Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Prawdę mówiąc - nie myślałam o tym. Nie wiem, czy nie byłoby lepiej gdyby ktos inny prowadził jego finanse, tak jak było to u Lali.
  2. Mamy za sobą kupę - na dworze! Ale psiak jest uparty - najbardziej odpowiada mu kuchnia (coraz lepiej radzi sobie z chodzeniem po płytkach). Teraz znów tam wybył - początkowo siedział . Ale zajrzałam teraz - zwinął się w kłębuszek i podsypia.
  3. No i mamy mały sukcesik - Grześ zasnął. Wprawdzie tylko jedna połową na posłaniu ale jednak śpi. Wcześniej Nesia zaszczekała na niego i poszedł sobie znów do kuchni. Tyle, że jego kółeczka robiły się coraz bardziej owalne. Wchodził do pokoju, wychodził i tylko patrzył, czy Nesia nie będzie szczekać. Widać w końcu zmęczenie wzięło górę nad lękiem. Niech sobie choć trochę odpocznie. Miał dziś dość wrażeń. Tabletki łyknął w pasztetowej bez problemu.
  4. Przeniosłam go na posłanie i teraz siedzi sobie z nami. Tyle, że wcale nie chce się położyć. Przy okazji napoiłam go trochę łyżeczką bo sam nie kwapi się do picia.
  5. Bardzo, bardzo dziękuje dziewczynie, która przejechała (a właściwse jeszcze jedzie ) tyle kilometrów z biedakiem.
  6. No i w końcu przestał chodzić w kółko - usiadł sobie w kuchni. Wprawdzie niezbyt stabilnie bo trochę rzuca go na boki, ale jednak siedzi.
  7. Indyk wchodzi mu całkiem, całkiem. Nawet z ręki.Nie jest natomiast przekonany do picia wody.
  8. Tak, blondynek Grześ dojechał szczęśliwie. Jest oszołomiony, nie podoba mu się wchodzenie do domu. Podwórko stanowczo lepsze. Ale jest w domu, łapki rozjeżdżają się na terakocie - musi się przyzwyczaić. Wstawiłam go do legowiska ale n ie ma mowy aby się położył. Poczłapał do kuchni, dostał trochę indyka. O dziwo - zjadał bez problemu. No, ale dziś jeszcze nie jadł. więc chyba nic dziwnego. Za godzinę spróbuję dać mu znów trochę. Chodzi w kółko jakby był uwiązany na metrowym łańcuchu. No, ale jakoś chodzi a podobno z chwilą zawitania do schroniska nawet nie chodził. Wieczorem trzeba będzie się wykąpać. Do wyczesania ma masę kudełków. Jakoś nie broni się przed tym i oby tak zostało (bo z Lalą jest problem z czesaniem, a taki słodkie ufne maleństwo było). Prawdę mówiąc - na jego grzbiecie można przecinać papier. Wyobraźcie sobie w jakim jest stanie.Zdjęcia będą jutro, dziś brat jest w pracy a to jego działka. Tylko mam problem z imieniem. Akurat brat ma na imię Grzegorz. Może przydałby się bazarek imienny? Zwłaszcza, ze jego potrzeby weterynaryjne mogą być duże. Chwilowo karma też, ma podrażnioną trzustkę. Dziewczyny, o dziwo, nie mają specjalnych obiekcji. Może dlatego że nie zagląda do ich misek? Chwilowo tyle, zobaczymy co będzie za kilka godzin.
  9. Dziękuję - zobaczymy co przyniosą godziny.
  10. Postaram się wpaść koło południa, może wtedy będzie już wszystko na swoim miejscu.A moje panny nadal są niedospane. A w nocy chyba znów trochę popadało choć teraz całkiem przyjemnie świeci słoneczko. Powoli czas budzić się do życia.
  11. To Grześ jest nocnym markiem... Dziś z rana zajrzę, później może być krucho z czasem. Udanej niedzieli księciuniu.
  12. Przecież jakoś musi sobie dodawać odwagi. Każdy sposób jest dobry. A główka pracuje.
  13. Ponad 60 km za warszawę. Wprawdzie pogoda zbyt ciekawa nie była, ale to była konieczność. Czasem tak wychodzi.
  14. To jeszcze jeden news - Grześ jutro przed południem ma do mnie przyjechać. dziewczyny z Miedar są niesamowite!
  15. Mieliśmy dziś "wycieczkę". Przez cały dzień nie było spania. Lala nawet nie chciała jeść, od razu zasnęła snem zimowym. Nawet nie reaguje na wołanie, z domu to ona się nie rusza nigdzie.
  16. Neska po dzisiejszym wyjeździe zupełnie padła. Zjadła kolacje i nawet nie ma ochoty wyjść na siusiu, po prostu śpi jak suseł.
  17. Dobry wieczór i dobranoc wszystkim, postaram sie jutro być wcześniej. I pewnie z nowymi wieściami.
  18. W sobotnie wieczór choć powiem dobry wieczór i dobranoc Czarnulkowi.
×
×
  • Create New...