Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Jestem u pięknego psa :) Mam pytanie, gdzie pod Makowem Maz. jest hotel dla psów? Czy przyjmowane są psy właścicielskie (ceny, warunki)? Czy i jakie są zniżki dla psów dogomaniackich? Dopytuję się, bo mieszkam w Makowie i taka informacja, może mi się przydać :) .
  2. ja mam podobne problemy :(. Jak przyszłam pod dom z nowym bezdomniaczkiem makowskim, to TZ wesoło zapytał, czy mamy już trzeciego psa, ale gdybym powiedziała, że "tak", już by było mniej wesoło :(. To był młody chłopak, ale jeżeli spotkam ciężarną bezdomniaczkę, to pewnie będę się upierać przy swoim. Np taką, jak ta.....:( https://www.facebook.com/anna.grabowska.9231712/posts/495576990626915?pnref=story Ca le szczęście (???), że to ode mnie daleko........
  3. Tak, ma obrożę - chyba parciana z ćwiekami.........To on. Kolejny pies pojarmarkowy. Młody, wesoły, przyjazny, ufny. I....bezdomny :(
  4. No i niestety, dla niektórych jest to sposób na "darmowy prezent", dlatego niektóre schroniska, wstrzymują adopcje na 2-3 tygodnie przed Świętami (gdzieś to wyczytałam - czy nie w ostatniej Polityce? ). Oczywiście, czasami i w Święta i "pod choinkę", zdarzają się dobre i kochające naprawdę i trwale domki :)
  5. Zacznę rutynowo - w środę był jarmark :(. No, a dzisiaj - czwartek. Poszłam z moimi dziewczynkami na bliski spacerek, bo zapowiedziała się znajoma i.......juz pod domem, przyłączył sie do nas śliczny, wesoły i młody pies. Ufny i przyjazny. Spacerował z nami przez cały czas. Bliss zachęcał do zabawy i nawet się trochę poganiali. Lerka początkowo była dla niego przyjazna, ale jak zobaczyła, że idzie wytrwale z nami, zaczęła jazgotać i go energicznie odpędzać - jeszcze na dobre się przyklei?! Wracając zadzwoniłam do Tomka, żeby wyszedł z psią kiełbasą i z nożem i zabrał ode mnie nasze psy. Mogłam psiakowi tylko dać jeść. On, biedulek, bardziej był zainteresowany mną i możliwością wejścia za mną do domu, ale, cóż....... :( Nie jest to pies, który tu przyleciał do cieczkującej suni, bo w czasie spaceru, przechodziliśmy koło domu, w którym taka pachnąca panna mieszka. Młodzik podbiegł do płotu, powąchał, zamerdał ogonkiem i.....wrócił do nas. Jak napisałam, jest ufny i przyjazny, ale pewnie za jakiś czas, mu to przejdzie......
  6. Biedulka. Pamiętam ją z jakiegoś Twojego wątku ..........Biedactwo, nie ma szczęścia do ludzi, ale teraz, będzie już dobrze :). Super, że tak szybko sterylka :)
  7. Bliss też się nie umiała bawić. Teraz, po trzech latach(no, nauczyła się po dwóch), pobiegnie za piłką czasem przyniesie, czasem nie, a od Lerki nauczyła się potrząsać pluszakiem, ale nigdy żadnemu nie zrobiła sekcji. W Gidze jest jeszcze zbyt wiele lęku , no i pewnie nikt nigdy z nią się nie bawił - jak prawdopodobnie było z Bliss (chociaż ona nie była lękowa)
  8. He, he - witam koleżankę. Ja też z tych, którzy ulotki czytają post factum ;). A zamiast bandanki, możesz jej napsikać na szerszą wstążkę i jakoś zawiązać na szyi. Co kilka dni(5-6), wstążkę zmienić na następną popsikaną
  9. I ja trafiłam do Cygana. Piękny pies :) Myślę, że warto go szybciutko wykastrować. Za kastrację Aresa (też mieszkał w Psiej Chacie), zapłaciłam 175 zł
  10. No, to chwale Tomka, ale i Ciebie - też ;). Może zrób bazarek imienny dla panienki?
  11. Lerka, Bliss i ....ja ;) pozdrawiamy Froda i życzymy Kasi i jemu dobrej, spokojnej nocy :)
  12. Witamy z ogromna przyjemnością i idziemy z rewizytą do Was :)
  13. Czeka się te 15 min, żeby nośnik wyparował. Na sierść się nie pryska, a bandanka,jest zamiast obroży z feromonami - równie skuteczne, a taniej. Jak nie daje sobie nałożyć bandanki, to psikaj na te miejsca w domu, gdzie chcesz, aby Giga się czuła bezpiecznie, bo wtedy będzie spokojniejsza. Możesz popsikać na rękawiczki, które nakładasz na ręce, jak masz jej "coś zrobić" - ale tez odczekaj, żeby pachniało to, co ma pachnieć :). Psika się na transporterek, na siedzenia w samochodzie(przed podróżą). Niektórzy weci (a czasem i ja ;)), psikają sobie na ręce(też odczekują), jeżeli chcą dotknąć płochliwego psa. U mnie na poprzedniej suni, która bała się nowego mieszkania(spsikałam wszystkie miejsca w których się kładła), zadziałało fenomenalnie. Oby tak było w tym przypadku :)
  14. Wspaniali jesteście oboje z Tomkiem :) :) .
  15. Irenasie, słuszna decyzja. Brawo, wierzyłam, że to Ty pokonasz kota. Zobacz, jak Ci się będzie sprawdzać łapanie kotów - koniecznie w grubych rękawiczkach!!, które potem zdejmiesz, jak zmienisz kota w mumię i zakropisz. W razie poważnych trudności z łapaniem, może warto pomyśleć o klatce i tam trzymać koty do czasu zakończenia kuracji ?
  16. No, ja Lerkę jeszcze potrzymam na tej dietce ;). Ostatnio, właścicielka joreczka, pytała mnie czy Lerka jest w ciąży, a Pani z Dworca PKS, stwierdziła, że Bliss jest już chyba starym psem. Blisia chodzi przeważnie zgarbiona i z pochyloną głową, bo namiętnie węszy. Ponieważ "staruszka" podjadła te nieszczęsne placki znad Orzyca i znowu "mamy problem", dzisiaj poszłyśmy na spacer nad makowski zalew, gdzie krowy sią nie pasą ;). Jutro znowu tam pójdziemy i coś pstryknę
  17. Podpisuje się pod tym oburącz. Po przeprowadzce ze Stolicy do małego miasteczka na Mazowszu(tereny typowo rolnicze), musiałam biegiem wysterylizować sukę z powodu ropomacicza. Oczywiście, z przyzwyczajenia, pojechaliśmy do "swojego" weta do Stolicy, ale po operacji , byłam przekonana, że zdjęcie szwów, załatwię już w moim miasteczku. Akurat :(. Byłam u trzech miejscowych wetów - żaden się tego nie podjął - "nie mam narzędzi, nie zajmuję się psami." Weci, tylko szczepili p. wściekliźnie. Nic więcej. Teraz po 10 latach(trochę to trwało ;)), sytuacja się zmieniła. Można wykonać kastrację/sterylizację psa/kota, operować w różnych schorzeniach, wykonać badania . Powstaje "rynek", czyli może jednak - zmienia się pomału wiejska mentalność?
  18. Mam nadzieję, że podgardle oznacza bandamkę. I trzeba poczekać minimum 15 min po napsikaniu przed założeniem jej psu :)
  19. Z tego co wiem, to koci katar powodują wirusy herpes i calciwirus, ale b. dużym problemem, są koinfekcje bakteryjne - dlatego podaje się antybiotyki i ogólnie(doustnie, zastrzyki) i miejscowo - ropna wydzielina z oczu, świadczy o nadkażeniu bakteryjnym, a w tym przypadku, może być niewesoło :(.
  20. Też pytam? Obróżka? DAP?
  21. Z Krakvetem, też kiedyś miałam przeboje(nie było zamówionego towaru, długie czekanie na przesyłkę) i przestałam u nich kupować. Na ich usilne prośby, wróciłam i ponownie u nich kupuję, bo znacznie się poprawiła obsługa (chociaż nadal strasznie długo się czeka na rozmowę telefoniczną z konsultantem i nie można płacić "Szybkim przelewem"), ale co trzeba przyznać, chyba naprawdę są najtańsi i maja nie tylko duże, ale i małe opakowania karmy.
  22. No, to wreszcie jestem usatysfakcjonowana odpowiedzią i przestanę Cię męczyć :D :D
  23. Dzięki za wyjaśnienie metody ze spinaczami i ciekawy opis mumii ze spodni dżinsowych. Nigdy nie wiadomo, co i kiedy się przyda, więc warto wiedzieć :)
×
×
  • Create New...