Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26844
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Noc chłodna - to fakt. Ale gwiazd u mnie wcale nie widać. A Kajtuś ślicznota. Nareszcie szczęśliwy, zaopiekowany. Niech już zawsze tak będzie, dość się nabiegał w poszukiwaniu lepszego życia, w końcu dotarł do upragnionej mety. A z czasem to już inaczej nie będzie, zawsze albo za szybko leci, albo jest go zbyt mało. Ni się z tym nie zrobi. Życzymy udanej soboty, jak najwięcej odpoczynku i spokoju. Za chwilę idę leżeć dalej, Zrobiłam bratu śniadanie do pracy, Neska i Misiek nawet wyszły na siusiu. Lala, jak zwykle, schowała się (bo przecież w nocy to ona nie ma ochoty na wychodzenie za drzwi) więc mogę jeszcze spokojnie wyprostować kości.
  2. Ale fajnie! Dawno go nie było widać. A tak w ogóle - witamy wszystkich w słoneczny poranek. Upału nie ma, ale chwilowo jeszcze za ciepło to też nie jest. Stale o tym zapominam i w rezultacie - katar. Wieczorem to już pamiętam, ale rano jeszcze nie. Życzymy wszystkim udanego dnia, niech wszelkie troski omijają Was szerokim łukiem.
  3. Znów piątek, prawie koniec tygodnia. tylko zamiast zapowiadanego deszczu - mamy suchy, słoneczny poranek. Dopóki się da - wygrzewaj kosteczki w naturalnym ciepełku.
  4. A gdzie reszta? "Nieczytata"? Witaj księciuniu, dobrego dnia.
  5. Podobno w nocy miało padać. Jakoś nie udało mi się zauważyć jakichkolwiek śladów po tym fakcie. A może niedowidzę? Witamy w słoneczny poranek. Coraz później robi się widno. Lisiczko - przyznaj się. Jesteś tak grzeczna, że Jaguskę aż zamurowało?
  6. a my w życzymy udanego, spokojnego dnia. Lala stwierdziła, że to jeszcze za ciemno aby wychodzić z domu, schowała się i czeka na dzień.
  7. Jak tam sprawuje się cudna lisiczka? Może jakieś nowe pomysły wpadły do jej łebka?
  8. Witam wszystkich w słoneczny poranek. Widoków na deszcz to chyba żadnych, ale jakoś to będzie. Przynajmniej można normalnie funkcjonować. Życzę wszystkim spokojnego i rozleniwionego dnia. Może się uda?
  9. Słońce świeci całkiem, całkiem. Chyba dzień będzie pogodny, życzymy Wam jak najwięcej zdrowia, spokoju i wypoczynku. A może jakieś zdjęcia ślicznej lisiczki?
  10. Dobrego dnia Tobisiu, spaceruj spokojnie i korzystaj z wszelkich psich przyjemności.
  11. Pokaż się Czarnulku. Może właśnie w czerwonej apaszce? Niech wreszcie jakiś człek zawiesi na Tobie wzrok.
  12. Już prawie 5.30 a dopiero zaczyna świtać. Coraz szybciej dzień się kurczy. Dobrego dnia Pelikanku, korzystaj ze słoneczka ile wlezie, teraz już nie piecze.
  13. Tylko kilka dni i abażurek pójdzie w zapomnienie, sierść tez z czasem odrośnie. To wszystko pikuś, potem będzie tylko dobrze. Trevorku - przecież jesteś dzielny pies.
  14. Ja tam nie obraziłabym się gdyby padało nawet tydzień bez przerwy. Oczywiście "normalny" deszcz, anie gwałtowne ulewy. Ale to tylko pobożne życzenia, wczorajszy dzień znów był suchy. Wieczorem trzeba już pamiętać o jakimś fraku na grzbiet bo nie jest zbyt ciepło. Za to całkiem przyjemnie. Na dziś też nic nie zapowiada deszczu. Przez cały czas zastanawiam się czy w tym roku w ogóle będę kisić kapustę. Przy takich cenach to człowieka od razu odrzuca. I mimo tego, że jest jej teraz więcej, powoli pokazuje się już ta późniejsza - cena ani drgnie. Nawet w marketach żadnych promocji nie widać. Właśnie w markecie udało mi się kupić w dobrej cenie buraczki i cebule, ale kapusta nawet nie drgnie. Praktycznie ta cena jest 7 - 8 razy wyższa niż w poprzednim roku. Blisko mam giełdę w Broniszach, ciekawe jakie tam są ceny. Tylko, że minimalne ilości, które tam obowiązują przy zakupie są dla mnie zaporowe. A mi sąsiedzi raczej nie skorzystaliby z możliwości wspólnego zakupu. Dopóki rządziła starsza gospodyni to w chodziłoby w rachubę, ale młodsza to już inne pokolenie. Jak coś potrzebne - kupują w sklepie.Ale jeszcze jest trochę czasu, może coś się zmieni? No to napisałam się za wszystkie czasy, trzeba wracać do najpilniejszych zajęć. Wprawdzie futrzaki już nakarmione, ale muszę wypuścić kury. Koguta już dawno słychać. Trzymajcie się zdrowo.
  15. Jeszcze raz zdrowia misiaczku, niech Twoje łapki pozwolą Ci na swobodne życie. Nie musi być bardzo aktywne, ale bezbolesne, spokojne i z własnym człowiekiem.
  16. Witaj Grzesiu - baw się dobrze i spokojnie czekaj na własny domek. Bo on gdzieś jest, ale chyba głęboko zasypany. Może wreszcie zacznie się wygrzebywać na powierzchnię. Czas najwyższy.
  17. Witaj Pelikanku, dostojny psi nestorku,m który zawsze witasz uśmiechem i spokojem. Niech jak najdłużej twój widok cieszy nasze oczy.
×
×
  • Create New...