-
Posts
26703 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
ącznie ze mną) spokojnego dnia życzę. Posłuchałam już trochę śpiewu ptaszków, psy zdążyły wysikać się (nawet bez pośpiechu chociaż jest lekki przymrozek) i śpią na nowo. Za chwilę poszukam dla siebie jakiegoś miejsca do położenia. Co prawda zawsze wymaga to jakiegoś przestawienia Neśki lub Lali, ale jest wykonalne.
-
A ja nie mogę obejrzeć.
-
Serdeczne dzięki Nadziejko.
-
Wisełka z Radys ma dom. Zamieszkała w Jasienicy.
Nesiowata replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Poproszę nr konta bo gdzieś mi "zniknęło" -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj czekoladowy Czarnulku we wtorek. Piękne masz zdjęcia. Tylko tak jakoś nikt tego (poza dogomanią) nie chce widzieć. Nadal wisi nad Tobą przeklęte fatum. -
Witamy wszystkich we wtorek, jeszcze suchy. Ptaki koncertują, ale chłodno. Im bliżej kalendarzowej wiosny tym za oknem bardziej powiewa chłodem. W niedziele wybrałam się na cmentarz (choć byłam 3 dni wcześniej). Ale akurat wypadły urodziny i imieniny brata więc pojechałam posprzątać po wichurze. Poprzednim razem tylko jedna wiązankę znala złam na sąsiednim grobie (nie wiem po kiego diabła ludzie podnoszą skoro nie wiedzą czyja), ale w niedzielę już tylko na jednym grobie była nietknięta. Na szczęście reszta leżała między grobami, nie trzeba było się za bardzo wysilać. Tyle, że trudno chodzić w stertach potłuczonych szkieł. faktycznie ostatnia wichura zrobiła ogromne szkody. Aż dziwię się, że na "moich" grobach ocalały wszystkie szkła. U brata ma przed grobem posadzone na jesieni bratki i wszystkie już kwitną. Ale, o ironio losu, rośliny wieloletnie chyba szlag trafił na dobre. No to się rozpisałam, ale za oknem robi się jasno i trzeba naszykować jedzenie dla kur. Niech maja jak najdłuższy dzień. Jeden małpiszon zaczął mi się nieść Bóg wie gdzie, znów będę musiała bawić się w śledczego. Ni upilnowałam wczoraj tego małego diablątka. A nie lubię być oszukiwana. Coś ostatnio pusto zrobiło się na beniowym wątku.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Za pozdrowienia dziękujemy, ale wiosna zmieniła już oblicze. -
A kto by nie lubił?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
No to mamy poniedziałkowy deszcz. Po takiej cudnej niedzieli aż przykro patrzeć. Czarnulku - nie pchaj się specjalnie za drzwi, lepsza wygodna ciepła miejscówka.