Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. A ja , poproszę Inkę o banerek, bo sama nie potrafię zrobić :(
  2. Też myślę, że będzie dobrze :) Kciukam za udaną wizytę PA :)
  3. Niedobrze, że oprócz uogólnionego lęku, jest w niej i agresja :(. Niefajne jest takie połączenie i myślę, że może poprosić o pomoc naprawdę dobrego behawiorystę? Ja "wierzę" w COAPE http://behawioryscicoape.pl/d/szukaj/dolnoslaskie
  4. Sunia pewnie nie będzie rozpaczać i nie straci zaufania do Ciebie - pewnie ma już dosyć gryzących ją po sutkach maluchów, ale jeśli siostrzyczka taka agresorka, to może być niebezpiecznie. Lepiej maluszkę szybciutko wyadoptować(wiem, łatwo to napisać:( ) i przenieść do domu samą agresorkę :). Miałam kiedyś przypadek pogryzienia ze skutkiem śmiertelnym wśród gromadki szczeniaków, w sytuacji odseparowania od matki :(.
  5. @ poszedł. Dobranoc :)
  6. Powtarzam pytanie?
  7. W Makowie było podobnie :). Jak usłyszałam, że grzmi, powiedziałam do TZta, że chyba był jakiś wybuch. No, bo kto słyszał o burzy w grudniu ;)?
  8. No, to super :)
  9. Amisia od początku jest szczęśliwa u malagosów, ale blokuje miejsce we wspaniałym DT, chociaż ją to nic nie obchodzi ;)
  10. Wesoły chłopina :). I dobrze.
  11. Tak, jest, ale do domu nie można jej zabrać(bo jest tam nieprzyjazna sunia i mała przestrzeń), a nie wiem, czy po sterylizacji, buda w boksie zewnętrznym jest dobrym miejscem :( . Maluchy tak czy inaczej, trzeba od mamci oddzielić i ........cywilizować. Tą odważniejszą szczeniorkę , od razu ogłaszać do adopcji :)
  12. Jeśli maluchy już jedzą same, to może złożyć się na klatkę dla nich i kupić - żeby potffory domowe szczeniaków nie zjadły. To maluchy, wiec potffory szybko się pewnie do nich przyzwyczają, ale w czasie nieobecności Pańci, lepiej je klatkować. Maluchy przy ludziu i psach, szybko się ucywilizują i siuuuup do DS - podobno szczeniaki idą jak świeże bułeczki ;). A mamcię do jakiegoś( jakiego????) DT, sterylka i znowu siuuup do DS - tak sobie myślę przy pomocy klawiatury, ale nie wiem, ile takie myślenie jest warte ;). No, bo idzie zima.......
  13. Gastrolit(elektrolity), coca - cola( kw. ortofosforowy zabija wirusa) odgazowanai w t. pokojowej - bo trzeba nawadniać(dużo) i Laremid/Stoperan, żeby wstrzymać biegunkę. Do jedzenia - sucharki, kleiki.ryż, gotowane ziemniaki, banany, tarte surowe jabłko. No i leżenie. Zdrowia życzę :) Elik, wysłałam @ do Ciebie ze zdjęciami i opisem fantów. Doszło?
  14. Mądre kociny :). Zrozumiały, że Pańcia, to samo dobro, chociaż czasem dręczy koty ;)
  15. Mazowszanka, tak jak Nutusia - niezawodna :). No, niestety, mnożenia opłat za przesyłkę, chyba nie przetężymy :(
  16. Cudowna Czetusia, tylko się maskowała u Nutusi, żeby ta jej sobie nie przywłaszczyła, jak ja - Lerkę ;)
  17. Na kocich odrobaczaniach i leczeniu kociego kataru się zupełnie nie znam, ale Feliway popieram - podobnie, jak D. A. P.
  18. Pewnie i to "coś na robaki" i antybiotyk, nie wpływają pozytywnie na apetyt koteczków :(
  19. Cieszę się, że Łatka już ma dom i ciekawam nowego nabytku ;). Dziękuję też za podesłanego kociego "klienta" - może i mojej Krysi, ubędzie kotów? Oby......
  20. Witam :) U mnie też, ale też już go nie ma. Cały czas się bałam, że kochająca śnieg Bliss, rzuci się na plecy i zacznie się w nim tarzać, a na trawnikach, wiecej psiego g.....(bo makowianie nie zbierają), niż śniegu, ale na szczęście Blisia nie potraktowała go poważnie. A Lerce i tak się nie podobało - zimno i mokro
  21. Niełatwa sprawa :(. Obrożom i "zwykłym" szelkom, nie ufam, ale typu guard - tak(pewnie ze względu na małe doświadczenie szelkowe)
  22. Przyślę :) Jutro wybiorę książki, popatrzę co jeszcze i popstrykam. Oczywiście, zajmę się ew. wysyłką :)
  23. Bazarków robić nie potrafię, ale mam trochę fantów - głównie książki.
×
×
  • Create New...