizyta u weta. Gdy czekałyśmy na następny autobus podeszła młoda pani i zaczęła zachwycać się Nutelcią. Od słowa do słowa powiedziała, że chciałaby też pomagać bezdomnym psiakom, bo bardzo kocha zwierzaki, ale nie może, bo jej psiak jest bardzo zazdrosny i już kiedyś po miesiącu musiała szukać innego domu dla przygarniętego psiaka. Powiedziała, że bardzo chciałaby pomóc Nurtusi - wcześniej powiedziałam, że to bezdomna sunia, której będę szukać domu. Była gotowa dać mi pieniądze, ale powiedziałam, że jeśli rzeczywiście chce pomóc w utrzymaniu suni, to bardzo proszę, może kupi dla niej karmę. Jakąś wysoko kaloryczną, bo sunia jest bardzo chudziutka. Zapisała sobie mój nr telefonu. Zobaczymy :) Jeśli zadzwoni i będzie chciała pomagać, to poproszę o włączenie się do pomocy dla innych potrzebujących psiaczków. Karma od tej pani i 50,00 zł od Asi na weta w zupełności wystarczą, na utrzymanie suni :) A jeszcze tyle prezentów od Was :) Stokrotne dzięki Nutelcia u weta pokazała charakterek :) Wetka chciała zobaczyć ząbeczki, ale Nutelcia wcale nie miała ochoty ich pokazać i gdyby nie refleks, pani doktor byłaby dziabnięta :) Nylonowy kagańczyk spacyfikował Nutelcię. Dostała 2 zastrzyki w dupencję - antybiotyk i przeciwbólowy i mamy się zgłosić do kontroli we wtorek:) Wiem, że rozwolnienie jest wynikiem stresu, tyle maleńka przez te ostatnie dni przeszła, ale może dobrze byłoby podać Jej coś, co unormuje stolec. Tylko co ?? Macie jakąś propozycję ? Proszę o podpowiedzi
  16. Masz rację, co do tego fartuszka, z tym, że nie poprawić, a zawiązać prawie cały,bo jerdułka porozwiązywała tasiemki prawie do samego karku. Nie wiem jak się to Jej udało, ale cały brzucholek był do Jej dyspozycji. Musiałam pozawiązywać :) Ale nie ugryzła tylko pokazała ząbeczki i powiedziałabym, dotknęła mnie nimi w rękę :)
  17. Przyłączam się do obiektywnej oceny cioci b-b :) i dziękuję za przemówienie Nutelci do rozumku :)
  18. Właściwie to ja swoich psiaków też nie wołam po imieniu :) Różne takie tam, nie mające nic wspólnego z tym, jak się wabią :) Słoneczko, sunia, tuptuś... A one i tak zawsze wiedzą, że to o nich chodzi :) Asiu ja nigdy nie spuszczam tymczasika ze smyczy, dopóki nie jestem pewna, że się we mnie zakochał :) Możesz być spokojna i pewna, że sunieczka nie będzie spuszczana ze smyczy co najmniej przez miesiąc. Będzie sobie biegała na smyczy automatyczna - 5 m. Tyle przez ten miesiąc musi Jej wystarczyć :)
  19. Rzeczywiście Nutelcia to niesamowity słodziak :) Ogromnie jestem Tobie i Anuli wdzięczna za kubraczek :) Prosiłam Anulę, żeby powiedziała ile jestem winna za niego i prosiłam, jak również Alaskan malamutte o link do bazarku, na którym wystawicie ten żółty kubraczek przeciwdeszczowy. Taki też bardzo by się dziewczynce przydał. Anulka chyba nie zauważyła tego postu, bo nie odpowiedziała :)
  20. No to prawda, że zaśmieca, ale jeśli nie chcesz wieści o każdym nowym poście, to możesz wybrać informowanie raz dziennie, czy raz na tydzień. Co prawda mało przydatne takie rzadkie informowanie, ale chociaż masz pewność, że nie zgubisz wątku :)
  21. Oj tam, oj tam :) Łobuzy są, jak wszystkie inne :) Powiedz Asiu, jak wolałaś na Nutelcie ?
  22. Słodka malutka, słodko wtulona w Twój szal. Pewnie jest Jej tak dobrze, bo jeszcze Ciebie w nim czuje :) Bingolek chciał Nutelcie pocałować, ale warknęła na niego i dał spokój :)
  23. Zapraszam serdecznie :) Szkoda, że nie mamy teraz podpisów z banerkami - super pomocnikami. Udało się zacytować :) :)
×
×
  • Create New...