Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26702
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Czy są może jakieś wieści o małym słodziaku?
  2. Dobrego dnia Pelikanku. Dziś bez mgły, już nawet wczoraj zawitało do mnie jesienne słoneczko. To był od razu inny dzień. Ale chyba trzeba już szykować cieplejsze odzienie.
  3. Czarnulku - zaczynamy nowy dzień, bez mgły i podobno ze słońcem. Korzystaj z tego, bo na horyzoncie mamy deszcz.
  4. Witaj ruda zołziczko - trzymaj się i daj żyć innym. Zwłaszcza w nocy.
  5. Witamy wszystkich w ciemny poranek, bez mgły! Życzymy spokojnego dnia po świętach. Czas wracać do normalności.
  6. I doczekałam się - do mnie również dotarło jesienne słoneczko. Zupełnie inny świat.
  7. Co słychać u Huzarka - czy są może jakieś wieści?
  8. Witaj misiaczku w kolejny mglisty dzionek. Trzymaj się zdrowo i pracuj ile sił w łapkach.
  9. Witaj Aniołku w mglisty poniedziałkowy poranek. Chyba to mleko za oknem bardzo przywiązało się do mnie. Życzę Ci spokojnego dnia i dużo, dużo zdrowia. Nie zapominając o kochającym, własnym domku.
  10. A ja nadal w mgle. Zazdroszczę Wam tych jesiennych promieni słoneczka. Może do mnie też coś dotrze? Korzystaj Blondynku z jesiennych promyków światła.
  11. U mnie podobnie zaczyna się z Miśkiem. Wieczorem ostatnio stoi za bramą i mimo nawoływań - nie idzie z nami. `Próbowałam wracać po niego, ale zapiera się i koniec. Wieczorem zapinam mu smycz (do tej pory cały czas chodził luźno) i kawałek prowadzę go. Spuszczam kiedy dochodzimy do chodnika i wtedy już podąża sam, bez zachęcania. Może boi się ciemności? W dzień nie ma takich problemów. Tyle, że nie wszędzie chce iść. Trudno, trzeba się z tym pogodzić i pamiętać, że to staruszek i ma swoje prawa. W końcu - w kwietniu skończy 15 lat, młodość już dawno za nim. Oby jak najdłużej był w miarę sprawny i cieszył się z tego. A jest ze mną od początku życia. Pewnie miał z 6 tygodni (jeśli nawet miał) kiedy go zabrałam od matki. Inaczej w ogóle by nie żył. Życzymy wszystkim spokojnego "święta" czekając z nadzieją na jakieś przebłyski słońca. Na razie mam po raz kolejny za oknem mleko. Nieciekawa pogoda.
  12. Ciężko patrzeć na cierpienie zwierzaka ze świadomością, że nie można pomóc. To niesprawiedliwe. Przywitam rudą spryciarę życząc w miarę spokojnego dnia (i nocy).
  13. Witaj niewidzialny Czarnulku - nadal budzę się w mgle. Kiedy to się skończy? Straszna wilgoć w powietrzu, nieprzyjemnie, chłodno. I jak tu być zdrowym? Nawet psy nie rwą się do wyjścia na dwór.
  14. Dziękujemy wszyscy. Mamy za sobą dzień wielkiego leniuchowania. Wprawdzie po południu obeszliśmy sobie pole (bez Miśka, bo to akurat ta strona, której on w tym roku jakoś nie akceptuje, a ja zapomniałam i nie zapięłam smyczy), dziewczyny poganiały i zadowolone wróciły do domu. A teraz. po spacerze, cała trójca śpi. Jedynie ja siedzę. Dostałam tym razem nauczkę, pamiętam o tym. Z pewnością nie uniknę przeziębień, ale jedynie przeziębień.
  15. Biedna psina. Czy los uwziął się na nią?
  16. Śliczny Czarnulku - zrzuć tę swoją czapkę niewidkę. Czas najwyższy. Pamiętaj, że jesteś cudny, niepowtarzalny.
  17. Lisiczko - świętuj dziś spokojnie, bez żadnych dodatkowych efektów. Daj trochę pospać Jagusce i reszcie towarzystwa. Bo w końcu doczekasz się tego specjalnego młoteczka.
  18. Życzymy wszystkim spokojnego dnia. Oby tylko w całym kraju był naprawdę spokojny. Chociaż spodziewać można się wszystkiego. A w końcu jest to święto wszystkich Polaków. A miało być tak pięknie! Wyszło jak wyszło, jak to z Polakami. Mam cichą nadzierę, że skończy się tylko na głupim gadaniu...
  19. Mnie mgła nadal nie opuszcza. Życzę Ci Blondynku spokoju i może słoneczka?
×
×
  • Create New...