-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Trzymaj się Duśka!
-
Gucio, skrzywdzone psie dziecko prosi o dom
Nesiowata replied to Ukryty Smok Reaktywacja's topic in Już w nowym domu
To zupełnie inny psiak. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Śliczne Czarnulki. Czemu ludzie tego nie widzą? Powodzenia księciuniu. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj księciuniu - zapowiadają ładny dzień więc będziesz mógł do woli buszować z kumplami. -
Udanego dnia życzymy wszystkim, spokojnego i w miarę wypoczynkowego (na ile się da). A księżniczce - tylko zabawowych dni, dużo rąk do głaskania i zdrowia. Dopiero teraz zaczyna się rozjaśniać niebo. Na szczęście jest stosunkowo ciepło, cieplej niż wczoraj. Choć po południu zrobiło się przyjemnie i w końcu zrezygnowałam z palenia w piecu. Nawet na noc zostawiłam wszystkie okna uchylone.
-
U mnie jest tak "ciepło", że aż spojrzałam na termometr. jest 12 stopni! Nic dziwnego, że musiałam wyciągnąć bluzę polarową i w takowej siedzę w domu. Wcześniej telepało mnie zimno. Teraz już i tak jest cieplej niz rano. Poważnie zastanawiałam się nad rozpaleniem pieca. Poczekam, może jednak będzie cieplej.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w chłodny poranek. Jakoś mam problem aby się przyzwyczaić do takiej pogody. Zwłaszcza, że w ciągu dnia jest całkiem ciepło. No, ale w końcu trzeba będzie. Przyjemnego psiego dnia, baw się z kumplami. -
Duśka - nie ma innej opcji. Trzymaj się !
-
takie emocje to powoli można przetrawić. Najważniejsze, że księżniczka na swoim. I jeszcze można ją czasem odwiedzić! dzi≥ś sobie odpoczniesz, przetrawisz wszystko i będzie dobrze. I może czasem sprawdzisz telefon? No chyba, że znów pojawi się jakieś nowe kocię? U mnie chyba coś w nocy padało, Misiek pokręcił nosem i od razu ewakuował się do tyłu, Lala jeszcze w domu uciekła do brata. Jedynie Nesia odważnie wyszła, zrobiła siusiu i powolnym, dostojnym krokiem wróciła. Wczoraj niby po południu było pochmurno, niby deszcz wisiał w powietrzu ale nie padało. Ale nie da się ukryć - rano jest chłodno. Chyba jeszcze wrócę do łóżka trochę wygrzać się. Zrobiłam już bratu jedzenie do pracy więc mogę jeszcze poleżeć. Elik - odpocznij choć dziś trochę. może już nie pod gruszą, ale w domowych pieleszach. Udanego dnia życzymy wszystkim.