-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
A ja poznałam siostrzyczki - luxtorpedy. Kiedy wejdą na obroty - lepiej zejść im z drogi. Obydwie mają w tej chwili rujkę, jutro mają jechać na szczepienie. A drapak jest niesamowity - wielki mebel w salonie, przy oknie. Z zaciekawieniem oglądają świat prze szyby. Spacerują wszędzie na wysokościach gdzie się daje. Większa to Lila, mniejsza - Kika. Obydwie przyszły do mnie, dały się pogłaskać choć Lila mniej chętnie. Kika wskoczyła mi na kolana. Potem obydwie pomaszerowały na drapak przespać się, kiedy wyjeżdżałam znów ganiały po mieszkaniu. Pani, która je oddała wydzwania teraz bo koniecznie chce przyjechać z dzieckiem zobaczyć kotki. Czyżby miała ochotę na kontrolę?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Później było lepiej. -
To słowo przywędrowały powinno być w cudzysłowie. Koleżanka zapytała mnie czy nie mogłabym im pomóc w znalezieniu dwóch kociczek. Przypomniałam sobie wątek bezdomnych szczebrzeszyniaków i napisałam do Dory. trochę było z tym zamieszania,a w końcu okazało się, że w Warszawie są adoptowane dwie małe siostrzyczki, które osoba adoptująca chce natychmiast "zwrócić" (ekstra pani , prawda? to było po kilku dniach od adopcji). No i koleżanka z córka już nie czekały na na chociaż jednego rudaska, zdecydowały się wziąć obydwie pręguski. Łaskawy pan przywiózł im kociaki do domu, nawet oddał książeczki, jakieś zabawki i trochę karmy. I w ten sposób kociaki z lubelskiego znalazły się u mojej koleżanki pod Warszawą. Muszę powoli zbierać się do wyjazdu. A tak swoja drogą - były wyrzucone w lesie.
-
WEGA w DS w Bielsku Białej. Marchewka w DS w Skoczowie.
Nesiowata replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Dobre wieści. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Teraz to i nas jest sucho i czasem słoneczko się pokaże. -
Witamy w mokrą niedzielę, na szczęście bez wczorajszego wiatru. Mokro, ale ciepło.Może później będzie lepiej? przydałoby się co nieco słońca. A już straszą ochłodzeniem. I jak tu można być zdrowym? Wybieram się dziś na obiad do koleżanki. Wreszcie zobaczę kociaki, które przywędrowały z okolic Lali (w każdym razie z województwa). Mam być przygotowana na kocie harce - zobaczymy. Ale to młode kociczki. Moje są dużo, dużo starsze i tez potrafią zaskoczyć. trzymajcie się zdrowo!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Spokojnej niedzieli Czarnulku, mimo wilgoci za oknem. Dobrze, że wiatr się uspokoił. Ale w to miejsce mamy wodę z nieba. Może później coś się zmieni. -
Witaj dostojny Blondynku, wieje dziś jak diabli. Dawno już ta nie było. Lalka wcale rano nie chciała wyjść za drzwi, chyba bała się, że może pofrunąć. Nasikała w sieni nim się obejrzałam. No, ale teraz już wymaszerowała na smyczy bez problemu. Wiatr jest trochę słabszy, ale nadal jest nieprzyjemnie. Pelikanku - lepiej nie rwij się na spacer, pobyt w domu jest znacznie przyjemniejszy.