Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26700
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Dziś pada więc mądrala nawet nie zbliżył się do drzwi. Już zapamiętał, że mogę pomóc w wyjściu i profilaktycznie nie zbliża się do nich. Aresowi nadałam kierunek więc spokojnie zrobił siusiu i spacerowym kroczkiem wrócił. A Nowy obrócił się na piętach i czmychnął mi z pola widzenia.
  2. Kciuki pomogły (i to bardzo) chłopak jest zdrów! I kał i krew - wszystko w porządku. Jak to powiedział lekarz - fuksnęło mu się (podałam do badań imię Fuks, ale zarejestrowany będzie w bazie czipów dopiero po zakończeniu bazarku). Dziś zaszczepiony na wirusówki, sprawdzone gruczoły okołoodbytowe (niewiele było). Zęby do czyszczenia, ale to razem z kastracją. Jednym słowem - FUKS. Jutro wstawię wyniki badań, teraz muszę jechać załatwić swoje spraw bo prawie do południa byłam uziemiona w domu przez kuriera. Chociaż część zdążę załatwić.
  3. Witam wszystkich w bezdeszczowy poranek (oby dalej tak się utrzymało).
  4. Ale przed chwilą, kiedy wracał z dworu, przyuważył kocią miskę, coś w niej jeszcze zostało. Zdążył złapać chrupkę i ją pogryźć zanim go odciągnęłam. To już nie jest źle. Trzymajcie dziś kciuki za wizytę u weterynarza, zobaczymy co ma w środku.
  5. Nowy nie zna suchej karmy. Od wczoraj daję mu rozmoczoną z puszką i stwierdził, że to też jest jadalne. Może z czasem spróbuje samej suchej?
  6. Na szczęście rano bez deszczu i chłopaki wymaszerowali sami, bez problemów. Ale Lala na wszelki wypadek uciekła - jeszcze by wynieśli ja na dwór.
  7. Nowy nie chce wychodzić jeśli pada deszcz! Dziś u nas leje ale w końcu trzeba było wyjść choć na chwilę. No i psy wyjechały na smycz, wszystkie. Lala, która jest uczulona na wszelkie odmiany wilgoci była najdzielniejsza.
  8. Tak, na jedno nie widzi, na drugie jeszcze trochę. Gruczołów okołoodbytowych nie sprawdzał., zapomniałam. Powiedział tylko, że kolega po fachu dał d...
  9. Wróciliśmy od weterynarza, spieszę się na swoją wizytę. Pobrana krew, kał do badania oddany, pazurki przycięte, uszy czyste, serce osłuchowo dobrze. Wyniki kału będą w środę więc wtedy dopiero pojedziemy. Waga 11,90 kg. Pies spokojny, wszystko pozwolił sobie robić. I nareszcie zjadł-dziś od rana szukał jedzenia. A dredów ma na sobie co niemiara.
  10. I jeszcze o jednym zapomniałam. Dziś Nowy miał okazję spotkać się z kotem. Nie zrobiło to na nim żadnego wrażenia, przeszedł obok jakby go nie zauważył. To raczej koty był zdziwiony (choć z drogi nie ustąpił)
  11. Jeszcze nie całkiem dosechł, ale czesanie to dla niego coraz większa trauma. Ucieka i zaczyna warczeć. A ma tego sporo do wyczesania. Mam nadzieję, że z czasem mu to przejdzie. Dziś ogon dużo jaśniejszy! A noc znów spokojna. Tylko Ares coraz bardziej sfrustrowany, nie podoba mu się bycie obiektem seksu. Nawet zaczyna warczeć. Ale to może i lepiej, niech w końcu zacznie sam dbać o siebie.
  12. Chłopak jakoś dał się wykąpać (chociaż nie mogę powiedzieć abym ja była sucha). Woda czekoladowa. Jak go płukałam - leciała też taka. Jakbym płukała farbowane włosy. Zobaczymy jak będzie wyglądał jutro. O czesaniu już nie ma mowy.
  13. POST ROZLICZENIOWY WPŁYWY Wpłata z bazarku transportowego Gabi zł 110,00 30.08.2021 Rozliczenie przeniesione na 1 stronę wątku chłopaka.
  14. I Jaguska nam się pojawiła! Witamy serdecznie!
×
×
  • Create New...