-
Posts
2947 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dusia-Duszka
-
Znacie takiego psa,... co jak leżą w dostępnym miejscu smaczki w otwartej torebce (bo pańcia zapomniała rano schować) i pachną niemiłosiernie i wystarczy tylko bryknąć na krzesło,... to ich przez cały dzień nieobecności pańci nie ruszy??? To właśnie ja!
-
Rano ze spaceru przyniosłam szyszkę. Zima idzie, więc zbieram zapasy. Pańcio nie zauważył, że taki super skarb wrzuciłam do domu wchodząc przez próg. A teraz całe mieszkanie jest szyszkowe. Moje legowisko jest szyszkowe. Pod stołem jest szyszkowo. Na fotelu jest szyszkowo. Ogólnie wszystko uszyszkowiłam. A Pańcia się śmieje, że dziwne szczotki do zębów wybieram :)))
-
Żegnaj przyjacielu 06.12.2000-27.08.2017
Dusia-Duszka replied to jackal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Współczuję... Nasza Didi umarła w 2015 roku, po 13 latach bycia z nami. Nigdy poważnie nie chorowała. Zgasła w 10 dni. Na szczęście pojawiła się Dusia-Duszka, która jest łatą na naszych sercach, bo inaczej rozpadłyby się na kawałki. -
A dziękuję, dziękuję. Trochę nie piszę, bo jestem zajęta bardzo. Jako super pies chodzę z pańcią do pracy na szkolenie. Szkoli się oczywiście pańcia, ja jestem główną atrakcją :)))
-
I jeszcze do tego mam fajną sierść :) jak cieniutkie żyłki. Człowieki różne często mówią to samo: jaka Ty jesteś szczotka.
-
Wczoraj pierwszy raz jechałam z moim pańciem samochodem sama. Na przednim siedzeniu sama bez kolanek pańci. Umiem to, sama umiem to :) Jestem super grzeczna!
-
Duśka zaakceptowała pana dopiero po pół roku u nas. Pan musi czekać. Najbardziej neutralnie jak potrafi. Kiedy zostaje sam na sam z psiukiem może próbować siedzieć w jego pobliżu bez kontaktu wzrokowego ale zachęcająco opuszczając ręce lub kładąc je niby niechcący w pobliżu psa (w dłoni czasem może ukryć smaczka). Duśka początkowo zaczęła tylko podchodzić obwąchać dłonie aż pewnego dnia podstawiła łepetynę. Wtedy można miziać niby od niechcenia. I tak kilka razy aż się przekona, że to bezpieczne.
-
Brak cieczki u 3 letniej suczki labradora i otyłość
Dusia-Duszka replied to JuM459's topic in Cieczka i krycie
Uczulcie się na ropomacicze ukryte. Wtedy cieczki się zatrzymują, wzrasta obwód brzucha a nie ma żadnej wydzieliny z pochwy. Czasem sunia dużo pije ale to nie reguła. Diagnoza przez USG i badanie krwi. -
Četka w Helsinkach, Helcia w Zabrzu, czyli podwójny happy-end!
Dusia-Duszka replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Ona ćwiczy przed lustrem ten wyraz pyszczka, czy jak??? Przepiękny uśmiech szczerbulka :))) -
No tak dziewczyny, stadko ze sobą zabrać (?????), to jest problem. Niemożliwością wręcz. Moje człowieki mają tylko mnie i panią Kiciulę, która zaakceptowała zaufanych sąsiadów jako karmicieli, głaskaczy i wpuszczaczo-wypuszczaczy przez drzwi domu :))) Człowieki wymieniają się tymi funkcjami z tymi sąsiadami. A warunkiem wyjazdu gdzieś jest zawsze: "że przyjmują tam psy". Ja to z człowiekami wszędzie mogę, bo istotka - nie chwaląc się - doskonała jestem. Nawet przy stole nie żebrzę - w miejscach publicznych tylko oczywiście. W domu to różnie bywa: u pańci... nie, bo taki numer nie przejdzie ale u pańcia... u mojego pańcia... oj ten to ma miękkie serducho dla Duchy Dżiabaduchy.
-
-
Nela, rezolutna buraska znalazła dom!
Dusia-Duszka replied to agusiazet's topic in Kotki już w nowych domach
O, jak pięknie :) -
Że tak dosadnie stwierdzę z dumą: NIE RZYGAŁAM! Coś mi się w żołądku pobudzało po jednym razie w każdą stronę trasy ale zwrotki nie było. Zahamowałam. Wytrwałam. Metody pańci są bardzo skuteczne :)
-
-
Już po. Wykorzystaliśmy moment idealnie. Pogoda sprzyjała kopaniu, moczeniu łap i reszty, dreptaniu, wylegiwaniu, i inne takie -niu, -niu, -niu :)