Usiata, kochana to straszna wiadomość :( :( Te wysokie temperatury nie są dobre dla chorych psiaczków :(
Nie ma słów, które oddałyby współczucie. Wiem, znam ten ból :( I choć nic, żadne słowa nie pocieszą, wiedz, że moje myśli krążą wokół Ciebie i Twojej Suni. Czas leczy rany, choć nigdy ich całkowicie nie wyleczy. Nasze kochane zwierzaczki na zawsze pozostają w naszych sercach, ale z czasem wspomnienia będą mniej bolały.
Trzymaj się kochana. Z pewnością jest tu duże grono osób, które szczerze będą Ci współczuły.