Przeczytałam. Dla mnie, trochę prawdy w tym jest, ale - tylko trochę. Każdy fanatyzm(w dodatku, podbudowany głupotą), jest zły. Natomiast zdecydowanie jestem przeciwko ubojowi rytualnemu. Jeżeli nie wszyscy chcą/mogą być wege, nie wolno zabiją swojego mięsa niehumanitarnie i powoływanie się na tradycję (może i prawa człowieka?) nic tu nie ma do rzeczy. Jak ten tucz gęsi - dobrze, że zakazany .