Siedziałam długo u Państwa zainteresowanych adopcją Fruzi, ale powiem krótko - NADAJĄ SIĘ.
To bardzo dobrzy, ciepli, zrównoważeni ludzie. Mieli już psiaki, ratowali je, gdy chorowały i wszystkie są nadal w ich sercach. Fruzia już też tam się znajduje :)
Ja oddałabym im swojego tymczasa.