Irenasie, ale obawiam się, że to głównie my, chcemy całować te psie pysie, chociaż nie należy, bo jest to oznaka uległości (proszenie o pokarm) i przez przeciętnego Kowalskiego, pragnienie zupełnie niezrozumiałe. Co gorsza, tutejszy Kowalski może pomyśleć, że pies fajtłapa, sądząc po rzewnym spojrzeniu. Takie słodkie zdjęcie, to nie w kojcu z buda w tle, ale na poduchach - selekcja potencjalnych właścicieli ;). Ale jak malagos da znak - to podmieniamy.
Ja też kocham wszystkie wielkopsy i też kiedyś marzyłam o dogu, ale kaukazy i benki, też mi się podobają. Teraz najbardziej, to chyba kangale. Widziałam takie w Turcji w górach, ale były mniej masywne