Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. O rany... widze, że tu Ciocie już chyba na mnie klątwy rzucają za milczenie... A faktycznie byłam zajęta, bo u mnie w domu mieszka Dżeki po operacji, a Miśkę- moją osobistą bernardynę musiałam "wypożyczyć" koleżance( chciała zjeść gościa) i teraz ją muszę odwiedzać... Łysia-Piesia jest ciągle pieskiem baardzo ostrożnym i nieufnym, ale uczy sie chętnie i pomalutku oswaja ze swoją pozycją... Troszkę to wygląda tak, jakby wciąż nie wierzyła, że ma już domek i własną pańcię na zawsze. Poduszkowiec z niej pierwszorzędny, ale coraz śmielej domaga się jedzonka- przedtem trzeba ją było zanosić z łóżeczka do miski, teraz leci sama staje i patrzy pytająco! Na spacerkach też jest coraz żwawsza i odważniejsza::Dog_run: Miałyśmy małą niedyspozycję, bo mały łasuch wypił zakazane mleko (rozlało się) i miał chory brzuszek... Na szczęście już wszystko jest w najlepszym porządku!! Nad zdjęciami pracuję, tylko...:comp26: Pozdrawiam!!!!
  2. Słuchajcie, obserwuję wątek i jak ona szybciej nie ulęgnie to ja zniosę jajo!!;)
  3. Okropnie przepraszam za brak zdjęć i wieści, ale ostatnio miałam strraszne historie (odsyłam na wątek psów ze Żmigrodu)... Przysięgam: w tym tygodniu coś pstryknę! Piesia jest kochana i cichutka- taka psia Calineczka... no dobra, Calineczka-odkurzaczyk... Boi się ciągle ruchu i hałasu (zmykamy do koszyczka), ręki (uff, tylko głaszczą, albo smarują) no i najbardziej: spacerów (nie wyrzucaj mnie!! nie wyrzucaj!!! ja chcę do domciu!!!!) Uszka się ślicznie zagoiły, na łepku jeszcze kilka strupków. Ma nowe ubranko, szyte na miarę, czerwone- no królewskie, a co! z porteczkami, więc przynajmniej nie marznie, ale i tak woli łóżeczko od jakichś głupich pomysłów z wychodzeniem. Śpi u cioci na poduszce (pod kołderką) i czasem całuje nieśmiało... Od wczoraj jest u cioci mój łobuz Paolek i... od razu wylizał małą po łepetynce! Piesię w ogóle wszyscy kochają, nawet koty już ją polubiły i śpią razem z nią. Pozdrawiam w imieniu Piesi!!
  4. Będą zdjęcia, będą!! Tylko niech ja wreszcie opanuję to ustrojstwo... No l muszę pożyczyć cyfrówkę od Marcinów, a oni na razie wyjechani. Ale obiecuję!! BĘDĄ ZDJĘCIA!!!!
  5. Oj, Ciociu... Ubranko ciut za duże, ale i tak malutka w nim chodzi, nowe "się szyje", jak będzie gotowe to tamto do zwrotu- przyda się pewnie następnej psinie. Ale ubranko ubrankiem, a temperatura jest taka, że brrr!
  6. Strrasznie was przepraszam za brak wiadomości, ale mnie chyba coś nie lubią komputery... NO WIĘC: Piesia jest super!! Apetyt ma jak odkurzacz- trzeba jej papu wydzielać, to stoi i świdruje człowieka reflektorkami. Strupki już prawie pozchodziły, łysy łepek itp. smarujemy dermosanem, myjemy wygryzione uszka- a malutka to bardzo lubi! Trochę jest jeszcze wystraszona- jak się czegoś zlęknie to zmiata szybciutko do koszyczka. Jest pieskiem supercichym, właściwie to jeszcze nie słyszałam jej głosu -? No, ale najlepsze to są reakcje znajomych i sąsiadów- "ooooo" Koty ją lubią, śpi z Ciocią i właściwie to jest tylko jeden malutki problem: wychodzenie na dwór- w takie zimno!!! to Piesia nie chce, ucieka do domku, albo stoi i podkurcza łapki- no i już jej się 2 razy zdażył mały "wypadek", oj!! Mam nadzieję, że jak się ociepli, to będzie lepiej. POZDROWIENIA OD PIESI!!!
  7. Hej!!! Na początek info: to jadę po Łysię... i już się nie mogę doczekać środy! Nie tylko ja zresztą, ciocia moja Jolanta takoż!!! :multi: Wszystko już naszykowane- miseczka, posłanko, łóżeczko... transport odbędzie się limuzyną, a co! ;) Pozdrawiam wszystkie zaangażowane Ciocie baaardo serdecznie!.. i upraszam o mizianie kruszynki od nas póki nie przyjadę!!! :loveu: :loveu: :loveu:
  8. Ja teraz nie płacę- Mila jest ze schroniska- ale za Grubą płaciła moja babcia wieele lat. Potem przez 5 lat przychodziły ponaglenia -mimo wyjaśnień, że pani nie żyje (pieska zresztą też...)! A jak chodzi o spożytkowanie kasy to nasze schronisko nawet nie prowadzi rutynowych sterylek- muszę to teraz zrobić we własnym zakresie... Aha, ja po Mi raczej sprzątam,szczególnie w parkach, bo to bernard- i łopatka plus woreczki kosztuje ok.20 zeta, a koszy to nie ma prawie wcale. Jak byłam w Pradze, to tam mają bezpłatne woreczki z tekturką... I tak to właśnie u nas wygląda: nakazy, zakazy, ale sensu nijakiego.
  9. Podaję spis: Infl.Helichrysi- kwiatostan kocanek Fol. Menyanthidis- liść bobrka Fol. Uvae ursi- liść mącznicy Fol. Betulae- liść brzozy Flor. Ulmariae- kwiat wiązówki błotnej Rad. Taraxaci- korzeń mniszka Hb. Solidaginis- ziele nawłoci Hb. Hyperici- ziele dziurawca Hb. Equiseti- ziele skrzypu zmieszać w równych proporcjach. dla psa lepiej zmniejszyć ilość wiązówki o połowę przepis brzmi tak: zaparzyć kopiatą łyżkę ziół szklanką wrzątku pod przykryciem przez 3 godziny. pić po szklance(ludzie)- ja psu 5 kg dawałam 10-15 ml 3 razy dziennie (strzykawką do pyszczydła). Grubci pomagało!
  10. Mysiu masz całkowitą rację! Pies to potomek wilka i będzie się zachowywał jak każdy normalny drapieżnik... a do Magika: nie wiem jakim "specjalista" jest cytowany przez ciebie pan, ale chyba nie wie o czym mówi! te psy atakowały OBCEGO! czym innym jest uległość wobec przewodnika sfory, ludzi "ze stada" itp. a czym innym byłby brak agresji wobec intruza. A swoją drogą to jakaś paranoja- kompletny brak poszanowania cudzej własności- a gdyby nawet ktoś zaminował ogródek, to problem powinien być tylko w legalności materiałów wybuchowych, bo to jego ogródek i obcym wara!:mad:
  11. Widze, że tu temat nerek itp. Moja Koralinka miała chore nerki, ze starości... W pewnym momencie wyniki były tragiczne: kreatynina 10,8 mg/dl, mocznik 402. Sunia miała halucynacje z zatrucia. Z rozpaczy zaczęłam jej dawać zioła - mieszankę Klimuszki ("Wróćmy do ziół...") ograniczyłam tylko ilość wiązówki (salicylany!). I efekty były naprawdę dobre, oczywiście nie przerwałam leczenia u weta, wiedział o ziołach, sam się dziwił, że tak skutkują. Grubcia dożyła ponad 23 lat, więc chyba było nieżle. Pozdrawiam wszystkich właścicieli "nerkowców"- trzymajcie się!!!
  12. Trzymaj się Koksiku!! Jak będzie coś nowego wiadomo, zaraz piszcie! Żeby chociaż siusiał i "kupkał" sam, to już super... i wogóle jesteście fantastyczne!:lol:
×
×
  • Create New...