Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26702
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Trochę czasu mi zajęło ale w końcu dotarłam do wątku Benity. Po najnowszych udogodnieniach nie działa "szukaj'. Witam wszystkich w niedzielny poranek. Za oknem pięknie biało, pod nogami skrzypi śnieg i trochę szczypie w nos. Trochę przypomina dawne zimy. Na szczęście nie ma wiatru. Moje psy nie mogą nacieszyć się białym puchem pod łapami,Wczoraj Lala poszła sobie w pole i choć zapadała się w śniegu - dzielnie szła do przodu, na moje wołanie nie zwracała uwagi. Wróciła z mokrym brzuchem ale bardzo, bardzo zadowolona. Nesia, nispokopołogowa, za każdym razem ma mokry brzuch bo przecież łażenie po polu to najfajniejsza rzecz. Ptysiek chodzi, a właściwie biega, po podwórku z podniesionym ogonem i kompletnie nie słyszy mojego wołania. Jego nie wypuszczam na pole bo sama musiałabym tam brnąć a zapadanie się w śnieg nie należy do największych przyjemności. Trzymajcie się zdrowo, odpoczywajcie.
  2. Zaglądam do małego puchatka z życzeniami zdrowia i wspaniałych spacerów.
  3. No to teraz mam extra zajęcie-każdego wątku szukam sobie "na piechotę". Witaj księciuniu w niedzielny mroźny poranek. Biało, pięknie za oknem ale wyjście za drzwi niezbyt przyjemne, mróz trochę szczypie w nos. Ale psom to nie przeszkadza - buszują w śniegu z wielką przyjemnością. Trzyma się Grzesiu w zdrowiu .
  4. Nic nie można znaleźć,jedynie "na piechotę". Tak jest od wczorajszego południa' Oto wątek Ptysia ww.dogomania.com/forum/topic/352181-ptyś-życie-na-łańcuchu-starość-w-schronisku-czy-nie-ma-nadziei-czy-tylko-strach-i-smutek-przed-nim/
  5. U nas, po krótkiej przerwie, znów sypie śnieżek. Wieczorem Ptyś tak ciągnął w te miejsca gdzie jest go najwięcej, że miałam problem utrzymać się na nogach.
  6. Ptyś bardzo, bardzo zadowolony sporo śniegu więc można biegać, drapać i wąchać. On,podobnie jak dziewczyny, lubi śnieg pod łapami. Zwłaszcza, że nie jest zmrożony.
  7. Neska szczęśliwa- brodzi po śniegu, brzuch mokry a na pysku uśmiech!
  8. Lala dziś nie może nacieszyć się śniegiem -zapada się ale odważnie ciągnie po polu. Niespecjalnie chce wracać. A zadowolona jak diabli.
  9. Dziś chyba wszędzie nasypało białego puchu.Nawet nie odśnieżam -syzyfowa praca...
  10. Lajków to ja nie mam ale cieszę się jak nie wiem co!
  11. Sporo postów poszło w siną dal. Witaj Grzesiu, może teraz już nie będzie dogo -niespodzianek? Trzymaj się i niech wreszcie komuś zabije serce na Twój widok.
  12. Ponieważ miałam niezłą pobudkę po 1 w nocy (Ptyś pamięta, że jeśli wlezie na mnie co najmniej dwoma łapami i szczeka mi nad uchem to dość szybko wymiękam i wstaję i korzysta z tego)więc"aniołkowata" trójka skwapliwie skorzystała z możliwości wyjścia. Na szczęście nie trwało to zbyt długo. Ale moje spanie nie było możliwe. Lala poszła sobie do brata a pozostała dwójka starała się wzajemnie przeszczekać. W rezultacie zauważyłam awarię dogo i nawet obejrzałam kawałek filmu. Z Ptysia zrobił się terrorysta. Głaskanie u cisza jego jazgot ale ile można? Kiedy przestaję - podrzuca moją rękę pyskiem a kiedy i to zawodzi bierze ją delikatnie w pysk. No ale w końcu i on zmęczył się, położył i zasnął. Miałam więc nieco czasu na sen. Nawet nie słyszałam jak brat wstał i wyszedł do pracy. Żadne wtedy nie otworzyło pyska. Mamy dziś trochę wczorajszego śniegu i lekki mróz, całkiem przyjemnie. Nawet Lala korzystała skwapliwie z tych dobrodziejstw
  13. Raczej nie - w nocy była całkowita awaria
  14. Trzymaj się chłopaku, teraz będzie już tylko dobrze. A przynajmniej lepiej.
  15. Człowiek nawet nie ma słów. Dobrze, że udało mu się.
×
×
  • Create New...