Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12544
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. To jak ten Berecik myszy w tej stodole łapał? A tak na serio, to biduś, dobrze, że już bezpieczny i zaopiekowany na maxa :)
  2. Ares, to ubiegłoroczny chłopak majowy. Wtedy, za sprawą miłościwie nam panującego dogo, musiałam zmienić starą konfirm13, na nowa konfirm31 ;)
  3. Szukamy :)
  4. Kurczę, ja też nie wiem, jak to zrobić :(. Nie jestem bystra w te klocki :(
  5. Dziękuję Ci bardzo, bardzo :) Rozliczenia są w poście drugim - już tam napisałam. Ares nie ma już żadnych zaległości. Lecę to potwierdzić na Twoim bazarku :)
  6. Raczej nie dam rady, ale dzięki :)
  7. Ale...co?
  8. U mnie też dogo było kulawe, ale nie było mnie przez weekend,więc do powrotu, nie denerwowałam się :). Trzymam kciuki za zabieg Sonka. Odjajczenie, z pewnością ograniczy mu chęć eksploracji terenu (i nie daj Boże, robienia kolejnych bezdomniaczków) , no i chęć znaczenia mieszkania(jak już takie znajdzie) - będzie mniejsza :)
  9. Kapitalny Beretek :). Oczywiście, psy zawsze superowe - szczególnie w ułożeniu warstwowym ;)
  10. Powodzenia, Zosieńko :)
  11. Jestem u Sonka i malagos. Myślę o Was :)
  12. No właśnie :). I jak Ona to robi?
  13. U nas tylko deszczy. Lara prześliczna, chociaż ..... pokutnica. Z czytaczy, mieliśmy tylko jednego - naszą pierwszą ONkę Bryzę - w młodości, kochała książki - szczególnie te z biblioteki...... Podobno jej matka, całą Wielką Encyklopedię zjadła - ale w wersji czterotomowej. Reszta naszych piesełków, nawet gazet nie czytywała ;)
  14. Czekam z niecierpliwością na foty persa w berecie i w pulowerku : ). A jak z sikaniem? pokochał na wyłączność kuwetę?
  15. Co tu się dziwić synowi sąsiadów - Mela przeurocza :)
  16. Wiemy, wiemy, że nadziei tracić nie wolno, ale - czy ona(nadzieja) o tym wie? Gdzie mogę przeczytać o Spajku?
  17. Młodość, ma swoje prawa ;) - nawet w przypadku trójłapka :). Oby szybko znalazł dom.
  18. Rzeczywiście, nie ten sam :). Wykonałaś ogromną i wspaniałą pracę :).
  19. Cały czas myślę, co zrobić z Sonkiem? Jak pomóc?
  20. No, to rzeczywiście postęp :). Brawo Koloratka - staje się coraz bardziej domowym kotem :)
  21. Nie ma to, jak się przytulić do żółwia - pardą - żółwicy :). A pobojowisko po godzinach spędzonych w samotności, jeszcze nie najgorsze(sądząc po tym, co widywałam w necie ;))
  22. No, nareszcie, pełne sprawozdanie :) . Tysiące buziaków, Nutusiu dla Ciebie i worki głasĸów i mizianek dla piesełków
  23. Mnie się wydaje, że to nie tylko nawyki(wynikające z ciężkiego losu), ale i charrrakter ;). Bliss miała ciężki los, bezdomność, schronisko, przedtem (chyba) kojec. Śmieci z ulicy, zjadała, jak była wyniszczona. Szybko zrozumiała, co znaczy Fe! i że pełna miska w domu - gwarantowana. Nie żebrze przy stole. Jak coś dostanie pierwszy raz(smaki), to długo myśli, czy to zjeść, czy - nie? Lerka, jak ja znalazłam, wyniszczona nie była (chyba znalazłyśmy się w pierwszym dniu jej bezdomności). Cały czas "jest żarta" - rzuca się na jedzenie jak wygłodniały bezgranicznie pies, przeszukuje podłogę w poszukiwaniu okruszków, żebrze przy stole(chociaż nigdy nie dostaje), na spacerze, gna pod balkony szukać choć trochę jadalnych śmieci, więc spaceruje na smyczy.
×
×
  • Create New...