Jump to content
Dogomania

Dusia-Duszka

Members
  • Posts

    2947
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dusia-Duszka

  1. Z przerośniętymi pazurami trzeba ostrożnie. Skracać stopniowo na coraz krótsze przy kolejnych obcinaniach, żeby nie uszkodzić łożyska naczyniowego, bo to psinę boli i może być później źródłem zakażenia. Chyba, że pazurek jest przejrzysty, wtedy widać, gdzie ciąć. Tropciowe pazurki to 3-4 cięcia co 2 tygodnie, a później minimum raz w miesiącu. Lekkie, małe pieski mają z pazurami problem, bo masa ciałka nie pomaga im w zdzieraniu w czasie chodzenia, biegania.
  2. Czasem ludziom adoptującym przydałaby się taka łatka :))) Kiedy nowa pani lub pan natarczywie lata za adopciakiem (jak samiec za cieczką) na siłę chcąc go uszczęśliwić kontaktem ze sobą, bo "ja chcę pogłaskać pieska"!
  3. No wspaniale, wspaniale... I to ten psiunio przeżył zwrot z adopcji??? Po prostu nie do uwierzenia! Co znaczy trafić swój na swego :)))
  4. Co do wyglądowych różnic między chłopakami :))) to Szarik ma czarny czaprak, a Jędrzej płaszcz.
  5. Też jestem za bezpośrednim pytaniem o zdanie pana w sprawie psa.
  6. Najważniejsze, żeby między człowiekami nie było konfliktu interesów względem psa i by stworzenie nie stanowiło jakiegoś elementu rozgrywki "ty mi tak, to ja ci tak", itp.
  7. Ciekawe, czy koty chorują na krzywicę z niedoboru witamin i niedożywienia?
  8. Kot Nestor w musicalu też nie był piękny ale za to jak śpiewał :)
  9. Super! A "wsparcie" miskami z jedzeniem nadal konieczne? Czy nawyk sikania przełamany i zachowanie czystości się uogólniło?
  10. A żeby nie było, że smoka zaniedbuję...
  11. Bej wyglądał jak w amoku. Wyrwał się za cieczką albo ma mało spacerów i nie zna terenu, bo jak to często usprawiedliwiają ludzie - przecież ma cały ogród.
  12. 10 godzin to dla psinki długo. Wystarczy ten czas odnieść do siebie. Czy też jesteśmy w stanie nie korzystać z toalety 10 godzin?
  13. Wczoraj wpadł na nasze podwórko perszing, no normalnie perszing. Taki nakręcony, rozpędzony, zwariowany terier! Najpierw startował do mojej sąsiadki bokserki. Ale duża jest i go ofuknęła ostro. A później mnie wypatrzył. Nie miałam ochoty na kontakt z tym wariatem i stanowczo mu to okazywałam. A ten nic! Tylko heja za mną i heja! Pańcia go szczapiła za obrożę. Na szczęście miał tam telefon do swoich pańciów i imię: Bej, na które zupełnie nie reagował. Szarpał się, wierzgał i wyrywał w moim kierunku. Dopiero jak go pańcia za słabiznę łydkami ścisnęła to trochę oprzytomniał i przysiadł. Dobrze, że jego człowieki reagowały na numer z obroży i odebrały telefon o wariacie. Chwilę później był po niego pan, który już go szukał po osiedlu. Okazało się, że świr zrobił podkop pod ogrodzeniem i zwiał. Tak to właśnie ogrodzenia pilnują stworzenia.
  14. Wzruszające pożegnanie przyjaciela...
  15. A my czekamy na relację... ?????
  16. To ja pozaplatam też paluchy w stopach prócz kciuków :)
  17. Właśnie wróciłyśmy od wetów. Coroczny "przegląd techniczny" i szczepienia :) Ja to luzik. Ale Kiciula... ta to dała koncert w kontenerku w samochodzie. I w poczekalni też. Diwa operowa normalnie. Pobadali, pozaglądali tu i ówdzie i ciach dwie szpryce mi w tyłek. Kicia miała gorzej. Ona już jest Pani Starsza (11 lat) i krew jej oprócz badań zwykłych pobierają kontrolnie.
  18. Piękna suczyca. Zawsze się zastanawiam po jaką cholerę cymbały tną stworzeniom uszy i ogony.
  19. To jest kurtka lotników amerykańskich z filmu "Top Gun".
  20. A dziś... przymierzam nowy nabytek dogo-bazarkowy. Na zimowe mrozy, dla mnie, istotki bezpodszerstkowej kurteczka będzie idealna.
×
×
  • Create New...