-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Z przerośniętymi pazurami trzeba ostrożnie. Skracać stopniowo na coraz krótsze przy kolejnych obcinaniach, żeby nie uszkodzić łożyska naczyniowego, bo to psinę boli i może być później źródłem zakażenia. Chyba, że pazurek jest przejrzysty, wtedy widać, gdzie ciąć. Tropciowe pazurki to 3-4 cięcia co 2 tygodnie, a później minimum raz w miesiącu. Lekkie, małe pieski mają z pazurami problem, bo masa ciałka nie pomaga im w zdzieraniu w czasie chodzenia, biegania.
-
Śmierć zabrała im dużo... ale dostały o wiele więcej :)
Dusia-Duszka replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
I co, i co??? -
Co do wyglądowych różnic między chłopakami :))) to Szarik ma czarny czaprak, a Jędrzej płaszcz.
-
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Dusia-Duszka replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Četka, Helcia dajcie głos! -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Dusia-Duszka replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Ciekawe, czy koty chorują na krzywicę z niedoboru witamin i niedożywienia? -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Dusia-Duszka replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
A co u Skrzata Cyryla? -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Dusia-Duszka replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Kot Nestor w musicalu też nie był piękny ale za to jak śpiewał :) -
PROSZE O POMOC!!!! ZALATWIENIE SIE POD NIEOBECNOSC!! BLAGAM!!
Dusia-Duszka replied to poziomka13's topic in Nauka czystosci
Super! A "wsparcie" miskami z jedzeniem nadal konieczne? Czy nawyk sikania przełamany i zachowanie czystości się uogólniło? -
-
Bej wyglądał jak w amoku. Wyrwał się za cieczką albo ma mało spacerów i nie zna terenu, bo jak to często usprawiedliwiają ludzie - przecież ma cały ogród.
-
Suczka 8 miesiecy załatwia sie w domu
Dusia-Duszka replied to lookatme144's topic in Nauka czystosci
10 godzin to dla psinki długo. Wystarczy ten czas odnieść do siebie. Czy też jesteśmy w stanie nie korzystać z toalety 10 godzin? -
Wczoraj wpadł na nasze podwórko perszing, no normalnie perszing. Taki nakręcony, rozpędzony, zwariowany terier! Najpierw startował do mojej sąsiadki bokserki. Ale duża jest i go ofuknęła ostro. A później mnie wypatrzył. Nie miałam ochoty na kontakt z tym wariatem i stanowczo mu to okazywałam. A ten nic! Tylko heja za mną i heja! Pańcia go szczapiła za obrożę. Na szczęście miał tam telefon do swoich pańciów i imię: Bej, na które zupełnie nie reagował. Szarpał się, wierzgał i wyrywał w moim kierunku. Dopiero jak go pańcia za słabiznę łydkami ścisnęła to trochę oprzytomniał i przysiadł. Dobrze, że jego człowieki reagowały na numer z obroży i odebrały telefon o wariacie. Chwilę później był po niego pan, który już go szukał po osiedlu. Okazało się, że świr zrobił podkop pod ogrodzeniem i zwiał. Tak to właśnie ogrodzenia pilnują stworzenia.
-
Wzruszające pożegnanie przyjaciela...
-
A my czekamy na relację... ?????
-
To ja pozaplatam też paluchy w stopach prócz kciuków :)
-
Właśnie wróciłyśmy od wetów. Coroczny "przegląd techniczny" i szczepienia :) Ja to luzik. Ale Kiciula... ta to dała koncert w kontenerku w samochodzie. I w poczekalni też. Diwa operowa normalnie. Pobadali, pozaglądali tu i ówdzie i ciach dwie szpryce mi w tyłek. Kicia miała gorzej. Ona już jest Pani Starsza (11 lat) i krew jej oprócz badań zwykłych pobierają kontrolnie.
-
To jest kurtka lotników amerykańskich z filmu "Top Gun".
-
A dziś... przymierzam nowy nabytek dogo-bazarkowy. Na zimowe mrozy, dla mnie, istotki bezpodszerstkowej kurteczka będzie idealna.