Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26839
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. I znów piękny wiosenny poranek, a na cały dzień zapowiadają pogodę extra. Będziecie mogli całą ferajną grasować w ogrodzie. Trzymaj się (razem z całym towarzystwem) zdrowo.
  2. Brawo Mimiśka - zdrowie najważniejsze. Widać, że dbasz o nie bardzo, bardzo. Trzymaj tak dalej. Zapowiadają na dziś iscie wiosenna pogodę. Korzystaj więc z możliwości stwarzanych przez grasowanie na wolnym powietrzu. Koszyczek pozostanie na deszczowe dni.
  3. Czarnulku - rusz się wreszcie! Bierz życie w swoje łapy, bo wszystko zawodzi. Ty i Blekuś powoli stajecie się hotelowymi "emerytami". Szkoda marnować kolejne miesiące. Ale Apsik znalazł dom więc i Was na to stać. Powodzenia!
  4. Z jedzeniem u psów różnie bywa - ostatnio Lalę trzeba namawiać. Wczoraj jadła normalnie, dziś rano - nie będzie jadła. koło południa spróbuję dać jej po raz kolejny. W ubiegłym roku wystraszyła mnie tym nieźle, ale po wizycie u weterynarza musiałam wziąć na wstrzymanie. powiedział mi, że u każdego bywają dnie kiedy nie chce mu się jeść, nie tylko u zwierząt. A pies zdrowy i mam poczekać aż sama będzie prosić o jedzenie. Kilka dni temu Misiek wieczorek nie jadł (a u niego to naprawdę święto). Rano był bardzo głodny. Tyle, że muszę pamiętać aby zaraz postawić gdzieś wysoko miskę żeby nie kusiła pozostałych.
  5. U mnie do tej pory gabaryty były odbierane 2 razy w roku, a po ostatniej podwyżce - 1 raz. I do tego jeszcze z "poślizgiem".
  6. Mamuśka to ta mniejsza, z brązowym łebkiem.
  7. Witamy wszystkich w piękny (choć bardzo chłodny) poranek. Wczoraj myślałam, że wybiorę się na targ ale dziś nawet o tym nie pomyślałam. Może przydałoby się, ale jakoś brak chęci. Wytłumaczyłam sobie, że przecież święta to taki dzień jak każdy inny i żołądek też nie ma innych gabarytów. Lepiej będzie kupić po świętach i nie zaśmiecać lodówki. Zresztą - i tak niewiele w niej miejsca. Najedzone psy śpią a i mnie jakoś ciągnie do łóżka. Tyle, że teraz jednak odpuszczę sobie. Może później.... Zdrowia dla wszystkich.. Elik - jak po kolejnej rehabilitacji?
  8. Przyjemnej środy Tobisiu - powoli wraca czas na przyjemne spacery.
  9. Udanej środy Blondynku - chyba wreszcie wiosna zawitała do nas na dobre, choć ranki nadal zimne. Zresztą wieczorami jest podobnie. Ale dzień zapowiada się pięknie. Chyba w końcu będziesz mógł "popracować" w ogrodzie. Myślę, że reszta ferajny też będzie z tego zadowolona.
  10. Święta coraz bliżej. Może właśnie one przybliżą naszego czarnego księciunia do własnego domu? Oby tak się właśnie stało, bo chłopak zasiedział'się na amen.
  11. Różnie to bywa. Mój Misiek bardzo lubi mleko, ale po każdej ilości wymiotuje. Natomiast serek nie rusza go nigdy. Miejmy nadzieję, że lisiczka "przeżyła" swój wyskok. Witamy wszystkich w środowy poranek, życzymy spokoju i jak najmniej pracy. Może Jaguska napisze jak mała zołziczka przetrwała po zjedzeniu swego łupu. Trzymajcie się zdrowo i nie dajcie zwariować robocie.
  12. Byłam zdziwiona kiedy wróciłam po kilku godzinach - gabaryty odebrane! A co najdziwniejsze - nawet ten dołożony gruz budowlany zniknął niemal całkowicie! Nie rozumiem dlaczego. Ale okazało się, że sąsiedzi mieli kłopot - nie zgadzał się adres. Szukali domu, którego nie ma. Dobrze, że ktoś był w domu. Ale nie obyło się bez telefonu do gminy i kierownika firmy odbierającej. Jednak w blokach jest to znacznie łatwiejsze. Na temat segregacji można pisać powieści. Ale co z tego, że my segregujemy skoro firma odbierająca wrzuca wszystko do jednego wora? Walczę z tym od kilku miesięcy, ale gmina olewa temat. Dotarłam nawet do kierownika wydziału, bo podobno pracownicy nic nie mogą. I co z tego - figa z makiem. Nadal jest to samo. Walka z wiatrakami.
  13. Do tego jeszcze świąteczny. Coraz bliżej święta. trudny czas, coraz bardziej nie lubię go. Właśnie wtedy dopadają mnie wspomnienia. Kilkanaście lat temu było zupełnie inaczej. Cóż - starość dopada wszystkich, a brak bliskiej rodziny w takich sytuacjach dobija. Ale jakoś trzeba żyć, wiele osób jest w takiej sytuacji. Bo przecież życie z zasady jest niesprawiedliwe. Powiedzcie mi - czy u Was też tak drastycznie rosną koszty odbioru odpadów? Im więcej płacimy, tym gorzej jest z usługami. U mnie w tym roku np. (mimo sporej podwyżki z roku ubiegłego) odbiór gabarytów ustalono jeden na rok! I od tygodnia stoi to wszystko wystawione, tylko nie ma komu odebrać. A przy okazji po każdej nocy coś przybywa (cuda?). Nawet komputer z danymi na dysku. Najgorsze, że również odpady budowlane których nikt nie zabierze. Teraz już od kilku dni wraz z sąsiadami dzwonimy do gminy, podobno firma ma poślizg. W piątek mia≥ł być ostatni dzień odbioru, wczoraj rano usłyszałam to samo. Kilka godzin później dzwoni≤a sąsiadka i już kazali składać reklamację. A śmieci stoją nadal. Ciekawa jestem co dziś jeszcze przybyło. Wczoraj powybierałam wszystkie plastiki do worka, ale gruzu budowlanego to ja nie będę, nawet nie mam takiej możliwości. już wcześniej zgłaszałam w gminie, że ktoś podrzuca śmieci do wystawionych gabarytów, ale ich to nie interesuje. Mam znaleźć "dostawcę". Powiedziałam pani, że, na szczęście, to wszystko jest poza moim terenem a pilnować w nocy śmieci to nie mam ani czasu ani ochoty. Przy okazji powiedziałam jej o wysypisku po drugiej stronie ulicy. Miała wysłać straż miejską do sprawdzenia. Tylko ciekawa jestem co oni mają sprawdzać? Oczywisty fakt? Dołujące jest to wszystko. Niby każdy płaci za śmieci i powinni wszystko zabierać (trochę inaczej jest z odpadami budowlanymi) a w rowach leżą reklamówki pełne butelek, puszek, słoików, worki z zielonym. Ludzie są przerażająco głupi. I rady na to nie ma. Zresztą - moja gmina jakoś specjalnie nie przejmuje się tym. A ludzka pomysłowość nie ma granic. Jednak w blokach jest to lepiej zorganizowane. Może też nie całkiem idealnie, ale jednak. Trzymajcie się zdrowo.
  14. Bo Grześ przyciąga do siebie ludzi. Szkoda tylko, że jego ogłoszenia nie działają na tej zasadzie. Jakoś czarny rozkoszniaczek nie może trafić na swojego człowieka.
  15. Witaj we wtorek pluszowy psiaku, nadal życzymy zdrówka.
  16. Tajemnicza adopcja, szast prast i chłopak we własnym domu. A naczekał się tak długo!
  17. Jak tam Mimi po nabiale? Mam nadzieję, że poszło jej na zdrowie. W końcu - ona z kotowatych. Sprytna dziewczyna, potrafi zadbać o własne podniebienie. Czyj pomysł to nieważne, końcówka ważna. Trzymajcie się zdrowo wszyscy.
  18. O - Pelikanek ma wzięcie u dziewczyn! Nic dziwnego - chłopak tymi maślanymi oczkami zauroczy każdego. I do tego jeszcze idealny pies. Może coś by z tego wyszło? A teraz trzymaj się zdrowo Blondynku w oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę.
  19. W takim razie - powodzenia i jak najmniej bólu.
  20. Znów ktoś odważył się podprowadzić mi lajki. Mimiśka cudna! A z takich okazji to chyba każdy pies by skorzystał. Oby dobrze się skończyło.
×
×
  • Create New...