Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Ale im się latarenki świecą :). Kciukam za pozytywna reakcje Pepsi na Rodzinę :)
  2. Na szczęście, przyjaźnie :). Pogoda marna, wiatr i coś siąpi. Psy wyszły rano na mokry psacerek, zjadły swoje śniadanie, potem razem z nami, wędliny mojej roboty(tak, tak, zrobiłam po raz pierwszy w życiu i wyszły lepiej , niż oklapnięty sernik). Teraz śpią i czekają na następny spacer - krótki i mokry. Potem psi i nasz obiadek i psy zostają same w domu, a my wędrujemy całą czwórką do kina na Gwiezdne Wojny. Mam nadzieje, że w tym czasie, żadnych psich wojen w naszym domu - nie będzie ;)
  3. No, popatrz ;). W dodatku, dzięki tej miłości, Czorta przejrzała na oczy, a mówi się, że miłość zaślepia ;)
  4. Nasze też były milczące w ludzkim języku, chociaż Lerka, jak zwykle - bardzo aktywna fizycznie, a momentami i wokalnie. Dzisiaj przyjedzie Max i pewnie będzie się sporo działo ;) Nieustannie - zdrowych i spokojnych Świąt dla Ludzi i Zwierzów :)
  5. I ja sie przyłączam do życzeń Mattilu - lepiej tego nie napiszę - buziaki i uściski zasyłam :)
  6. I ja życzę Państwu Pokerostwu i Ich Psiaczkom, wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt. Szczególnie intensywne życzenia, przesyłam Gigusi, aby nie miała giga oczu od stracha, tylko giga oczy od radości i poczucia bezpieczeństwa :) https://www.jacquielawson.com/preview.asp?cont=1&hdn=0&pv=3150426&path=107301
  7. :) :D Bianeczce, też życzę Wesołych Świąt :) [url=http://emotikona.pl/gify/][/url]
  8. Kasiu, dziękuję za życzenia i składam je Tobie, Frodo i wszystkim jego Przyjaciołom. Frodziakowi, życzę oczywiście jak najlepszego domku - jak najszybciej :)
  9. I My z TZtem i psiarnią, życzymy Wam spokojnych, rodzinnych Świąt [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] Mnie sernik się nie przypalił, ale oklapł zupełnie, więc na przyszłość, nie będę się bawiła w ...cukierniczkę ;)
  10. I co? Są już w domu? jak Amisia?
  11. I ja życzę Imci(oraz wszystkim Domownikom i Gościom) spokojnych i udanych Świąt. I niech żadne petardy nie wybuchają w okolicy - niech to będzie naprawdę Cicha Noc......nie tylko w Święta, ale i w Sylwestra i w Nowy Rok :)
  12. Wspaniałe wieści z DSów :). Oby zawsze tak było :)
  13. Biedna Amisia.......Na szczęście, już niedługo będzie U Was. Mnie się wydaje, że to tylko potężny stress .... Jak wzięliśmy Bliss ze schroniska, nie miała żadnych problemów z sikaniem i kupaniem na makowskich trawnikach, chociaż bała się schodów, samochodu i nie wiedziała, co to smycz. W tydzień później, pojechaliśmy z nią do Rodziny do Stolicy(dom bez psów, za to z kotami i małymi dziećmi). na wcześniej zaplanowane spotkanie. Psica nie siusiała i nie kupkała przez 2 doby. W trzeciej dobie(za poradą weta), dałam furosemid.....
  14. Cieszę sie, że Bianka już w dobrej formie. Spryciara, wie do kogo się przymilać ;)
  15. Malagosku, to przecież nie Twoja wina, ani nawet - nie Ami, tylko pańciostwa. Nie potrafili się wczuć w odczucia psa, zabranego(dla psa nie z dt, a z najlepszego ds), w obce i straszne miejsce. Niestety, pańcostwo wykazało zero empatii :(.
  16. Cieszę się, że udało się problem rozwiązać - pozdrowienia dla Rodziny :)
  17. Uf, uf........Kochane Dziewczyny jesteście :) Moc buziaków przesyłam [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url]
  18. Znowu, jak widać, zgodziłyśmy się z Elik ;). A Ty, Nutusiu, nie musisz Sobie niczego zarzucać. A Pani, nie może Amisi odwieźć - jak to już musi być tak natychmiast(chociaż dla Amisi to natychmiast, to lepiej)?
  19. Nutusiu, mnie się wydaje, że problemem nie jest to, że Ami nie jest Chmurką, ale to, że pani Amisi, nie jest taka, jak Pani Chmurki......
  20. Strasznie mi żal i Gosi i Amisi. Podpisuję się pod tym, co napisała Elik. I ja też, nie mam jak pomóc :(. TZ jedzie jutro do Warszawy (do lekarza), ale PKS-em i jest jeszcze nadal mało mobilny.......... Córka przyjeżdża w południe w pierwszy dzień Świąt ale z Maxem i synkiem i z dużym bagażem dla nich obu :(
  21. Ja bym nie dzwoniła ;). Dzwonieniem, nie sprawisz, że "będzie dobrze", a dasz sygnał, że masz obawy, że jest źle i tak to może zostać odebrane. Pozostaw decyzję Pani. Ona sama, musi stwierdzić, czy da Amisi szansę - czy nie.
  22. Bo w sumie, najwięcej czasu spędzamy we własnym domu :)
×
×
  • Create New...