Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26703
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Z pewnością na długo, ja mu gotuję więc puszki będą uzupełnieniem
  2. Oczywiście - pan weterynarz dał mu w prezencie kiedy zapytałam co mam kupić.
  3. Czy mogłabym prosić o zakup dla chłopaka mokrej karmy? https://www.zooplus.pl/shop/karmy_vet/dla_psa/zoladek_jelita/438383
  4. Tak, cały miesiąc. A ten biedak ciągle wygląda jak cień psa. Mam nadzieję, że wreszcie zacznie przybierać na wadze bo to już czas najwyższy.
  5. No to dziś mija miesiąc jak Ptyś dojechał do nas!
  6. Siemię wchodzi chłopakowi całkiem nieźle - nawet się oblizuje. Wieczorem zjadł całkiem sporo zmiksowanej papki. Niestety - karmienie łyżeczką. Noc przespana spokojnie na łóżku. Zdążył już zrobić siusiu, zjeść kilka łyżeczek papki i ogólne spanie na nowo. Neska również wmłóciła śniadanie, tylko Lala nie chce jeść (wczoraj jadła dopiero po 22). Ptyś robi się coraz bardziej psi. Kiedy go rano głaskałam po kościstych boczkach to tylko pomrukiwał. Na dworze czasem podchodzi żeby go pogłaskać. Jeszce nie całkiem blisko, ale ręką można sięgnąć. Chwilę postoi i idzie dalej spacerować.
  7. Ranek bardzo przyjemny, chłodny. Szkoda, że nie można tego powiedzieć o nadchodzących godzinach. Krzaczki wskazane jak najbardziej. Trzymaj się zdrowo księciuniu.
  8. Nie, nic takiego nie dostaje. Do końca tego tygodnia schodzimy z antybiotyku, później znów pojedziemy do gabinetu. Może jemu też zafundować siemię lniane?
  9. Kolejny upiorny dzień zapowiada się. Już teraz mam dość. Dobrze, że muszę podjechać jedynie po chleb. Jakoś rano nie pomyślałam o tym.m Zabrałam się za obcinanie gałęzi i teraz nadaję się jedynie do leżenia. A i tak za dużo nie zrobiłam. To już nie te lata, człowiek jest coraz bardziej powolny. I ta pogoda na dokładkę! Trzymajcie się cienia, a najlepiej domu.
  10. Jeden z weterynarzy określił na 12 lat (mój również), inny na 8 lat. A on nie chce powiedzieć ile ma naprawdę. Ludzie, których zachwycił w przychodnie nie chcieli wierzyć, że faktycznie ma tyle. Pyszczek szczeniaka, gorzej z resztą.
  11. Jagusko, Mimi - nie wychodźcie z domu, piekiełko już od samego rana. Strach myśleć co będzie dalej. Dobrze, że dziś nie mam żadnych koniecznych wyjazdów.
  12. Ptysiek nadal karmiony. Powoli, po trochu. trochę sobie drepcze, trochę poleży, pośpi i tak mija dzień. Noc przespał cała na łóżku, jeszcze w ciemnościach wyszliśmy na siusiu i czekamy na ochłodzenie lub choć trochę wody z nieba (niestety - w naszych okolicach nie przewiduje się takich dobroci).
  13. Czarnulku ' - mamy dalszy ciąg z rozrywki. Trzymaj się cienia, inaczej się nie da.
  14. Ptyś je grilowaną pierś z kurczaka - pozycja leżąca, ale sam zbiera z podłogi, nawet to co wypadnie mu z pyska. Tylko Nesia musi być daleko, on potrzebuje czasu i spokoju. Nie są to żadne oszałamiające ilości, ale zjada je sam.
  15. 148,20 już na moim koncie - dziękuję.
  16. A tutaj kompletnie nic. Znów żar się leje z nieba. Zdążyła wrócić do domu, a po południu muszę jechać na badanie oka. Badanie na cito, podobno coś się dzieje. Najgorsza pora, ale nic na to nie poradzę.
  17. Ptyś w nocy wywędrował z łóżka - było za gorąco. Poszedł sobie do kuchni i spał na kafelkach (to zresztą jego normalne miejsce odpoczynku, na posłaniu trzeba go położyć). Powoli karmimy się łyżeczką. Chyba jednak lepiej niż strzykawką. Wczoraj wieczorem po karmieniu strzykawką zwymiotował. Może za dużo mu dałam? Po odpoczynku nakarmiłam go łyżeczką i to zostało. Rano trochę sobie pospacerował - nie było jeszcze słońca o całkiem przyjemny chłodek. Niestety n- teraz to już tylko wspomnienie. A mnie czekają aż dwa wyjazdy do Warszawy! Z żadnego nie mogę zrezygnować.
  18. Trzymajcie się mocno, temperatury nadal afrykańskie. U mnie nadal nie widać nawet kropli deszczu.
  19. Jak wszystkim,. Wczoraj niby miały być burze ale nawet lala ich nie usłyszała. Tragedia. Dziś zapowiada się równie gorący dzień. Nic, tylko siedzieć w jakiejś piwnicy. Szkoda, że nierealne. Księciuniu - pilnuj porządnych krzaków, cień dziś niezbędny do normalnego funkcjonowania.
×
×
  • Create New...