Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12548
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Mam nadzieje, że uda się załatwić zabieg w sobotę - czekanie niesie ze soba spore ryzyko. Marysiu, ja też myślałam, że Lerka z tych walczących, ale na szczęście, okazało się, że ciasno zasznurowana w dopasowanej sukience, nawet nie próbuje się z niej wyzwolić, chociaż była ogromnie nieszczęśliwa. Mam nadzieję, ze z Fasolką, będzie podobnie :)
  2. Ja już kiedyś czytałam gdzieś o podobnej akcji, w kontekście udzielenia opieki psu, który jechał w samochodzie, który uległ wypadkowi. W takiej sytuacji, pomocy udziela się najczęściej tylko ludziom
  3. Jeżeli Pan sensowny(pa), to po sprawdzeniu reakcji psa na dzieci, warto zrobić zrzutkę na transport
  4. Trzymam kciuki za żywiołowego czarnulka :)
  5. To się przyłączę z kciukami :)
  6. Wspaniała relacja :) . Też życzę zdrowia Pani Emilii(i szybkiego powrotu do domu=zabrania Helki), bo tu niedługo do zdrady dojdzie, ot co ;). A psy, to ponoć takie wierne som.......?
  7. Niestety - Syndrom Urologiczny Kotów :( http://www.koty.pl/porady/zdrowie/art69,suk-co-to-jest-.html Też nie przypuszczałam, ze koty, to takie wrażliwce i że na stres potrafią w ten sposób reagować
  8. O matko :(. Najgorsi ci "wrażliwi" i "zaradni" :(. A Pan Zaradny, pewnie rasowce na tej giełdzie samochodowej kupił?Cóż, gdyby byli inni, może mniej by było bezdomniaków ?
  9. Jeżeli to SUK, to niefajnie :(. Jeden z kotów Krysi, chyba to ma.
  10. Oglądajcie i napiszcie, co i jak. A jak wszystko się wygoi, to dobre fotki i ogłaszajmy Sońka :).
  11. Jak pisałam o obserwowaniu w kierunku Babeszji, to miałam na myśli, nie tylko opiekuna, ale i stałą kontrolę weta, żeby z kastracją się nadmiernie nie pospieszyć, jak pies akurat zachoruje. Babeszjoza, zwana również piroplazmozą, jest często spotykaną chorobą ... Okres wylęgania wynosi od 1 do 8 tygodni, ale sporadycznie może być dłuższy. U naszej suni , babeszjozą objawiła się późną jesienią, po użarciu przez kleszcza na wiosnę. Na jesieni, sunia miała operację ropomacicza, w w kilka dni później - boreliozę :( Jedyne, co mogę ofiarować psiakowi, to niewielka stałą - tak ze 20zł/miesiąc
  12. Gosiu, ale jak z niego taki wspinacz, to może lepiej czymś przykryć z góry ten Wasz kojec, żeby chłopaka nie korciło? Albo jeszcze potrzymać w gminnym? Teraz jest mniej sprawny i takie wspinaczki, mogą się źle skończyć (czarnowidz jestem ;),
  13. No, rzeczywiście - historia nie do przewidzenia. Też mnie oszołomiło zupełnie......i co tu zrobić? Władza w Gminie chyba taka sama, jak i pozostali jej mieszkańcy....... Propozycja Anuli - bardzo sensowna - zdjęcia i ogłaszać psa w typie spaniela tybetańskiego. A w międzyczasie, obserwować(tfu, tfu) w kierunku babeszjozy. I jak OK, może wykastrować?
  14. Całe szczęście, że niczego czarno-białego z tego nawiedzania białego przez czarne - nie będzie :D. To mogą się nawiedzać ile i kiedy chcą :)
  15. To wytrwale kciukam za domek dla chłopaczka :)
  16. Masz rację, Irenasie :) i dziękuję Ci za podwózkę. Książkę przeczytałam i podobnie jak Ty, nie zachwycam się jej zakończeniem. Nurt filozoficzny, wygrał z bajką o Kopciuszku..............
  17. Jak Pan Tomasz bierze współodpowiedzialność, a Lara i Państwo spodobają sie sobie nawzajem, to nie ulegać ageizmowi i...dać im Larcię :)
  18. Piękna sesja :). Właściwy pies, na właściwym miejscu :)
  19. Nie pamiętam, jak było u mnie, ale w sumie, w zależności od przywoływalności psa, kontaktu z nim i warunków zewnętrznych. Najlepiej, na polu/łące i w towarzystwie Bliss i TZta. Najczęściej, po 2-3 tygodniach, co pewnie źle świadczy o mnie i moim rozsądku, ale nigdy(inna sprawa, że mało miałam tymczasów i wszystkie były łatwe w prowadzeniu), nie spotkała mnie porażka. Bliss po wzięciu ze schroniska, zabrałam bez smyczy na spacer po lesie(!) po mniej, niż 2 tygodniach - nie mogłam iść, tak mi skrobała marchewkę i przyklejała się do nóg, ale ona od początku nas wybrała i pilnowała się ogromnie, żeby nas nie zgubić. Tak jest do dzisiaj
  20. I ja nieustająco trzymam kciuki za Nelę. Domku, gdzie jesteś?
  21. Nowe dogo chyba nikogo nie lubi ;). Jak Lara nie jest za smaczkami, to może ją wabić ulubioną zabawką? "Uwielbiam" telefony od żartujących dzieci :D. Też czekam na info po pa :)
  22. Ona taka dosyć okrąglutka jak na bezdomniaczkę. Strach pomyśleć, czy nie zaciążona :(
  23. Przecież to jeszcze szczeniaczek. Jest idealna :)
  24. No właśnie. Skrzynka odzyskana?
×
×
  • Create New...