-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Noc chłodna - to fakt. Ale gwiazd u mnie wcale nie widać. A Kajtuś ślicznota. Nareszcie szczęśliwy, zaopiekowany. Niech już zawsze tak będzie, dość się nabiegał w poszukiwaniu lepszego życia, w końcu dotarł do upragnionej mety. A z czasem to już inaczej nie będzie, zawsze albo za szybko leci, albo jest go zbyt mało. Ni się z tym nie zrobi. Życzymy udanej soboty, jak najwięcej odpoczynku i spokoju. Za chwilę idę leżeć dalej, Zrobiłam bratu śniadanie do pracy, Neska i Misiek nawet wyszły na siusiu. Lala, jak zwykle, schowała się (bo przecież w nocy to ona nie ma ochoty na wychodzenie za drzwi) więc mogę jeszcze spokojnie wyprostować kości.
-
Ale fajnie! Dawno go nie było widać. A tak w ogóle - witamy wszystkich w słoneczny poranek. Upału nie ma, ale chwilowo jeszcze za ciepło to też nie jest. Stale o tym zapominam i w rezultacie - katar. Wieczorem to już pamiętam, ale rano jeszcze nie. Życzymy wszystkim udanego dnia, niech wszelkie troski omijają Was szerokim łukiem.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
A gdzie reszta? "Nieczytata"? Witaj księciuniu, dobrego dnia. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
a my w życzymy udanego, spokojnego dnia. Lala stwierdziła, że to jeszcze za ciemno aby wychodzić z domu, schowała się i czeka na dzień. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pokaż się Czarnulku. Może właśnie w czerwonej apaszce? Niech wreszcie jakiś człek zawiesi na Tobie wzrok. -
Ja tam nie obraziłabym się gdyby padało nawet tydzień bez przerwy. Oczywiście "normalny" deszcz, anie gwałtowne ulewy. Ale to tylko pobożne życzenia, wczorajszy dzień znów był suchy. Wieczorem trzeba już pamiętać o jakimś fraku na grzbiet bo nie jest zbyt ciepło. Za to całkiem przyjemnie. Na dziś też nic nie zapowiada deszczu. Przez cały czas zastanawiam się czy w tym roku w ogóle będę kisić kapustę. Przy takich cenach to człowieka od razu odrzuca. I mimo tego, że jest jej teraz więcej, powoli pokazuje się już ta późniejsza - cena ani drgnie. Nawet w marketach żadnych promocji nie widać. Właśnie w markecie udało mi się kupić w dobrej cenie buraczki i cebule, ale kapusta nawet nie drgnie. Praktycznie ta cena jest 7 - 8 razy wyższa niż w poprzednim roku. Blisko mam giełdę w Broniszach, ciekawe jakie tam są ceny. Tylko, że minimalne ilości, które tam obowiązują przy zakupie są dla mnie zaporowe. A mi sąsiedzi raczej nie skorzystaliby z możliwości wspólnego zakupu. Dopóki rządziła starsza gospodyni to w chodziłoby w rachubę, ale młodsza to już inne pokolenie. Jak coś potrzebne - kupują w sklepie.Ale jeszcze jest trochę czasu, może coś się zmieni? No to napisałam się za wszystkie czasy, trzeba wracać do najpilniejszych zajęć. Wprawdzie futrzaki już nakarmione, ale muszę wypuścić kury. Koguta już dawno słychać. Trzymajcie się zdrowo.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu - baw się dobrze i spokojnie czekaj na własny domek. Bo on gdzieś jest, ale chyba głęboko zasypany. Może wreszcie zacznie się wygrzebywać na powierzchnię. Czas najwyższy.