Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26838
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Miejmy nadzieję,m że to pomoże.
  2. No właśnie nie. Próbowałam kilka razy i widzę tylko czarny ekran.
  3. Chyba sama sobie łyknęłam. życzyłam zdrowia wszystkim mrówkom i nie mrówkom (łącznie ze mną).
  4. Za oknem czarno, lekki przymrozek i śpiewy ptaków. Pewnie smacznie śpisz Blondynku. później będzie ciekawsze życie, nie bierz przypadkiem przykładu ze mnie i nie wstawaj zbyt wcześnie. Zresztą - za chwilę i ja mam zamiar położyć się na nowo, tylko muszę sobie wygospodarować odpowiednie miejsce bo moje panny zaanektowały wersalkę na własne potrzeby.Na szczęście nie protestują zbytnio kiedy je co nieco przestawiam. Dobrego dnia psi dżentelmenie!
  5. Znów mamy lekki przymrozek. A mimo to ptaki pięknie śpiewają. I psy nie miały żadnych oporów przed wyjściem z domu. Zaczarowany Czarnulku - dobrego dnia życzymy i niech wreszcie ktoś się zlituje i odczyni nad Tobą uroki.
  6. Dzień dobry wszystkim czarnym przedświtem. Ciekawe jak piękna lisiczka zniosła gankowe wygnanie?
  7. Dzisiejszy dzień będzie jeszcze lepszy!Powodzenia Kolinko - jesteś u siebie!
  8. ącznie ze mną) spokojnego dnia życzę. Posłuchałam już trochę śpiewu ptaszków, psy zdążyły wysikać się (nawet bez pośpiechu chociaż jest lekki przymrozek) i śpią na nowo. Za chwilę poszukam dla siebie jakiegoś miejsca do położenia. Co prawda zawsze wymaga to jakiegoś przestawienia Neśki lub Lali, ale jest wykonalne.
  9. A ja nie mogę obejrzeć.
  10. Serdeczne dzięki Nadziejko.
  11. Dobrze wie gdzie jest właściwe psie miejsce.
  12. Poproszę nr konta bo gdzieś mi "zniknęło"
  13. Witaj czekoladowy Czarnulku we wtorek. Piękne masz zdjęcia. Tylko tak jakoś nikt tego (poza dogomanią) nie chce widzieć. Nadal wisi nad Tobą przeklęte fatum.
  14. Witamy wszystkich we wtorek, jeszcze suchy. Ptaki koncertują, ale chłodno. Im bliżej kalendarzowej wiosny tym za oknem bardziej powiewa chłodem. W niedziele wybrałam się na cmentarz (choć byłam 3 dni wcześniej). Ale akurat wypadły urodziny i imieniny brata więc pojechałam posprzątać po wichurze. Poprzednim razem tylko jedna wiązankę znala złam na sąsiednim grobie (nie wiem po kiego diabła ludzie podnoszą skoro nie wiedzą czyja), ale w niedzielę już tylko na jednym grobie była nietknięta. Na szczęście reszta leżała między grobami, nie trzeba było się za bardzo wysilać. Tyle, że trudno chodzić w stertach potłuczonych szkieł. faktycznie ostatnia wichura zrobiła ogromne szkody. Aż dziwię się, że na "moich" grobach ocalały wszystkie szkła. U brata ma przed grobem posadzone na jesieni bratki i wszystkie już kwitną. Ale, o ironio losu, rośliny wieloletnie chyba szlag trafił na dobre. No to się rozpisałam, ale za oknem robi się jasno i trzeba naszykować jedzenie dla kur. Niech maja jak najdłuższy dzień. Jeden małpiszon zaczął mi się nieść Bóg wie gdzie, znów będę musiała bawić się w śledczego. Ni upilnowałam wczoraj tego małego diablątka. A nie lubię być oszukiwana. Coś ostatnio pusto zrobiło się na beniowym wątku.
  15. Wprawdzie dziś na razie nie pada, ale chyba lepiej nadal pilnować ciepłego domu. Przy takiej temperaturze to nawet kołderka będzie wskazana. Samej nie chce mi się za specjalnie wystawiać nosa za drzwi. Tytle, że czasem nie ma wyjścia. Ciepłego dnia Tobisiu!
  16. I kolejny dzień przed nami . Ptaki wprawdzie śpiewają ale zbyt ciepło to nie jest. Oby tylko nie chciało się zrobić mokro. Chyba nadal Blondynku trzeba będzie pilnować ciepełka w domu. I tego właśnie Ci życzymy - ciepła i zdrówka.
  17. Witaj naokienny rudzielcu - pięknie wyglądasz za szybą. kocie miejsce to dla Ciebie ekstra miejscówka.
  18. Świetne wieści - szkoda tylko, że jak zwykle jestem bez lajków.
×
×
  • Create New...