-
Posts
4954 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bou
-
Przeczytaj kolejno swoje posty...Twój pies cierpi jak potępiony od pażdziernika !!! .Rozumiem,ze chcialas wypróbować wszystkie leki...nie działają,pies nadal cierpi,każdy atak jest okupiony ogromnym bólem,Ty sama widzisz ten ból...dlaczego na to pozwalasz,Joanienko?Miłość,taka prawdziwa - godzi się na odejście,jeśli to jest najlepsze,co może spotkać tę drugą stronę (w tym przypadku Twojego piesia). Pomyśl,co zostało temu psiakowi,jaka radość z zycia w jakiej proporcji do cierpienia... "co robic w przypadkach beznadziejnych"...Jeśli chodzi o zwierzęta są w o wiele lepszej sytuacji niż ludzie,bo można im to cierpienie skrócić,pozwolić odejść z godnością.Pies który lezy obsiusiany - czuje poniżenie i upokorzenie,pies któremu zakladasz kaganiec "na wszelki wypadek"...to makabra.... Podejmując decyzję o eutanazji okażesz mu miłosierdzie,a pozwalając tak cierpieć - wyrażasz na to zgodę. Powolne umieranie w bólu jest najstraszniejszą rzeczą,która może spotkać każdą żyjącą istotę. Poproś weta o przyjście do domu..zaoszczędzisz biedaczynie stresu,zaśnie spokojnie na twoich kolanach,wreszcie uwolniony od bólu... Poczytaj o tym,co sie dzieje w trakcie i po dużym ataku epi w ciele i duszy pacjenta...Pomogłoby Ci to podjąć dobrą decyzję dla przyjaciela,nie dla siebie...
-
dwbem...z całym szacunkiem,ale na rynku są karmy naprawde dostosowane do potrzeb psa,kiedyś było inaczej,rzeczywiście były słabe. Przyjechałam do Polski w póżnych latach 90 tych i nieświadoma wartości karmy,karmiłam sunie ...Chappi...Zarówno w puszkach jak i suchą.Plus dodatki warzywno-owocowe.Sunia w dobrym zdrowiu przezyła lat 19 (dziewiętnaście).Przypuszczam,ze wtedy ta karma była bardziej śmieciowa niż dziś... Teraz można wybrać coś całkiem i smacznego i zdrowego,a jeśli pies dostaje jeszcze jakies dodatki (warzywa,owoce),to naprawdę nie trzeba porównywać go do kury,a własciciela do lenia,któremu się nie chce zadbać o pupila.Każdy wybiera formę karmienia dostosowaną do swoich mozliwości i o ile to nie są tylko "resztki z pańskiego stołu" - to jest dobrze.
-
Uciekinier ze schronu.Cudny Teodor na kanapie u Małgosi....
bou replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Biegaj Teosiu za TM... -
Czytalas cokolwiek o wychowaniu szczeniaka?Jest sporo lektur,poszukaj,to spora wiedza,ale nietrudna do ogarnięcia.Masz maleństwo,któtre wyłącznie przy Tobie czuje się bezpieczne.Mowiąc o kojcu masz na mysli kennel,klatkę domową,,czy kojec podwórkowy?
-
Nie bardzo rozumiem.Jeśli hodowla jest zarejestrowana w ZKwP (sprawdziłaś to?),to hodowca mial obowiązek przekazać Ci w chwili zakupu szczenięcia metrykę,książeczkę zdrowia,dowód na badanie rodziców pod kątem dysplazji etc.To co piszesz,o czekaniu do roku - to jakies kompletne nieporozumienie.Dopytaj w najbliższym oddziale ZKwP o to,co mozesz zrobić,jak rozwiązać sprawy z hodowcą. Najbliżej prawdy wydaje mi sie fakt,że hodowca tylko powiedział Ci ,ze jest zrzeszony w ZKwP,a aTy uwierzyłas na słowo,nie sprawdziłas. Możesz napisać jak się nazywa ta hodowla?Jak ją znalazłaś?Byłas tam?Widziałaś rodziców (a przynajmniej jedno z nich),rodzeństwo,warunki w jakich przebywają szczeniaki?
-
Biedna sunia...
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
bou replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Dragon,królewski owczarzu - zdrowia w 2019.Jesteś dzielny i piękny. -
Poczekać cierpliwie,sytuacja z pewnością sie unormuje,na razie tylko nie faworyzuj brzdąca,żeby starszy nie czuł się opuszczony.Nauczą się egzystować wspólnie,potrzebuja tylko czasu.
-
Podając Ci namiar na okulistę nie skomentowałam niczego,ale skoro twierdzisz,że kwestia podejścia do malucha "nie jest tematem rozmowy",to może przyjmij do wiadomości,że - TO powinno byc tematem rozmowy,bo zdajesz sie traktować psa bardzo przedmiotowo,nie widać współczucia etc. Ciebie wydaje się interesować tylko konflikt z hodowcą... Poza tym - ponosisz konsekwencje wyboru sposobu zakupu szczeniaka - wszystko zaocznie,bez poznania warunków,rodziców,szczeniąt etc.Maluch przybył do Ciebie przesyłką kurierską...zresztą...szkoda mi słow...
-
Skontaktuj się z najlepszymj (podobno) psim okulistą w W-wie,dr Garncarzem,niech skonsultuje psa. tel: 22 858 80 62
-
Za kilka dni będzie ok.Spokojnych Świąt. :)
-
... z pełnymi konsekwencjami,np.konfiskata psa?Przecież tam każdy celnik wie,jak wygląda akita,czy inny pies,który nie jest tam mile widziany... p.s powiedz jakiemukolwiek wetowi,że to nie mops,tylko bernadryn i odwrotnie - zadziała?
-
Poszłabym do weta,zaraz okres świąteczny,będzie trudniej sie dostać do lekarza,a Ty będziesz spokojnie spać.(mam taka nadzieję) :)
-
N ie obraź się,ale...sama "poprosiłaś",żeby Cie oszukać.Tak beztroskie podejście do zakupu rzadko się zdarza.... A tak przy okazji - zanim kupisz szczenię - sprawdz hodowlę,zadzwoń do oddzału ZKwP sprawdzić,czy jest zarejestrowana,pojedz do hodowcy,zobacz w jakich warunkach żyją psy,obejrzyj szczenięta. p.s - gdzie te pozytywne opinie o hodowcach ukraińskich,gdzie jest to "tu" ??? https://www.google.com/search?source=hp&ei=6cAaXOeVN4H5qwHosLHABg&q=pomeranian+hodowla+zkwp&btnK=Szukaj+w+Google&oq=pomeranian+hodowla+zkwp&gs_l=psy-ab.3..0i22i30.1487.10389..11464...0.0..0.303.2940.0j22j0j1......0....1..gws-wiz.....0..0j0i131.1d1fU9Jbzhk
-
Zdania na temat skuteczności Furo przy niewydolności nerek są podzielone...Choroba - jeśli jest przewlekła jest nieuleczalna,nerki się nie regenerują.Nie wiem gdzie mieszkasz,ale postaraj sie poszukać weta kardiologa,pokaż wyniki badań (nerki) i zdaj sie na jego ocenę.
-
Ale czego nie wiesz?Nie musisz być 'obeznany w temacie',wet stwierdził ropomacicze,więc masz zawieźć psa do gabinetu,sunia wymaga natychmiastowej operacji,bez niej nie przezyje.O jaką pomoc prosisz?
-
Też tak sądzę- nic się nie powinno stać.Ale na przyszłość trzeba uważać,niektóre lekarstwa są trucizną dla psa i dla kota.Pozdrawiam,M.
-
Ile waży pies?
-
Joanienko,Ty zdajesz sobie sprawe z tego,że pies bardzo cierpi,czy nie jestes tego świadoma? Pomóż mu odejść i uwolnić sie od bólu...
-
Jest prawdopodobne,że wet nie wyciągnął całego kleszcza,jest też możliwe,że to jakiś odczyn zapalny,ale to troszkę długo.Może idz do drugiego weta i zapytaj co o tym mysli?
-
Aniu...jest mi przebardzo przykro..wiem jak Cię boli serce...Nie mam słow...przytulam Cię serdecznie,M.