-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Niewidzialna Alfa już nie musi się chować w kącie budy! :)
ulvhedinn replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Na razie wylądował u mnie Maniek z Krotoszyna- niewidzialny, kaleki..... -
Nie wiem. Nawet do narkozy trzeba jej walić dużo więcej niż normalnemu psu. Po operacji, jak się miała nie ruszać, to dostawała uspokajacze. Każdy działał pierwsze dwa razy, a potem juz nie (np sedalin w żelu żarła od drugiego razu bez żadnych efektów). Kosmitka jedna.....
-
W syropku wapno smaczniesze i nie wiem jak inne ale moja Pi woli bananowe od malinowego ;)
-
Kra przy rozpracowywaniu puszek się praktycznie nigdy nie kaleczy. A rozwali KAŻDĄ puszkę którą dopadnie. Przypominam- to pies, który w miarę bezszkodowo dla siebie przetrwał m.in. pogryzienie butelki domestosa, połknięcie i zwrócenie 7-centymetrowego kawała grubego szkła, zeżarcie kilku kilo mrożonego kurczaka, kilku kilo mrożonej ryby, kilograma parówek razem z woreczkiem i osłonkami, wypicie litra oleju kujawskiego, nażarcie sie gipsu sztukatorskiego, zeżarcie 4 kg łoju wołowego itd..... Ale wiecie jaka to ulga- wrócić do domu i zastać go w CAŁOŚCI...? ;) Dziś odkryłam tylko strzępy woreczka foliowego, ale nie chce mi sie dociekać, po czym ;)
-
Niewidzialna Alfa już nie musi się chować w kącie budy! :)
ulvhedinn replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę ;) ....a swoją drogą Sabie też trzeba by domku poszukać, ona jest taka prześliczna i wielka..... Miałam nawet ochotę ją zgarnąć na DT, ale ten jej stosunek do psów- niestety mam stado.... -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki :) Falko miał badane oczy- i niestety same oczy fizycznie są zupełnie w porządku. A to oznacza, że problem tkwi albo w nerwie wzrokowym, albo w mózgu...... Póki co mam go obserwowac, czy nie wykazuje żadnych objawów neurologicznych i podawać krasivan. -
Od Mańka: Cześć!!! Doszedłem do wniosku, ze duża jest w porządku, ale nie wiem czemu się czepia, że znów obsikałem szafę..... za to szybko jej przechodzi jak zrobię ładną minę i podam łapę ;) Dzis zrobiłem siku na spacerze (musiałem podlać ten krzak, bo tam już było dużo podpisów) i wtedy duża mnie chwaliła. Nie łapię, tu sik i tu sik, więc o co jej chodzi? Z kupy w krzakach tez się ucieszyła- dziwne nie? Na zewnątrz jest dziwnie, strasznie dużo ludzi i psów, i zapachów. I wogóle dużo chodzimy, ciekawe po co? Ale nie narzekam, bo to jest ciekawe i oglądam i wącham sobie różne nowe rzeczy..... Aaaa, wiecie, odkryłem, że duża ma bardzo wygodne legowisko :) Mówi na to łóżko..... Śpię sobie tam razem z Piki i Lalką, a w nocy z dużą. Duża nas wcale nie wygania, a potem jeszcze włażą koty. Koty są w porządku. ------------- Maniek ma niestety małe problemy z nauką czystości, a poza tym do tej pory na spacerach był zbyt rozkojarzony natłokiem wrażeń. Dziś był pierwszy siki i pierwsza kupa na zewnątrz ;) Jednak Maniuś jest bardzi inteligentnym psem i szybko sie uczy, bardzo fajnie, uważnie obserwuje otoczenie i trafnie ocenia rzeczy, które poznaje. Mam nadzieję, że szybko załapie o co mi chodzi ;) Śpi w moim łóżku ;) Ciekawe, jak te psy szybko odkrywają uroki pańciowego wyrka :evil_lol:
-
[img]http://img837.imageshack.us/img837/5563/dsc2076g.jpg[/img] [img]http://img714.imageshack.us/img714/4187/dsc2077f.jpg[/img]
-
Dziękuje- poszły PW :) Pozwolę sobie zaprosić cioteczki ( i wujków) na watek wspólny moich tymczasów: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/206287-Bezpłatny-DT-ulvhedinn-Dramatyczna-sytuacja-wszyscy-chorują-Pomoc-potrzebna!!!!!?p=16719373#post16719373[/URL] Będąc w Krotoszynie poznałam mieszkańców schroniska- to wspaniałe psy i tak bardzo zasługują na swoje domki...
-
Słowiek choruje. Na razie nie wiadomo, a ni na co, ani jak poważnie- od rana bardzo bolą ją stawy i kręgosłup, ma wysoką gorączkę jest apatyczna i osowiała. Do tego znów plami, jakby miała cieczkę. Dostała leki przeciwzapalne i przeciwbólowe, jutro robimy badania krwi. USG nie wykazało nic niepokojącego....... Strasznie się martwię, bo to do niczego w zasadzie nie pasuje. Zastanawiam sie jeszcze, czy u psów może być utajona borelioza? Macie może jakieś sugestie? Pomysły, co jej może byc?
-
Niewidzialna Alfa już nie musi się chować w kącie budy! :)
ulvhedinn replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Która to Saba, ta wielka ONka? Taka ładna? -
W domu mam ściany z przedwojennej cegły, więc Kra "jedynie" zdążyła w ciagu 2 godzin moje nieobecności wydrapać dziurę do połowy cegły (w głąb) i naruszyć framugę (w końcu i tak rozwaliła drzwi). Podejrzewam że wspólczesne ścianki działowe typu karton-gips wytrzymałyby jakieś 10 minut......
-
Od Mańka: Hej!. Schody są jednak całkiem w porządku i nie gryzą..... Za to Lalka gryzie. Nie żeby bardzo, ale nie chce się dać powąchać. Krę można czasem powąchać, a Piki robi duzo hałasu. Duża mówi, że mam nie bzykać, a co ja jestem, pszczoła? Aha i jeszcze mówi, żebym nie obsikiwał mebli, no a jak mam pokazać, że tu mieszkam.... Duża się odgraża, że mi jajka zabierze :( I jeszcze nogę chce mi naprawiać? Czy ja wyglądam na auto, żeby mnie naprawiać? Sama niech sobie idzie do mechanika, o! Żarcie jest spoko, tylko nie wiem, po co do dobrej puszki wmieszała jakieś głupie kulki. Szczeniak jest głupi!!!!! .......mam niesmiałą prośbę- gdyby któraś ciocia kibicująca Niewidzialnym mogła i chciała wesprzeć Mańka- paliwo kosztowało ok 70 zł, potrzebne są też jak najszybciej pieniądze na porządne zdiagnozowanie nogi (a nóż się uda Mańka naprawić) i kastrację, bo chłopaka roznosi testosteron......
-
Dotkliwie jak dotkliwie, ale agresywny to jak najbardziej może być. Własnie mam takie paskudectwo. Szczeniak w wieku 8 tygodni oddany do schroniska, bo pogryzł. Rzeczywiście, kiedy się wnerwi staje się mało sympatyczny - i nie jest to zabawa ani podgryzanie, tylko dziki warkot i faktyczna agresja.... Tyle, że mój maluch jest niewidomy i to chyba leży u podłoża problemów. Inna sprawa, że jednak szczeniaka w tym wieku da się opanować po prostu fizycznie i niezależnie od jego chęci nie jest to poważne pogryzienie.
-
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Można jak najbardziej- albo okaże się że COŚ można zrobić i poprawić mu wzrok - wtedy albo jego ewentualny DS zaczeka, albo wręcz mały będzie leczony juz w domu, albo sie nic nie da zrobić - i potrzebny jest jak najszybciej domek, który będzie się nim zajmował indywidualnie.... Diagnostyka przełozona na jutro- HELP!!!!!!!!!!!! -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Czemu nie ;) Ja tam lubię takie diabelstwa..... Do określeń nalezy dodać: "małe jak palec, a złe jak padalec", "dziabąg", "gryzieżnik" (drapieżniki drapią, gryzieżniki gryzą). Omry, na wystawie we Wrocku bywam regularnie i na ringu pinczerów z reguły jest ok ;) -
Boże ale chudzina..... :(
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
ulvhedinn replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wracając do wcześniejszych postów- pozwolę sobie wystąpić w obronie pinczerów. Te stworki, które w wiekszości widac na ulicy, to żadne pinczerki, ale takie "ratlerki polskie". Rasowy pinczer to pies owszem, dynamiczny, pobudliwy i energiczny, o silnych popędach, ale jednoczesnie zrónoważony i inteligentny. absolutnie nie strachliwy i nie histeryczny, czy agresywny. Żeby nie było- mam rasową pinczerke i "podróbkę". Różnica jest kolosalna...... Lala jest całkowitym zaprzeczeniem małych, szczekliwych, wrednych podbiegaczy ;) -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro diabelec ma diagnostykę oczu pod narkozą- bardzo, BARDZO potrzebne jest wspacie finansowe......... -
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/195323-Pi%C4%99kna-Helena-w-DS-)?p=17146303"]http://www.dogomania.pl/threads/195323-Pi%C4%99kna-Helena-w-DS-)?p=17146303[/URL]
-
-
Byłam w odwiedzinach u Heli :) Hela jest wielka, tłuściutka (obiecano, że nie będzie grubsza), zadowolona z życia, ruchliwa i zakochana po uszy w swojej rodzinie (i w kotach) :) W dodatku robi wrażenie jeszcze większej, bo ma w tej chwili futro, w które ręka wpada po nadgarstek. Ma fajne tereny spacerowe i rzeczkę do pływania, ogródek z basenikiem, materac wielkości małżeńskiego łóża i własną półkę w lodówce pełną pyszności.... "To jest kanapa mojej Pani, a ja lubię sobie na niej przysiąść" Na fotkach jest mokra po pływaniu ;)
-
Od Mańka: "Hej. Zabrała mnie! W aucie było całkiem spoko, a w domu jest .... no dziwnie. Kupa kotów. I są suczki, całkiem fajne (tylko trochę powarkują, jak je zaczepiam). Smaka dała. Schody są do bani!!!!!! Za to kocyk jest fajny. Ale to wszystko byłoby spoko, gdyby nie to, że ta duża wzięła mnie i UPRAŁA!!!!! Uprała!!!! W wodzie z mydlinami!!!!! Cały mój zapach, starannie kolekcjonowany poszedł sobie (a ona narzeka że dalej śmierdzę- pewnie, że śmierdzę, szamponem śmierdzę!!!!!!).