-
Posts
26848 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam Czarnulka w ciepły wtorkowy poranek życząc spokojnego ale i zabawowego dnia. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witam "niewidzialnego" stróża. Korzystaj Grzesiu z pogody dopóki jeszcze się da. -
Dzień dobry wszystkim w czarny poniedziałkowy poranek. Coś dziś nie miałam zbytniej ochoty na wczesne wstawanie. Ale trzeba, czas ucieka. Elik - musisz teraz uzbroić się w iście anielską cierpliwość. Na przykładzie Lali mam nieprzyjemne doświadczenia w podawaniu psu leków. Na nią nie ma żadnej rady. Nawet na siłę, choć to mały psiak. Ostatnio zadziałał moździerz i tabletka wymieszana z puszką. Oczywiście do tego pilnowanie aby to zjadła. A to tylko kawałek tabletki. A co najdziwniejsze - kiedy przyjechała nie było z tym żadnych problemów. No i zmieniło się. Zdrowia życzę Alfikowi, a Tobie cierpliwości i spokoju.
-
Witamy wszystkich w mokry niedzielny poranek. Wszechobecna wilgoć w powietrzu "zabroniła" Lali wyjścia z domu. W końcu siusiu to można zrobić na wycieraczce, prawda? Szkoda łapek, trzeba się mocno trzymać domu. I poszła sobie z powrotem spać. Śniadanie tez zostało na później. Mimo burej pogody - życzymy wszystkim udanego, a nade wszystko - spokojnego, dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Pewnie jak dotąd - cisza "jak makiem zasiał". Witaj Grzesiu w deszczowy niedzielny poranek. Ciepło to jest, ale wilgoć niemiłosierna - moja księżniczka Lala doszła do progu i pędem zrobiła w tył zwrot. -
Oj - nie zazdroszczę. Tragedia. A może to grypa? Pospać jeszcze nie miałam czasu. Prosto z targu musiałam jechać na przegląd samochodu - w tym roku nawet nie przysłali mi wcześniej przypominającego sms-a. Dziś ostatni dzwonek. Pojechałam z duszą na ramieniu i okazało się, że nie ma żadnych zastrzeżeń. Coś takiego! A jeszcze skończył mi się dowód rejestracyjny. Tyle, że muszę wybrać się do gminy a ja tak bardzo lubię wszelkiej maści urzędników. Trudno - nie mam innego wyjścia. Czekają mnie takie dwie wizyty bo to nie jest sprawa do załatwienia od ręki.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czarnulka witam w sobotni poranek z życzeniami zdrowia i własnego domu.